17 lutego 2014

Nowe rozdziały

Naprawdę, byłabym bardzo wdzięczna, gdyby Sekretna i seoanaa nie umieszczały po raz kolejny zgłoszeń rozdziałów. Czarna Lista obowiązuje, poza tym zgłoszenia są całkiem niekompletne. Następnym razem już nie będę bawiła się w odmowy i po prostu usunę zgłoszenia, bo to się robi irytujące.



Pan Odair. Miło cię znów widzieć. Cieszę się, że zechciałeś zjawić się tak szybko – Coriolanus Snow uśmiechnął się w wyjątkowo paskudny sposób. Finnick zmarszczył lekko nos. Zapach, który towarzyszył prezydentowi zawsze przyprawiał go o mdłości - słodki aromat róż zmieszany z czymś nieprzyjemnie znajomym. 
– Usiądź – wskazał młodzieńcowi miejsce naprzeciw siebie. - Zapewne zastanawiasz się, dlaczego zostałeś wezwany do Kapitolu poza Igrzyskami. Mam nadzieję…
- Zastanawia mnie, dlaczego zostałem wezwany z siostrą – chłopak wpadł w słowo Snowowi i spojrzał mu w oczy. 
- Cierpliwość to cnota, której musisz się jeszcze nauczyć – powiedział starzec.

Kaleid 
Fan Fiction / Igrzyska Śmierci





Zaczęłam krzyczeć i nawoływać ją, ale nikt mi nie odpowiadał. Morze było bardzo spokojne, złociste słońce zaczynało chylić się ku zachodowi, zmieniając swoją barwę na krwistoczerwoną.
- Marielle! Gdzie jesteś? Marielle! – krzyczałam coraz głośniej. W płucach brakowało mi tchu. Byłam wykończono zbyt szybkim biegiem po piaszczystej plaży. Czułam uwierające kamienie w butach. A kosmyki moich włosów całkiem wyfrunęły spod gładko uczesanego koku. Teraz lepiły się do spoconego czoła i mokrych od łez policzków.

Mouseline
Historyczne





Na szczęście po drodze nie spotkał już nikogo. Gdy tylko wszedł do siebie, rzucił się na łóżko i wtulił głowę w poduszkę. I wreszcie, aby wyrzucić z siebie wszystkie wezbrane emocje, gorzko zapłakał.
Płakał – choć cicho i krótko – nad losem swojego taty, sprawiedliwego, kochającego wszystkich i wszystko człowieka, i swojej mamy, która dla dziecka poświęciła magię, a więc właściwie całe swoje życie, a mimo to spotkał ją okropny koniec; płakał też nad losem biednej, niezwykle uczuciowej i skłonnej do uniesień Ashy, nad losem tych okropnych Rhedów, których nie znał, a którzy mimo wieloletniej przyjaźni z jego rodzicami go zdradzili, nad losem Felipe'a – o! ile Mirza by teraz dał za to, żeby cofnąć te bolesne słowa, jakie wtedy padły z jego ust w Waiber! – ale przede wszystkim – płakał nad losem Denuka, tego starego palacza, z którym mieszkał przez piętnaście lat swojego życia, a którego nawet nie zdążył należycie pożegnać. Ostatnie łzy jednak przeznaczył na samego siebie, na chłopca, na którym ciążyły jakieś niedokończone sprawy rodziców, a którymi on sam musiał się zająć.

CriminalEye
Fantastyka / Fantasy





Lyth podniósł wzrok, próbując uspokoić szalejące serce. Rozejrzał się wokół. Jedynym źródłem światła w ogromnej komnacie był kominek.
Ktoś próbował zdusić zbyt szybki oddech, zaszeleściły jedwabie.
Za Lythem zaskoczył zamek drzwi, które właśnie się domknęły. Bezwładnie oparł się o ich zimne drewno, gdy zobaczył scenę przed sobą.
-Wasza Wysokość…

Vessna
Fantastyka / Fantasy





W kopercie znalazła jedynie maleńką karteczkę. Zapach kojarzący się Hekate z krwią stawał się coraz intensywniejszy. Przez moment kobieta myślała, że na kawałku papieru nie ma zupełnie nic, jednak na odwrocie znalazła kolejny napis, tym razem w dobrze znanym języku, zapisany czerwonym atramentem…

„Fiołek, tobołek, w czarnym śnie
Zły Czarodziej goni mnie
Dusza, burza, cel wskazuje
Białe pyłki rozsypuje”.

Zapach krwi rozniósł się po całym pomieszczeniu.

Methrylis
Fantastyka / Fantasy

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) pisałam to na szybko i nie zauważyłam, że wcisnęło mi tam spację.

      Usuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.