28 października 2012

Nowe rozdziały



Rozdział 4: Eliksir nad eliksiry
Był to szalony pomysł, te mury były stworzone do chronienia miasta przed atakami. Były wysokie na piętnaście, a szerokie na trzy metry. Do tego szczęk metalu, który rozniósł by się po okolicy, gdyby ostrza tylko musnęłyby jakikolwiek kamień. Na szczęście miałam przygotowany plan ucieczki z tego miasta.
Zawsze bawiło mnie robienie z „ważnych” Cesarskich zwykłych idiotów.
Ava Dyonth





Rozdział 8: Sectumsempra
Mój kuzyn stał spokojnie z różdżką wymierzoną w stronę nieprzytomnego - lub co gorsza – martwego Colina Creeveya, który wisiał w powietrzu głową do dołu, a z ran na jego ciele obficie sączyła się krew.

- Sectumsempra! – usłyszałam.

Na ciele Colina pojawiły się kolejne rany. Miałam już wstać, powstrzymać go, ale w ostatniej chwili rozmyśliłam się.

- Idziemy – nakazałam, a Marylin i Kate o nic mnie nie pytając wstały i podążyły za mną w stronę dormitorium.
Lonelis




into dust, n #06
Winna.
Nie jest jej z tym do twarzy. Nina Welch swoje słabości wpycha na samo dno torebki. Ale teraz torebka jest pusta. I dobrze. Benjamina i tak by nie pomieściła.Nie zwraca uwagi na walające się po podłodze drobiazgi. Pośród nich szuka jedynie kluczy.
Są. Podnosi się z klęczek i wkłada jeden z nich do zamka. Próbuje przekręcić. Pudło. Bierze drugi. Chciałoby się. Trzeci. Dzięki, Chloe. Czwarty. Naprawdę?
Piąty. Czuje się jak złodziejka. Szósty. Ostatni. Mocno już zniecierpliwiona przekręca go w zamku.
Drzwi nie ustępują.
Kath

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.