25 stycznia 2015

Nowe rozdziały


Witajcie!
Jestem Bartholomew Riggs, chociaż na Katalogowo możecie się do mnie zwracać także Klemens :)
Nowy stażysta kłania się.
Chciałem powiedzieć, że za mojej kadencji nowe rozdziały będą się pojawiać w niedzielę około 12.
Więc jeśli chcecie, żeby wasz nowy rozdział pojawił się w najnowszym poście, postarajcie się napisać komentarz (poprawny!) do północy ;)
Pozdrawiam!
Klemens


Płomyk w słoiku
16. You’ve got to hide your love away

– Czy ja ci się przypadkiem nie podobam? – spytał Potter prosto z mostu, wpatrując się w nią intensywnie, lekko przechylając głowę. Uśmiechnął się przy tym rozbrajająco. Czyżby wystarczyło tylko ściągnąć koszulę, aby zawładnąć niedostępnym sercem panny Evans?
– Co? Merlinie, broń! – odpowiedziała szybko, niemalże się krztusząc. Twarz Lily ponownie przybrała odcień purpury. – Skąd ci to w ogóle przyszło do głowy? – uniosła się.
– Mam swoje powody…
– Tobie już chyba od tego gorąca mózg całkiem wyparował – odparła z politowaniem.
– Lily? Czy nie zechciałabyś może umówić się ze mną na randkę?
– Znowu zaczynasz? – odpowiedziała pytaniem na pytanie; w jej głosie dało się wyczuć narastające zdenerwowanie.
Rogaczowi przemknęło przez myśl: Brawo James. Jak zawsze musiałeś wszystko spieprzyć.

maximilienne
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów





Rozdział 5. Dom Mgieł

Drzwi Domu Mgieł otwarto tego dnia ponownie. Gdyby Szeptucha nie była Widzącą, mogłaby być nawet zdumiona takim ruchem w swojej samotni. Mogłaby ją także zaskoczyć tożsamość kolejnego gościa.
Zwierzęce kostki wiszące na sznurach zatańczyły na wietrze, który zawirował w pomieszczeniu, gdy otwarto drzwi. Dwa ciężkie kroki i lykanin stanął wewnątrz chaty. Bił od niego wyjątkowy chłód, a także swoista wyniosłość. Nic nie mówił, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że Szeptucha wie. Wbił w nią parę przekrwionych ślepi, których blask usiłował wydostać się spod opadających na twarz, posklejanych lepką cieczą kosmyków.
— Upadli powstaną… — zaczęła Szeptucha, lecz przerwało jej nagłe uderzenie obu pięści w ścięty pniak.

MlodaLarwa
Fantastyka / Fantasy



ROZDZIAŁ PIĄTY

Prędko wspiął się po schodach kierując się do pokoju swojej córeczki, uchylił drzwi od jej pokoju, ale mała dziewczynka już nie spała, jednak widok, który ujrzał przyprawił go o łzy.
Blondyneczka klęczała przy swoim łóżeczku ze złożonymi rączkami.
Mężczyzna obserwował ją przez uchylone białe drzwi.
- Mamusiu wróć do mnie.. - usłyszał jej szept. - i wróć do tatusia..
Matt bez chwili namysłu wszedł do niej i przytulił do swojej piersi. Była taka drobniutka i bezbronna. Miała dopiero pięć lat, a już dotknęła ją straszna tragedia, która będzie ciągnęła się za nią latami.
Tego mężczyzna obawaił się najbardziej, pytań gdzie jest mama, kiedy Mia pójdzie do szkoły. Otarł z jej buzi świeże kropelki łez i pocałował w czoło.

