26 sierpnia 2012

#30-38


A gdyby ktoś zapytał, co było dalej...?
Wiele istnieje opowieści o Huncwotach - najsłynniejszej bandzie psotników Hogwartu, o ich przygodach, rozterkach, przyjaźni i miłościach. Jednak ta historia jest inna niż wszystkie - z bardzo prostego powodu. Trwa dalej. Pomimo śmierci Lily i Jamesa, pomimo zdrady Petera. Skończy się dopiero wtedy, gdy wszyscy Huncwoci znów spotkają się razem - po drugiej, lepszej stronie...
Autor: Dama Kier
Kategoria: FanFiction (Harry Potter, Czasy Huncwotów)

Czytelnicy:
Wybacz zwłokę, ale piękna pogoda za oknem skutecznie wyganiała mnie z domu, a co za tym idzie, odciągała mnie od komentowania rozdziałów. Ale jestem, nie zapomniałam, a teraz przejdę do rzeczy.
Ogólnie, jak na początki, wcale - wbrew temu, co napisałaś - nie jest źle. Oczywiście, w porównaniu z późniejszymi postami, wypada dość nieciekawie, ale jak zawsze powiadam, od czegoś trzeba zacząć. Zatem, o tym rozdziale niewiele chyba mogę powiedzieć, uczniowie wracają na kolejny rok do szkoły, Remus zaczyna od nauki, James i Syriusz od picia (Ognista Whisky mi się nie spodobała, co jak co, są jeszcze trochę za młodzi) no i ta Lily, o której Ci już mówiłam, skrycie kochająca się w Jamesie. No, trochę to zgrzyta, ale Twoja wizja. Co do stylu, jest dobrze, brakuje czasem przecinków. Ogólnie, początki początkami, ale jest dobrze.
~ Psia Gwiazda, 1. Znów w Hogwarcie.

Naprawdę podobał mi się ten rozdział. Najpierw trafiłam na twój inny blog, a później tutaj. Widzę, że to już rozdział 81, a więc już daleko zaszła historia, kurczę, jak znajdę chwilkę to może zacznę nadrabiać, gdyż bardzo mi się podobało.
Tutaj na brak opisów narzekać nie mogę, rozdział był ŚWIETNY. Swego czasu zastanawiałam się, jak musiały wyglądac te wydarzenia z perspektywy Syriusza, gdyż lubiłam tego bohatera z HP. Myślę, że opisałaś je bardzo dobrze i przede wszystkim - wiarygodnie. bardzo dobrze mi się czytało.
~  xxx, 81. Niesłusznie oskarżony.

Coraz więcej Remusa ^^
To może od niego zacznę.
Czytając to cały czas myślałam o tym, że przyjaźń jest niesprawiedliwa. Gdyby tylko wtedy mu zaufali... Takie gdybanie nigdy nic nie daje, ale moim zdaniem to jest właśnie kara. Tak łatwo jest zniszczyć ich przyjaźń. Była taka piękna a Voldemort wszytko zniszczył. Bo można powiedzieć, że to jego wina, nie? Gdyby nie on, James i Syriusz nigdy nie oskarżyliby Remusa. Pomijając już to, że James i Lily żyliby. No... James. Nigdy nie lubiłam Lily. Jest dla mnie zbyt kryształowa. Jamesa się wyklucza i strasznie mnie to wkurza. Ale do rzeczy, bo miałam pisać o Lupinie. Kiedyś napisałam, że szczęście się go nie trzyma. Dalej tak utrzymuję, ale jednak to piękne, że znajduje jeszcze jakąś radość w życiu. Jest wspaniałym człowiekiem i oddanym przyjacielem. Jednak szkoda mi go kiedy czytam o nim i o Harrym. Mimo wszystkich różnic nasz Wybraniec zawsze będzie już synem Jamesa. I to mnie martwi. Bo patrząc na niego Lunatyk doznaje nie tylko szczęścia, ale przede wszystkim bólu. Naprawdę mi go szkoda.
Za to Syriusz... To jest cholernie niesprawiedliwe. Peter zmarnował mu życie. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Naprawdę dużo czasu poświeciłam na to, żeby zrozumieć Glizdogona. Pisząc swoja historię staram się jak mogę, żeby wszystko sobie poukładać. Jednak w kanonie tak nie można. To zdrajca. Koniec, kropka. Nie da się usprawiedliwić jego zachowania. I jeszcze Syriusz za to płaci. A przecież chciał dobrze. Nie chciałbym być na jego miejscu. Jego plan miał być doskonały. A po części przyczynił się do śmierci Potterów. To większa kara niż Azkaban. A Łapa musi z tym żyć. Eh... Czekam już tyko na kiedy się spotkają. Kiedy Syriusz Black stanie się wolnym człowiekiem, bo Harry i Remus dowiedzą się prawdy.
Dziś troszkę się rozpisałam, ale to za dwa rozdziały ^^ Oczywiście czytałam, że wczoraj zamieścisz post, ale nie miałam czasu go przeczytać. Choć nie wiem, dlaczego jesteś niezadowolona. Piszesz świetnie i nie mogę przestać Ci zazdrościć. Ja tak nie umiem. Poza tym brak mi wytrwałości i cierpliwości, żeby pisać w kanonie. Eh...
~ Joy Hp, 86. Noc Duchów.




