20 września 2016

Nowe rozdziały + wyniki konkursu

      Witam,
     I oto jest dzień, w którym dowiemy się, kto wygrał „Wakacje pełne weny”! Osobiście powiem, że byłam strasznie ciekawa, ile chętnych osób postara się opublikować jak największą ilość postów na swoim blogu. Widać – naprawdę sporo. Mamy cichą nadzieję, że choć trochę zmotywowałyśmy Was do pisania. ;)
     Przed wynikami zapraszam do zapoznania się z nowymi rozdziałami zaliczonymi jeszcze do konkursu.

into dust, n #65
Dzisiaj może być inne. Wolne od trosk. Odbierające oddech. Stracone dla każdego poza nią. Dzisiaj będzie inne. Jej własne. (Nie) wyczekiwane. Nowe. Po prostu wspaniałe. Dzisiaj już jest inne. Nowe życie czai się tuż za rogiem. Nie marnuje czasu na rozterki. Nie brudzi niczyich rąk. Kusi.
Najbardziej ją.
Otwiera oczy. Bierze pierwszy nieśmiały oddech. Czy tym właśnie jest wolność? Możliwością decydowania o własnym losie? Nie oglądaniem się wstecz? Szczęściem...? Przekręca się na drugi bok. Zmierzwione włosy, spokojny sen, łagodnie zarysowana linia szczęki. Ależ tak. Z uśmiechem wyciąga dłoń i przesuwa po niej końcami palców. Jest tutaj. W Londynie. W tej małej, ciasnej kawalerce. W naj(nie)właściwszym miejscu dla kogoś jej pokroju. Z nim. I co? Śni najwspanialszy sen swojego życia.
Ulotna
Romans





2
krótki fragment rozdziału: Lily westchnęła głęboko, wręcz teatralnie. Rose było znacznie bliżej do wiecznie nierozgarniętego Albusa albo bujającego w obłokach Louisa niż do porządnych dziewcząt. Nie zdziwiłaby się, gdyby pewnego dnia ten nieokrzesany rudzielec postanowił wyemigrować do dormitorium chłopców. Pewnie byłoby jej tam lepiej; nikt nie robiłby jej wywodów o to, że poprzedniego dnia się nie umyła albo że kawałek zachomikowanej pod jej łóżkiem pizzy sprzed tygodnia zaczyna już tak śmierdzieć, że muszą oddychać przez bluzki i otwierać okna, by wytrzymać w pokoju choćby kilka minut.
Rose była taka... chłopięca. Może wyglądem przypomniała dziewczynę, ale mentalność miała istnie chłopięcą. Być może wpłynęło na to wychowanie w otoczeniu tych dwóch gnojków - brata Lily i jej kuzyna, a może Rose Weasley po prostu lubiła śmierdzieć i jeść stare żarcie.
poznyluty
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia




Odkurzanie Rupieciarni!
krótki fragment rozdziału: Jak pewnie dało się ostatnio zauważyć, źle się działo na tym blogu. Źle się działo, bo nic się nie działo. A to dlatego, że potrzebowałam na nowo odkryć, jak tak naprawdę blogować bym chciała. W końcu nadszedł więc czas na porządki w Rupieciarni!
Writerka
Pamiętniki i refleksje




Pewna gra
W gruncie rzeczy, spisek czy nie, wierność tyranowi czy nie, nieważne, jaką podjęłaby decyzję, wisiał nad nią fatalizm, nieuchronny udział wydarzeniach, na bieg których miała niewielki wpływ. Niezależnie od postępowania, wątpliwości osaczające i przygniatające ją od wielu miesięcy, nie pozostawały złudzeń: wegetacja Kimiko zmierzała do samounicestwienia, a każde posunięcie de facto zafiniszuje samobójstwem.
– A skoro tak – mówiła – poużywam sobie za lata niewoli naznaczonych krzywdami. I chuj.
Osuszyła do dna lampkę wina, by dodać sobie animuszu, i wraz z Hisoką oraz służkami ruszyła ku przeznaczeniu.
Raylie
FanFiction / Xiaolin




Rozdział 11
"Pierwsze co poczułam to straszliwy chłód, który przenikał przez każdą część mojego ciała, a gdy otworzyłam oczy zobaczyłam nad sobą małe światełka. Były ich miliony. W pierwszej chwili myślałam, że to świetliki, no bo przecież co innego może się tak szybko poruszać, jednak po chwili gdy zmysły wszystkie powróciła zorientowałam się że to nie świetliki ale gwiazdy i to nie one się poruszają, tylko ja jestem przez kogoś niesiona. Uniosłam lekko głowę aby zobaczyć kto to. Zdążyłam jednak dostrzec kolor ciemnych oczu zanim oczy zaszły mi mgłą.
Nim jednak zdołam zorientować się gdzie jestem wypluwałam z siebie wodę która jakimś cudem znalazła się w moim gardła. Łapałam łapczywie powietrza, bolały mnie uszy i nos, do tego ból w klatce uniemożliwiał mi myślenie. Gdy przestałam wyrzucać z siebie wodę, wróciłam do poprzedniej pozycji. Czułam w powietrzy zapach wanilii, a dotyk zimnych kafelek dał mi pewność, że jestem w sowiej łazience. Próbowałam otworzyć oczy, ale światło było zbyt jasne, wiec lekko je zmrużałam. Wtedy pojawił się nade mną cień, a raczej postać na której twarzy dostrzegłam strach i ulgę. Jack. W nogach dostrzegłam Iw a po prawej Cama z tym samym wyrazem twarz. Jak tylko się odezwałam cała trojka westchnęła z ulgi.
- Co jest do choler?! – wykrztusiłam zachrypniętym głosem..."
Patra N.
Fantastyka / Fantasy




