12 lipca 2015

Nowe rozdziały

Ogłoszenie w ramach współpracy:
Na stronie Wywiady z autorami blogów mangi i anime otwarty został nabór - serdecznie zapraszamy!





Rozdział 2
"– Przedstawiam wam siedem minut w niebie. Zakręcę butelką, a osoba, na którą wypadnie, jest skazana spędzić ze mną calutkie siedem minut w szafie, zamkniętej od zewnątrz na klucz. Oczywiście, w następnych rundach będą brać udział kolejne osoby. A to co wydarzy się w szafie, pozostaje w szafie."
Curly Angel
FanFiction / Gwiazdy i fani





[5] Wiem, że to może być trudne czasami
Zobaczyła nieśmiały uśmiech Janka oraz wyciągniętą w jej stronę rękę z kubkiem kawy na wynos. Ubrany w czarny płaszcz i szarą czapkę uszatkę, z granatową sportową torbą przewieszoną przez ramię, prezentował się inaczej niż w pracy. Równie elegancki, jednak z pewną dozą luzu, sprawiał jeszcze sympatyczniejsze wrażenie. Przez głowę Antoniny przebiegła myśl, że tak powinien wyglądać jej idealny mężczyzna.
– Jak mniemam, wróciłeś tu przez Witka. – Spojrzała na niego spod przymrużonych oczu, próbując przyzwyczaić wzrok do ostrego zimowego światła.
– Żebyś wiedziała. Wypaplał się, że się do nich wprowadziłaś, więc postanowiłem zajrzeć do was po treningu. I oto jestem. – Zaśmiał się głośno, odsłaniając szereg równych zębów. – Liczyłem, że natknę się na ciebie, nie na Martę, bo ona o poranku... Cóż, nie grzeszy refleksem czy inteligencją. To jak mówienie do robota. Przytaknie, pokręci głową, coś tam mruknie, ale przede wszystkim będzie ziewać i rozglądać za kawą. – Pokazał drugą rękę, w której również ściskał kubek.
Julia Jaśkiewicz
Obyczajowe




Rozdział II
"Słyszę oddech. Zakończenia nerwowe w moim ciele odbierają, jak jego ciepło łaskocze moją skórę tuż przy prawym uchu, a potem czuję czyjeś dłonie oplatające mnie w tali. Wstrzymuję powietrze w płucach bojąc się je wypuścić, a puszka z głośnym stukiem opada na podłogę. Ziarenka herbaty rozsypują się wokół moich bosych stóp. Zaciskam kurczowo powieki. To tylko moja wyobraźnia! Tylko moja wyobraźnia... Moja... Wyobraźnia...
- Sakura...
- ... Sasuke - wypowiadam jego imię powietrzem, które zalega w moich płucach. Jego twarz to ostatnie, co widzę, nim pochłania mnie ciemność."
Elena
FanFiction / M&A / Naruto




01. All Fall Down
Nagle wszystko zwolniło tempo. Kier zamknął oczy, a głowa opadła mu na kierownicę. Leah i Hayley zaczęły krzyczeć, po czym obie opadły bezwładnie do przodu. To samo spotykało chłopaka, który mamrotał coś o butelce piwa.
Poczułem, jak ta sama bezwładność ogarnia i mnie.
Native
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 13 cz.2 ~ Przyjęcie u Dorcas ~
Dokuczanie rudowłosej sprawiało Potterowi wiele radochy, przynajmniej kilka miesięcy temu tak właśnie było. Na przyjęciu Dorcas zaczął mieć nie lada mętlik w głowie. Jeszcze kilka chwil wcześniej zapewniał samego siebie, że odpuści sobie Evans i zajmie się innymi przyjemnościami, zdecydowanie prostszymi do uzyskania... lecz czy na pewno właśnie to było jego priorytetem? Lily była dla niego czymś na wzór zakazanego owocu, z pewnej strony niedostępnym, lecz na pewno nie niemożliwym do zdobycia. Musiał spróbować. Musiał podbić jej serce, aby dowiedzieć się co to za dziwne oraz nieznane uczucie odczuwał od pewnego czasu w towarzystwie Gryfonki.
- Z nami koniec - powiedział James do Annabeth i swobodnym krokiem zaczął schodzić po schodach, pogwizdując co chwilę pod nosem.
Alice
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