Mitologiczni bogowie, mityczne stwory. Ci, którzy nie powinni istnieć, przebywają wśród ludzi.
Armie Tego Najniższego nacierają na niebiańskie bramy, tocząc bitwę z żołnierzami Tego Najwyższego.

Simone Hills jest 19-latką. Właśnie przeprowadziła się do nowego miasta w nowym kraju, posługując się łamaną angielszczyzną. Z trudem przebywa wśród ludzi, nie uczestniczy w zajęciach sportowych, wiecznie przemyka korytarzem z nosem w książkach, jakby chciała, aby nikt jej nie widział.
Posiada ona jednak sekret, który może kosztować ją życie…
Życie jej przyjaciół.
A na jej piersi płonie wytatuowana liczba…
Autor: Nika
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Czytając pierwszy rozdział, śmiałam się jak nigdy. Uwielbiam Twój styl pisania, szczególnie jeśli chodzi o opisywanie odczuć i myśli głównej bohaterki. Wciąż się uśmiecham, kiedy przypomnę sobie o 'cosiach' ze stołówki xD
Z początku byłam sceptycznie nastawiona do owych cosiów, ale.. cóż, wydaje mi się, że nie są aż tacy źli. Sierra wydaje mi się najbardziej sympatyczna.
Czytałam informację o blogu, ale przyznam szczerze, że i tak nie spodziewałam się tego, co znalazła w tym rozdziale. Pomysł ciekawy, poza tym zgodzę się koleżanką z góry, że opis pojedynku z początku rozdziału był świetny. A potem opis chłopaków i padłam, gdy doszłam do Arsha. ;D Ale to tylko takie moje osobiste odczucia..
~ Clary_Black, 2. Demony w natarciu

Kocham imię Gabriel <3. To to mi się najbardziej rzuciło w oczy. Poza tym lubię historie jakoś ostatnimi czasy związane z aniołami (mniejsza o to, że czytam teraz Lewą Rękę Boga i tam to jest przedstawione nieco... inaczej >3), dlatego z chęcią zapoznałam się z obecnymi u Ciebie rozdziałami. Fajnie prowadzisz akcję, te opisy, dialogi, w ogóle ładnie, ładnie.
Oby tak dalej!
~ read behind the lines, 3. Obrona Bram Niebieskich