Panna Martadela
Obyczajowe



Rozdział 15

Chciałam coś powiedzieć, ale nie mogłam otworzyć ust. Chciałam coś zrobić, ale nie mogłam się ruszyć. Stałam jak słup soli, zdolna jedynie do wyciągnięcia ręki przed siebie. Próbowałam złapać Michaela za ramię, co okazało się trudniejsze, niż myślałam. Zupełnie jakby oddalał się za każdym razem, gdy ja się do niego zbliżałam. Coraz bardziej wystraszona, panikowałam, wydobywając z siebie jedynie przeciągłe jęki. Dobrze wiedziałam co się szykowało, a do moich oczu automatycznie napłynęły łzy.

Curly Angel
FanFiction / Gwiazdy i fani



Pogwizdało cię?!Właśnie o to mi chodziło, kiedy prosiłem was o destrukcyjną pomoc!-Czyli Wena i Kyuu w Piekle,cz.2.

-Uważajcie na Grace, zjada nie tylko muchy…Raz mi się zdarzyło, że zjadła mojego nowego sługę.-powiedział Lucifer.
-Nazwałeś roślinkę-ludożerkę Grace?-zapytała Wena.
-No tak, na początku miałem wysłać ją do was, lecz jak się okazało, że zjada coś więcej niż muchy, to zrezygnowałem z tego pomysłu.
-Dobrze zrobiłeś, bo jakby Grace Arty’ego zjadła, to by cię Darka-san ugotowała w oleju.-powiedział czerwonowłosy.
-…Jakiego Arty’ego?

Darka3363
Zbiory opowiadań




Rozdział VIII
Nie czułam strachu, bo Christopher stał tuż obok. Ogień nie chciał mnie słuchać.
- Potrzebuję wstrząsu emocjonalnego – mruknęłam, zamykając oczy. Wyobrażałam sobie płomienie tańczące w ciemności, ale nic z tego. Żywioł nie odpowiadał na moje wezwania.
Christopher zaśmiał się, słysząc moje słowa. Jego pozycja świadczyła o tym, że nie czuje strachu. Wcale mi to nie pomagało.
- Wstrząsu, mówisz.
Pochylił się nade mną, cichy szept otulił mi ucho.
Odskoczyłam od niego, moja twarz zapłonęła czerwienią. To, co powiedział… Czułam parę buchającą mi z uszu.
Zawrzało we mnie, ale za nic nie potrafiłam się skoncentrować.

Anqqa
 Fantastyka / Fantasy



Akademia OverAble - Rozdział 15 - Octavia

Z powrotem byli w szkolnym pomieszczeni jednak tym razem Hideo stał tuż przed nią. Dość wolno zaczesał kosmyk jej blond długich włosów za ucho Koniuszkami palców delikatnie zsuwał z jej ramienia ramiączka od jej kolorowej bluzki. Czuła na sobie jego ciepły oddech. Próbowała uciec jednak została bardziej przyparta do biurka na którym miała oparte dłonie. Aby się mu nie wyrwać, Hideo położył swoje dłonie na jej. Zaczął czule całować jej odsłoniętą szyję, co jakiś czas ją przygryzając z lekkimi pomrukami. 

Shoujo Namida
Zbiory opowiadań



Rozdział 4

Nikt, kto nie przeżył na własnej skórze, takiego nieszczęścia jakie przeżyła ona, nigdy nie zrozumie jej cierpienia. Nikt nie wie jak to jest żyć w ciągłym strachu, drżąc na samą myśl o jutrzejszym dniu. Nikt nie wie, jak to jest nie mieć czego włożyć do garnka, bo mąż przepija wszystkie pieniądze. Nikt nie wie, jak to jest liczyć siniaki, które jej zrobił podczas kolejnej kłótni po pijaku, jak trudno jest zatuszować rany na policzku, rozciętą wargę… Nikt nie wie jak bardzo jest wstyd iść do dentysty z wybitym przez niego zębem i jak trudno jest ukrywać przed córką bolesną prawdę o jej ojcu. Nikt nie wie. 
Oprócz niego. 

Vivian
Romans

1 komentarz:

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.