19. Tak to się kończy
— A jak inaczej miałbym myśleć?! — krzyknął Iker łamiącym się głosem. — Byłeś moim najlepszym kumplem i zamiast wziąć moją stronę, kiedy trener zaczął mnie oczerniać, ty broniłeś jego. Tego, który brał mnie za jakiegoś kreta, za kogoś, kto mógłby zdradzić drużynę…
— Jak widać, chyba aż tak bardzo się nie pomylił — wszedł mu w słowo Alonso. — Biorąc pod uwagę twoją zażyłość z dziennikarzami, nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że to ty wynosiłeś informacje z szatni. 
— Iker, nie możesz tak rozwiązywać swoich konfliktów — dodałem, żeby załagodzić atmosferę. — Tu nie chodzi tylko o ciebie, ale o dobro całej drużyny. Jesteś jej kapitanem, w twoim interesie leży, żeby dbać o ten klub, a nie robić z kolegów swoich wrogów. 
— Teraz wychodzi, że jestem fatalnym kapitanem — stwierdził Iker, jakby nie dowierzał w to, co słyszał, i załamał ręce. — To może ty powinieneś nosić opaskę, skoro tak strasznie ci zależy na szczęściu Realu!
Juliet
FanFiction / Gwiazdy i fani




Wszystkiego najlepszego!
- No hej ruda, nie obudziłem cię? - kiedy zadał pytanie, usłyszałam wyraźne chrupanie. Nie dość, że daltonista, to jeszcze prostak, który jednocześnie je śniadanie i rozmawia przez telefon z dziewczyną!
- Czego chcesz? - zapytałam zirytowana.
- Dzwonię, bo pomyślałem, że może wyskoczymy gdzieś razem. Co powiesz na kino? - zaproponował.
- Wybacz, nie mam czasu - przełożyłam telefon do drugiej ręki i zaczęłam chować pościel do szafy.
- Nawet nie podałam żadnej daty. Unikasz mnie - westchnął.
- Nie, to nie tak. Mam trochę materiału do nadrobienia - skłamałam. Prawda jest taka, że jutro są urodziny Kamila, które organizuję razem z jego klasą i Bartek nie może się o tym dowiedzieć. Zaraz zacząłby się wtrącać i na pewno wygadałby się przed bratem, a wtedy nasza niespodzianka ległaby w gruzach, czego przecież nie chcemy.
O.
Dramat




Odcinek 2
Młynarz stracił poczucie czasu i rzeczywistości. Miał wrażenie, że naprzeciwko niego nie stoi już jego syn, wciąż jeszcze dziecko. Przez jedną, krótką chwilę zamiast niego zobaczył obcego człowieka – wysokiego i smukłego, o dziwnie znajomych rysach twarzy. To nie był Olav. Ale… czy nie mógłby stać się właśnie takim mężczyzną?
Valakiria
Fantastyka / Fantasy




Restauracja na końcu świata - część X
Emi nie mogła spać.
I nie było to spowodowane wojną i rozmyśleniami o niej czy też o Egbercie, co było ewenementem w ostatnich dniach. Tym razem to Maciej był powodem braku snu. Ale nie chodziło o miłosne uniesienia czy inne romantyczne sprawy.
Maciek głośno chrapał.
To cecha genetyczna orków i najwyraźniej mieszańców również. Może i chrapanie było majestatyczne, melodyjne i mało charczące, ale jednak było. A jego natężeniem bił rekordy świata.
To ta noc przypomniała jej, dlaczego nie lubiła spać z nim w jednym łożu (albo w ogóle pokoju). Zaskakujące, jak kilka tygodni nieobecności potrafiło wymazać nieprzyjemne wspomnienia nieprzespanych nocy i wzbudzić tęsknotę, która w kilka godzin zostaje całkowicie zastąpiona przez chęć pozbycia się go.
Dominik Rafacz
Zbiory opowiadań




Shaman King, cz.3 - Szybka wizyta X-Laws.
Nagle cały gwar ucichł. Słychać było tylko psa. Samotnie stojącego obok jednego szamana, którego nazwisko brzmiało…A jakże, Asakura. Natychmiast Yohken podszedł do Ognistego Szamana i uścisnął mocno.
-No i widzisz, w końcu się doczekałeś! Tylko że to twoje poronione marzenie i tak z góry było skazane na porażkę, przykro mi, ale taka jest rzeczywistość.
-Kłamiesz. – odpowiedział obrażony Hao. 
-Owszem, to nie było szczere, wybacz. A skoro już rozmawiamy, to kim jest twój Cień? Jestem ciekaw.
-Yoh. Mój bliźniak.
-Bliźniak w zamiarach? Oj niedobrze… - Yohken złapał się za głowę.
-Nie, brat-bliźniak. – odparł ze znużeniem długowłosy.
Darka3363
Zbiory opowiadań