A jak już ją wydasz, mogę liczyć na otrzymanie pierwszych egzemplarzy z podpisem? :D I chcesz wydać to, co publikujesz na blogu? Nie, żeby coś, ale zawsze mi się zdawało, że wydawnictwa nie są zbyt chętne wydać coś, co było już gdzieś publikowane ;x wypatrzyłaś już jakieś wydawnictwo? Na własny koszt czy na koszt księgarni? Obawiam się, że wydawnictwo niekoniecznie zrozumie humor z Justiniem Bieberem i nogami noszącymi nazwy "Kopnę Cię W Dupę", "Kopnę Cię Tak, Że Wyjdzie Ci Drugą Stroną" (czy coś takiego, ale lajt, ja taki humor rozumiem!). Znalazłam parę byków (np. "O boże" zamiast "O Boże", chyba że tutaj jakieś pogaństwo mamy? To już by było lepiej: "O Thorze!" :D) albo brak spacji (gdzieś tam był, trzy kropki złączone ze słowem). W wyrazie "wodyyyyyy" za dużo "y", przynajmniej tak jest w polskim (a polska język być bardzo trudna ;x), że można wstawić góra trzy takie same literki, inaczej wyglądają niechlujnie. Przy krzyczeniu myślę, że Caps Lock jest zbędny, raczej używa się go przy wybitnie głośnych ryknięciach, na ogół jeden czy trzy wykrzykniki wystarczą. Nie lubię Sierri, podpadła mi tym: "zgódź się, zgódź się, zgódź się".
"Jak stworzyć superbohaterka? Podpunkt 7: musi być sierotą" - tak było na Kwejku i jakoś mi się skojarzyło x.x Ok, czasy trochę nie moje, tzn. nie w moim klimacie, ale skoro są demony, to jest fajnie. Ty naprawdę masz już 18 lat? :O Myślałam, że mniej... Dobra, niechaj zamilczę. Tfu. Nie umiem.
~ Khaari Virta, 4. Zespół. Chwila, co?



Główną bohaterką "Palcem na wodzie pisane" jest Rose Owen, siedemnastoletnia dziewczyna, która po śmierci swojej matki, zgadza się zamieszkać z ojcem w uroczym miasteczku Fort Augustus, położonym w północnej Szkocji, w południowo-zachodniej części jeziora Loch Ness. Tam ponownie trafia na Davida McLeana, którego poznała już wcześniej jako siedmiolatka. Spotkanie to dopełnia przysięgę, którą złożyła mu jako mała dziewczynka. Wkrótce po tym dowie się, że owe przyrzeczenie jest bogate w skutki, o jakich nigdy wcześniej by nie pomyślała. Pozna tajemnicę, która odmieni jej życie na zawsze.
Autor: pommenthe
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Nie wiem, w jaki sposób wyszukuję blogi, ale w niewyjaśniony sposób, dzisiejszego dnia, trafiłam na "Palcem po wodzie" i jestem z tego powodu bardzo zadowolona, ponieważ zachęcona estetyką panującą u Ciebie, postanowiłam przeczytać informacje o Tobie i prolog.
Bardzo szybko i nadzwyczaj przyjemnie czytało mi się ten krótki tekst. Zaciekawił mnie on i rozbudził apetyt na o wiele więcej. Z doświadczenia (podobnie, jak Ty) wiem, że nie ma co popędzać twórcy, ale muszę napisać, że nie mogę doczekać się, aż będę mogła przeczytać pierwszy rozdział, który (jak wspominałaś) zaspokoi moją ciekawość. Mam nadzieję, że nie pozwolisz długo czekać swoim czytelnikom.
~ Spinelli, Prolog: Przysięga

Muszę przyznać, że opowiadanie jak na razie zapowiada się bardzo interesująco. Zaintrygowało mnie, a przeczytawszy ostatni akapit w utęsknieniu czekam na kolejny rozdział ;) Nie tylko pomysł na to wszystko jest dobry. To co napisałaś zarówno w prologu, jak i w pierwszym rozdziale czyta się niezwykle lekko, ponadto opisy idealnie obrazują poszczególne sytuacje. Już stałam się fanką tej historii i mam nadzieje, że w dalszym ciągu nie zawiedziesz :)
~ Camomile, Rozdział pierwszy: Ostatnia wola

Już myślałam, że nie wrócisz. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że wreszcie pojawił się ten rozdział. Dwójka według mnie jest lepsza od poprzedniego rozdziału. Cieszę się, że spotkała przyjaciela z dzieciństwa. Świetnie to opisałaś, dzięki czemu bardzo miło i szybko się czytało. Fajnie, że rozdział taki długi. ;) Nie mogę doczekać się trójki, która mam nadzieję pojawi się szybciej niż dójka. :D
~ Depende, Rozdział drugi: Kuzyni



