21 marca 2014

Nowe rozdziały

Okej, to mój ostatni post podczas okresu próbnego, więc gdyby zdarzyło się tak, że będę się musiała pożegnać, to na zapas mówię wszystkim "Dowidzienia!" :)



To był ułamek sekundy. Kacper znalazł się obok mnie, łapiąc w locie i zapobiegając mojemu spotkaniu z ziemią. Wylądowawszy w jego ramionach, poczułam, jak po całym moim ciele przechodzi delikatne łaskotanie, a zapach chłopaka, choć nie przywodził na myśl żadnych znanych perfum, mile rozpłynął się wewnątrz mnie. Podniosłam głowę i spojrzałam mu w oczy. Wydawał się speszony, być może nawet zażenowany moją bliskością. Szybko pomógł mi stanąć na nogi i jeszcze szybciej odsunął się na bezpieczna odległość. 

Ajs
Obyczajowe






Wzięłam i wpakowałam sobie kilkanaście do buzi. Całą buzię miałam nimi wypełnioną, aż dziwne że się nie udławiłam. Jak tylko zobaczył mnie z chomiczymi policzkami, buchnął śmiechem na całą klasę, co przykuło uwagę nauczyciela.
-Evans, czy powiedziałem coś śmiesznego?- spytał poirytowany. Oho czyżby kolejna Pani z portalu randkowego go rzuciła? Zaśmiałam się w duchu.
-Nie, nie, skądże. To bardzo ciekawe co Pan mówi-powiedział, hamując kolejny napad śmiechu.
-Panno Parker, ma Pani coś do dodania?- spytał, na co szybko pokiwałam głową, żeby tylko odwrócić od siebie uwagę i żeby nie zauważył moich dużych policzków.
-Panno Parker! Czy Pani je na mojej lekcji? – spytał zbliżając się w naszą stronę. Z mojej lewej strony usłyszałam ciche parsknięcie. O nie! Tak się nie będziemy bawić!

Firefly
Obyczajowe





Co za kretyn! Nie mógł się nawet powstrzymać, żeby nie dodać tych ostatnich słów! Chociaż prezent pomysłowy i całkiem miły. Nie, Hermiono co ty wymyślasz! Cokolwiek by to było od Malfoy'a jest okropne. Pfuu! Jak można tak sądzić. Dziewczyna skarciła samą siebie w myślach za tak obłędne podstawy. Wzięła jednak wazon, który dostała od Padmy i wlała do niego wody, po czym delikatnie włożyła prześliczny kwiat. Długo jeszcze nie mogła zasnąć wciąż mając w głowie dzisiejszą zabawę. Najgorsze było papranie się w winogronach z tym wstrętnym ślizgonem! Wreszcie po godzinie udało się jej ułożyć do snu.
Najpierw szła, choć tak naprawdę nie dawała rady. Zaczęła biec co jeszcze bardziej odebrało jej sił. Ich już nie ma. I nie będzie. Pytała wszystkich przechodzień, turystów, mieszkających, nawet niektórych czarodziejów. I co? Nic. Wszystko na nic. Australia została cała obszukana i obszarpana przez Hermionę Granger. Każdy zakątek i zaułek był przez nią widziany. No oprócz jednego. Nawet nie wiedziała, że właśnie do niego zmierza. Gorzkie łzy zlatujące po jej policzkach zlewały się z deszczem lejącym jak z cebra. Wie, że jej niezależność i pewność siebie, nikną... Bezsilność bierze górę a ona ma cholerną i nieodpartą potrzebę zobaczyć kogoś bliskiego. Usiadła pod jakimś drzewem nieopodal drewnianej chatki. Właśnie wtedy gdy ginęły wszelkie jej nadzieje na zobaczenie tych ukochanych stało się coś dziwnego. Zakochane małżeństwo siedziało na ławce przytulone do siebie przed domem i patrząc w dal. Wyglądali na szczęśliwych, lecz coś w środku zapewne ich gnębiło. Kasztanowłosa poznała Richard'a oraz Cassie. Tak to byli jej kochani rodzice! Odzyskała wiarę tak, więc szybkim krokiem podeszła do nich. Przyjrzała im się z bliska, to naprawdę oni! Jak cudownie się teraz czuła, tak długo ich szukała! Przytuliła mocno dwoje dorosłych osób. Ci mocno zdziwieni nie mieli pojęcia o co chodzi.


Lumi 
Fan Fiction / Harry Potter / Czasy Trójcy 






W salonie byli już wszyscy oficerowie poza Sinclairem. Dunmore stał na środku, odziany już w skórzaną kurtkę i pilotkę z goglami.
- Wypijcie kawę – rzucił, wskazując gestem dzbanek i filiżanki na stoliku. – Akurat się zdąży, zanim obsługa przygotuje maszyny.
Henry Vincent, który stał najbliżej, napełnił filiżanki, podał Tony’emu i Matthewsowi.
- Co się dzieje? – zapytał wreszcie Scolding.
- Odebraliśmy sygnał SOS – wyjaśnił komandor Fastly. – Statek handlowy, czterdzieści mil na północny wschód. Chyba zostali zaatakowani. Macie tam polecieć i sprawdzić, co się dzieje... 

miriamcia668
Historyczne

2 komentarze:

  1. Dlaczego dalej mój blog nie został przeniesiony do kategorii? http://wirtualna-kultura.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Twój blog został dodany do Katalogowo wraz z ostatnią aktualizacją, jak dobrze pamiętam (a kojarzę zdecydowaną większość blogów i autorów, których już do naszej strony dodałam). Jak już odpowiadałam w dziale, w którym powinnaś zadać to pytanie (Poprawki, uwagi, sugestie), jestem na urlopie z powodu ogromu różnych niezałatwionych spraw i problemów w życiu rzeczywistym i wszystko, co robię na Katalogu, jest robione z opóźnieniem z tego właśnie powodu. Proszę więc o cierpliwość i zapewniam, że pamiętam o blogach z ostatniej aktualizacji, które należy jeszcze dodać do kategorii. :)
      Pozdrawiam serdecznie
      Krzywołap (zarobiony po łokcie, po grypie i na środkach przeciwbólowych)

      Usuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.