Rozdział 7
Wszyscy moi przyjaciele leżeli martwi w jednym miejscu. Widziałem Thora który któremu jakby wypadł z ręki młot. Hulka całego w ranach . Wdowę i Bartona leżących obok siebie w krwi a na koniec Steve ze złamaną tarczą na pół i trzymającego Paulę za rękę a ona jego. Podszedłem do Kapitana by sprawdzić czy napewno jest martwy . Gdy chciałem sprawdzić jego tętno gwałtownie złapał mnie za rękę a ja aż odskoczyłem jednak on dalej trzymał mnie za rękę.
-Ty mogłeś nas ocalić...-powiedział ledwo słyszalnie a jego czy patrzyły na mnie i nagle jego głowa opadła a ja wiedziałem co to oznacza. Wstałem i odwróciłem się do tyłu a tam zobaczyłem Portal Chitauli do Nowego Yorku . Czyli to przezemnie wszyscy nie żyją. 
Mała Kicałka <3
FanFiction / Filmy i seriale




Rozdział IX & epilog "Czar zapomnienia"
- Testujesz mnie.
A co, jeśli? Sasuke, co jeśli rzeczywiście mnie potrzebujesz i dlatego, wciąż trzymasz przy sobie? Staram się nie brać tej opcji pod uwagę, ale to tak cholernie korci… tak samo, jak twoje dłonie na mojej talii - błądzą, i ja też błądzę. Między tobą, a sobą, bo nie ma żadnych nas.
- Chcę wiedzieć, ile jesteś w stanie poświęcić.
Odchylam delikatnie głowę, gdy twoje włosy łaskoczą moją skórę. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że jestem tylko jedną z wielu, że w czasie, gdy nie ma mnie obok ciebie, ty okłamujesz inną tak, jak okłamujesz teraz mnie, bo robisz to. Na pewno. 
Trzymasz mnie przy sobie dla jakiegoś zysku, bo kochać przecież nie umiesz.
Sheeiren Imai
FanFiction / M&A / Naruto




Rozdział 05: Wiadomość
Została sama. Spojrzała na wyświetlacz swojej komórki, żywiąc nadzieję, że za chwilę ktoś zadzwoni z komisariatu. Chciała, by w końcu coś ruszyło miejsca, chociażby w sprawie laptopa Daniela lub bilingów jego rozmów telefonicznych. Ileż można czekać na wyniki?, pomyślała rozgoryczona. Nikt jednak nie dzwonił, więc miała jeszcze czas, żeby posprzątać po śniadaniu. Włączyła radio, które stało na blacie, i nastawiła na stację Radio Katowice. Za niedługo miała być ósma, wiec liczyła na jakieś wiadomości.
Wkrótce piosenka przestała grać, a redaktor zapraszał na poranne wiadomości. Po chwili usłyszała znajome nazwisko, więc podeszła do radia i zgłośniła regulator.
Dusia
Kryminalne




II "The picture was a painting od you"
"Długo siedział na kanapie, zastanawiał się. Miał jasny cel, choć drogę skąpaną we mgle. Czasami odnosił wrażenie, że skąpaną i we krwi. Było w tym trochę racji. Ociupinkę, bo była dziewicą."
Sheeiren Imai
Obyczajowe




IV. Zapomniany smak wolności
Obudziły mnie głośne, kobiece wrzaski. Nie miałem pojęcia ile przespałem, ale w tej chwili miałem ochotę komuś przypieprzyć za tak wredną pobudkę.
Leniwie podniosłem się z kanapy, następnie ujrzałem przyczynę całego zamieszania. Stała w progu, trzymając framugę, lekko rozczochrana i... wściekła. I gdzie te wyrazy wdzięczności za przenocowanie biednego, pijanego zwierzaczka?
— Uchiha! Ty wredna szujo! — wrzasnęła tak, że skrzywiłem twarz w grymasie. — Możesz mi wyjaśnić co ja tutaj robię?
— Baby — syknąłem pod nosem. — Sama żeś tu przylazła.
Widocznie nie spodobała jej się moja odpowiedz, gdyż zmarszczyła gniewnie czoło.
— Jasne! — fuknęła. — Myślisz, że ci uwierzę? Pewnie upiłeś mnie i przeleciałeś!
Popatrzyłem na nią z politowaniem. Czy ona specjalnie robiła z siebie idiotkę? Prędzej wpuściłbym do łóżka Karin niż tę wredną pijaczkę. Pomyśleć, że niektóre rzeczy nigdy się nie zmienią. Sakura była nadal cholernie irytująca.
Sasame Ka
FanFiction / M&A / Naruto