"Granice Strachu" - to opowiadanie, ukazujące historię nastoletniej Claire Parker, która w czasie wakacji wyjeżdża do swojej kuzynki. W Los Angeles poznaje wielu nowych ludzi, doświadcza nowych wrażeń, jednak w jej życiu zaczyna się coś dziać. Wspaniała sielanka przeradza się w krwawy rytuał śmierci. Ktoś zaczyna obserwować Claire i śledzić jej każdy krok. Przenieś się w świat, w którym nic nie jest jasne. Pełno w nim sekretów, czasem zakrapianych świeżą krwią, a wszyscy skrywają jakieś mroczne tajemnice...
Autor: Cofeina
Kategoria: Kryminalne

Czytelnicy:
Prolog można tak to ująć "wprowadza" nas do historii. We wstępie, rzeczywiście wspominałaś, że twoje rozdziały będą krótkie. Ale nie spodziewałam się, że aż tak. No cóż, ale mam nadzieję, że rozdziały będą pojawiać się szybko ( dwa, a może trzy razy w tygodniu?) Nie znalazłam błędów - sama nie zwracam na nie uwagi xD Może to i miła odmiana, że to opowiadanie nie jest fan fiction? No właśnie, może, może, może - sama nie wiem jak będzie.
~ Yokita, Prolog

Rozdział bez większej akcji, więc mogę tylko powiedzieć, że masz dobry styl i że zaciekawił mnie ten chłopak. Prócz tego zauważyłam, że masz w zwyczaju pisać krótkie notki, ale w sumie to dogodna sytuacja, bowiem w czasie roku szkolnego czas na czytanie blogów znacznie się zmiejszy i niedługie rozdziały będą dla mnie wybawieniem :)
~ Marzycielka, Część I

Dzień dobry <:. Postów masz trzy, ale jakże krótkie, więc przeczytam wszystkie i skomentuje całość, okej? ^^
Adres mi się spodobał, więc postanowiłam tutaj zajrzeć. Dodatkowo ma to być kryminał - a sama piszę kryminał - więc musiałam tutaj zostać na dłużej : ).
Emmm, więc tak. Nim zaczęłam czytać, to skończyłam. Część I i II połączyłabym w jedną i dodała jeszcze z dwie strony w Wordzie. Szkoda, że takie krótkie piszesz, bo nie dzieje się wiele i wydaje się, że ucinasz zdania w połowie. Mam nadzieję, że się rozwiniesz ^^.
Cóż, najbardziej podobał mi się prolog, mimo że był najkrótszy. Jestem ciekawa w co wpakowała się główna bohaterka.
W sumie, nic więcej nie umiem powiedzieć, bo innych wiadomości nie ma :C. No, chyba że Ryan, surfer, który jednak jakieś wrażenie zrobił u Claire ; >. Niby nie w jej typie, ale podejrzewam, że coś będzie.
~ Agnieszka, Część II



Opowiadanie o tematyce fantastycznej, a dokładniej science-fiction. Historia wpisana jest w realia postapokaliptyczne, gdzie niewielka liczba ocalałych, mimo toksyczności nowego świata za wszelką cenę usiłuje przeżyć.
Autor: Laurel
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Od razu co powiem: masz wspaniały styl!
Świetnie opisujesz nawet najmniejsze drobiazgi. Naprawdę zaintrygował mnie ten prolog i ciekawi mnie to powiadanie. Niestety nie mam teraz czasu, więc kiedy go znajdę zabiorę się za resztę.
~ Esmeralda, Prolog