Monumentalnie tycia (nie)istotna istota
Pewnie zastanawia Cię, dlaczego postanowiliśmy się do Ciebie „po Twojemu” odezwać. Nie jest to trudne pytanie, a kiedyś trzeba odzyskać i pokazać, że ma się głos. Ty pewnie jesteś myśli, że go nie mamy, prawda? Dobrze, że zyskaliśmy okazję wyprowadzić Cię z tego błędu.[...]
Lena
Pamiętniki i refleksje




Rozdział VI
Przerwał, po czym zaczął bawić się guzikiem od szaty, będąc świadomym, że zaraz powie za dużo. Dziewczyna również spuściła wzrok, powstrzymując pytanie, które cisnęło jej się w tamtej chwili na usta. 
– Myślę, że każdy zachowałby się tak samo, jak ja – powiedział w końcu, nie podejmując przerwanej myśli.
– Nie, nie każdy – zaprzeczyła natychmiast, patrząc na niego. Otworzyła usta, żeby coś powiedzieć, ale zrobiła to dopiero po dłuższej chwili, nieświadomie ściszając głos. – Dlaczego to zrobiłeś? Mogłeś zginąć.
Melodia.
  FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów



(więcej informacji po kliknięciu w button reklamowy)

Podsumowanie konkursu:
RaylieInna wersja – 9
KlariishŚwiat Huncwotów – 4
MelodiaFor one more chance – 4

Melodia & Lena & SismO, Zaginiona Róża – 3

MidoriCórka boga  – 2
LenaSerce a Rozum – 2
Kariel, Lustrzane Miasto – 2
NerinneMiasto bez ciebie – 2
NoceboThe Rise of Ttuce – 2
Devirose, Wczorajszy dzień – 2
poznyluty, Tale as old as time – 2
CrossoverOpowiadania Arrow – 2
Monemi, Dwadzieścia lat przed jutrem – 2
Ulotnainto dust, n – 1
Killall, Saiyan Princess – 1

Ariel21Miłość i ryzyko – 1

Oni, Facet to musi być facet – 1

Niepowtarzalna, Życie to dar – 1

Nymeria, Sekret Przeznaczenia – 1
Writerka, Rupieciarnia, ale swoja – 1
Charlotte Petrova, Wschód słońca – 1
wrażliwiątkoZbrodnie fanfikowe – 1
miriamcia668, Tony Rule The Waves – 1
NatalieShakur, Duch z Warm Springs – 1
NatalieShakurDuch z Warm Springs – 1
Omegon Alpharius, Kroniki Wygnania – 1
Sleepka AmbroseWielka draka w WWE – 1
Watashi wa Hentai, Mroźny Hogwart — Jelsa – 1
Patra N., Hold me close I will be yours forever – 1



     Wakacyjny konkurs Katalogowo wygrywa Raylie z opowiadaniem Inna wersja (FanFiction / Xiaolin)!

     Zwyciężczyni gratulujemy, a wszystkim uczestnikom dziękujemy i życzymy dużo weny również w roku szkolnym! Kto wie, może przyda się ona do kolejnych konkursów na naszym spisie?

3 komentarze:

  1. Heh, kurczę, gdyby mi ktoś - leniowi okropnemu - jeszcze w, nie wiem, czerwcu powiedział, że z takim wynikiem wygram konkurs, w którym liczyć się będzie częstotliwość publikowania rozdziałów, padłabym trupem ze śmiechu. :D Ta wredna cholera Wena w dobrym momencie wiedziała, kiedy po tylu latach łaskawie na mnie spojrzeć i rozpieścić. xD

    Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wybaczysz mi to zwlekanie z odpowiedzią, ale zostałam bez Internetu i bez laptopa. Już wracam do żywych!
      Jak widać, lenistwo nie jest taką wielką przeszkodą w pisaniu. Chyba wezmę przykład i też spróbuję jakoś ominąć tę wadę, motywując się do otworzenia pliku i kontynuowania pisania.
      Gratuluję więc i Tobie, i Twojej Wenie, która faktycznie choć raz pojawiła się we właściwym momencie.
      Życzę, by została u Ciebie na dłużej, żebyś mogła spokojnie skończyć opowiadanie.
      Pozdrawiam,
      Ayame

      Usuń
    2. Ależ nic nie szkodzi. :D

      Cóż, moje wakacje jeszcze trwają i gdyby konkurs trwał do października, zgłosiłabym jeszcze dwa rozdziały. xD

      Dziękuję, Tobie również weny i motywacji. :D

      Usuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.