Rozdział 26. Za kulisami
Jego uwagi nie uszły liczne bukiety: pod ścianą leżało ich kilkanaście, bez wątpienia z tego wieczoru.
- Niezły plon, prawda? – Linda zauważyła jego spojrzenie.
- Nie może się pani opędzić od wielbicieli?
- Taka praca. W pana kulami, we mnie kwiatami. W porównaniu nie mogę narzekać.
- Też bym wolał, żeby Niemcy rzucali we mnie różami. Co prawda mają ciernie, ale zwykle latam w goglach.
Panna Dryden roześmiała się.
- Co wieczór dostaję jakieś bukiety, butelki albo zaproszenia na obiad, których zresztą nie przyjmuję. Ale cóż, skoro różni spasieni bogacze tracą dla mnie rozum, nie jestem w stanie im tego zabronić. A dałby mi jeden z drugim tysiąc funtów, żebym mogła pospłacać zobowiązania i wyrwać się z tej prowincji!
- Lindo, gdybym tylko mógł, przysięgam, że… 
- Nie, Henry, nie forsy od pana chcę. No, trzeba wypić za naszą znajomość!
miriamcia668
Historyczne




Rozdział piąty
Szczęk zamka sprawił, że oblał go zimny pot. Biegiem wszedł do szafy i, wstrzymując oddech, modlił się w duchu, by nikt jej nie otworzył. Przez szparę pomiędzy ścianką szafy a drzwiczkami próbował dojrzeć, kto przyszedł i gdy go zobaczył, zmarszczył brwi, poważnie zdziwiony. 
Osoba ta wiedziała, gdzie szukać i czego. Uśmiechnęła się tryumfalnie, zabrała szkatułkę i szybko wyszła. Jeff odczekał trochę, zanim zrobił to samo, i biegiem puścił się do własnego pokoju.
Nie mógł uwierzyć w to, co przed chwilą zobaczył, ale jednego był pewien — William nie oszalał.
Onyks
Romans




Zimny przerywnik II
Gospoda „Nad przepaścią”, jak sugerowała nazwa, faktycznie leżała nad przepaścią – nad pierwszym od południowej strony uskokiem skalnym, którego gładki kamień odbijał księżycowe światło każdej bezchmurnej nocy. Niegdyś można było w cieplejsze dni zasiąść przy stolikach znajdujących się na szerokim tarasie i podziwiać oblodzone głazy – do czasu, kiedy jeden z gości, zafascynowany rozpościerającym się przed nim widokiem, nie zauważył zbyt niskiej balustrady – i runął wraz z nią po skalistej ślizgawce. Karczmarz, jak Irrathinar miał się okazję tej nocy przekonać, wciąż opowiadał przyjezdnym, że gdy wychylą się wystarczająco przez jedno z małych okienek, z pewnością dojrzą w otchłani na wpół rozłożone ciało nieszczęśliwca. Ot, miejscowa atrakcja turystyczna.
Vessna
Fantastyka / Fantasy




Dean Winchester został uratowany
Dean widział przed sobą zniszczenie. Czuł zniszczenie w sobie, brutalność zjadała jego wnętrzności i poruszała mięśniami. Dean czuł, że jego ręka się uniosła. Słyszał świst biczu. Słyszał krzyk ofiar. Chciał biec na pomoc. Chciał pomóc i przerwać cierpienie. Ale zamiast tego ponownie podniósł rękę. Trochę wyżej niż poprzednio. Opuścił ją z trochę większą siłą. Chciał się uszczypnąć, ale głosy mu na to nie pozwalały. Ciało odmawiało jakiegokolwiek bólu. Wolało go zadawać. W zawiści i rozpaczy Dean chciał po prostu przestać czuć. Dlatego sprawiał, że inni czuli. Soczyście i wyraźnie. Żeby on już nie musiał.
Ridi-culous
FanFiction / Filmy i seriale




4.1. Gniew Cassandry... Narodziny Undine
- Co się stało z Cassandrą? - spytałam się przejęcie. Chciałam wiedzieć czemu nastąpiła w niej taka transformacja. Myślałam że Undine tak nie potrafią.
- Tak jest, kiedy ktoś złamie serce Undine. Pod względem uczuciowym są bardzo wrażliwe - wyjaśnił krótko niebieskooki i patrzył jak dzielni żołnierze walczyli ze stworem, który dosłownie traktował ich jak zabawki. Jednym machnięciem ręki wyrzucała wojów w powietrze. Dopiero teraz uświadomiłam znaczenie słów Lokiego i nieźle się w kurwiłam przez to.
KarasuKage
FanFiction / Filmy i seriale




Rozdział 2
Sakura ponownie wzięła wielki haust powietrza i spojrzała w podłogę. Co ma im powiedzieć? Powinna wyjawić prawdę, że jest pół Upadłą? Od razu wyrzucą ją na zbity pysk, albo gorzej, zabiją na miejscu. Tenten i Yuiko nic nie rozumiały, nie zdawały sobie sprawy, że z jakiś złych przyczyn nie chce o sobie za dużo wyjawiać. 
— Uciekałam.
— Przed kim?
— Przed dwójką pasożytów.
Gemi Ni
FanFiction / M&A / Naruto

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.