Potrafisz, naprawwdę potrafisz sprawić, że czytaelnik wgłębia się w te opowiadanie.
Ale wiesz co?
Napisz gdzieś na początku ostrzeżenie, żeby podczas czytania nic nie jeść. I nie jeść jeszcze dwie godziny przed czytaniem.
Bo, aż mi się w żołądku przewracało xd
Interesują, że młody chłopiec zżerał szczura.
Albo kosztował z niemiłosiernym grymasem na twarzy xD
Choć mimo wszystko, to obrzydliwe trochę.
Ale samo to opowiadanie jest intrygujace. Nie w sposób przewidzieć co się zdarzy. Nawet tego, że chłopiec zjadłby szczura. Bo przyznam, że myślałam, że on sobie tą jego skórę weźmie i coś z nią zrobi, ale nie, że zje!
Chyba powinnam się zacząć bać, tego co jeszcze wymyślisz >.<
~ LiaXD, 3. Moja słodka dziecino

Ciekawy odcinek,dziewczyny stoją w obliczu trudnego wyboru.Tak naprawdę nie wiadomo kim tak do końca jest Nino i jak poważne zagrożenie dla nich stanowi.Daft wiele zaryzykowała zabierając go do domu przez co pokazała jak bardzo jest wrażliwa. Łzy chłopca skruszyły jej serce. Jestem ciekawa cy przyjdzie jej zapłacić za tę chwilę słabości. Czekam na kolejny odcinek. Jak zwykle ten miał niezwykły klimat, taki realistyczny, mroczny...
~ kitty, 6. W mojej krwi



Blog powstał po to, by przelać na klawiaturę swoje myśli, uwagi, podzielić się spostrzeżeniami na różne tematy i dać ujście słowom, które uparcie kumulują się w mojej głowie.
Uważaj, Czytelniku! Znalazłeś się w centrum dowodzenia szaleńca.
Autor: Laurel
Kategoria: Pamiętniki

Czytelnicy:
Uwielbiam twojego pierwszego bloga, więc z chęcią będę zaglądać też tutaj.Fajnie,że będziesz się dzieliła swoimi spostrzeżeniami na temat świata, bo czytając twoje opowiadania wiem,że jesteś osobą nietuzinkową z ciekawym postrzeganiem rzeczywistości.
Co do twojej notki, to faktycznie każdego dnia cisną się na usta pytania, które postawiłaś na końcu.Czekam na kolejne przemyślenia. Pozdrawiam.
~ kitty, 1.

Kurczę... fajnie piszesz kobieto. Wpadłam tutaj, by zareklamować swój nowy blog, jednak od razu zainteresował mnie Kurt i jego słodziaśne zdjęcie :D
Notka bardzo fajna, podobnie jak cały blog. Nagłówek jest przegenialny, jak dla mnie :)
~ Zakazana, 3.



Historia Nadine jest dość prosta. Żyła sobie jak każda inna dziewczyna. Pomimo nienawidzącego ją ojca nie była jakąś wiecznie smutną, ponurą i roztaczającą wokół siebie ciemną aurę osobą. Tytuł "miss popularna" raczej do niej nie pasuje, ale też nie nazwałbym ją outsiderem. Dziewczyna wtapiająca się w tło. Prawda?
Otóż niestety wizerunek kreowany przez nią na co dzień nie jest zgodny z prawdą...
Co jeżeli wszystko ma swoje głębsze znaczenie, a życie wcale nie jest takie oczywiste? Gdy pewnego dnia człowiek się obudzi i zrozumie, że nie jest jedyną żyjącą istotą na Ziemi? Zaczną rządzić nim takie uczucia jak: strach, gniew, nienawiść i chęć zemsty. W przypływie paniki zaczyna stwarzać nowe technologie i niszczy każdy z nowo poznanych gatunków. Jednak, co jeżeli ostatnia ze swojego gatunku przeżyje i postanowi się zemścić? Przykre wypadki, które potoczyły się w jej życiu popchną ją do robienia rzeczy tak strasznych, że aż trudno to sobie wyobrazić. Właśnie wtedy zacznie się... Polowanie.
Autor: Tusia
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Szkoda, że nie wiesz jak przyjemnie czyta się wszystkie twoje notki ( swoją drogą szkoda, że ich ilość jest tak uboga). Pewnie pomyślisz, że słodzę ci dlatego ponieważ chcę zdobyć Twoją sympatię i takie tam pierdoły, ale szczerze to nie za często trafiam na blogi sc-fi, które są tak dobrze pisane. Co najważniejsze: wszystkie wydarzenia mają racjonalne wytłumaczenie, jest wartka akcja, sporo wątków pobocznych i oczywiście bardzo dobry styl pisania. W porównaniu z innymi blogami ten naprawdę ma szanse na bycie na szczycie (i jest jednym z blogów, który mam zamiar obserwować).
~ Psychosun1

Tak pochłonęła mnie ta historia, że nawet nie wiem, kiedy skończyłam czytać ten rozdział. Naprawdę niesamowita, dynamiczna akcja, w dodatku główna bohaterka pełna wigoru i - wnioskując z jej przemyśleń - agresji, nie ośmieliłabym się dodać, że pewnego rodzaju brutalności. Ponadto ten cały problem z zbieraniem nowych gatunków przez ludzi... Istoty prymitywne, jak raczę mawiać :)Chociaż ten jeden z Apokalipsy to taki cwaniaczek. Czuję, że z tej ich znajomości wykluje się coś ciekawego i na pewno czytelnik nie będzie się nudzić - nie ma to jak targowanie się o życie w chwili, kiedy dziewczyna naprawdę chce zabić. Nigdy nie czytałam czegoś podobnego, serio. Sprawiłaś, że głupi uśmiech wstąpił na moją twarz, ale to dobrze - szukałam czegoś, co wreszcie mnie zadowoli i usatysfakcjonuje na potęgę, no i proszę. Masz ciekawy, lekki styl, a to miłe. Mam tylko nadzieję, że na tym nie poprzestałaś, bo chyba kogoś uduszę xD
~ Anonimowy6
Zawsze podziwiałam osoby, który piszą tak długie rozdziały i nie są one nudne oraz nie do przeczytania. Twój zdecydowanie nie był nudny, ani monotonny. Ciekawie opisałaś całą akcję. Podoba mi się wykreowany przez Ciebie świat, ludzie z Apokalipsy. Intrygujące. Ciekawa jestem dokąd zabrali Tommy'ego, myślę, iż ci ludzie będą robić na nim jakieś eksperymenty, lub coś podobnego. Domyślam się, że Nadine zmieni stosunek do nowo poznanego chłopaka w czasie drogi.
~ Laurel15



Mieszkająca w Memphis Jules jest zmiennokształtną, pewnego dnia, tydzień przed urodzinami dostaje tajemniczy list, który jak sądzi, ma związek z jej dziwnym znamieniem. Od tego dnia jej życie całkowicie się zmienia. Dowiaduje się rzeczy, o których nie miała pojęcia. Czy znamię ma jakiś związek z jej dwoistą naturą? Jak potoczą się jej losy, gdy odzyska brata i zaginioną siostrę? Czy znowu ucieknie, zostawiając za sobą wszystko co dotychczas pokochała?
Autor: Devirose
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Spodobało mi się. Prolog wciągający od samego początku. Fajnie piszesz, szybko się czyta.
Najbardziej zastanowiła mnie kwestia tego, że Jules lepiej widzi po zmroku. I do tego dochodzi ta rozmowa z jej ciotką. Jeszcze tylko tydzień.. tydzień do czego?? No i pozostaje kwestia listu. Co takiego w nim było, że Jules aż tak się wystraszyła?
~ Clary_Black, Prolog

Śliczna historia, piękne opisy. Wszystkie te większe błędy zostały już wskazane. I choć, rzeczywiście, parę pytań się rozwiązało, to nadal kłębią się nowe. Oby w następnym rozdziale też było tak ładnie wszystko opisane. Oczywiście, bardzo lubię też Twoje dialogi. Są jakieś takie prawdziwe. Niekiedy są tak trudne, że ktoś na pewno nie powiedziałby tego po paru sekundach, tylko po godzinie rozmyśleń. Tobie się to nie przytrafiło. Brawo!
~ Sweetness, Rozdział I

Weszłam z ciekawości i mogę obiecać, że zostanę na dłużej. Oba rozdziały i Prolog pochłonęłam w mgnieniu oka i cierpię na niedosyt. Szczególnie urzekły mnie twoje opisy - są niesłychanie plastyczne i naładowane emocjami, ale nie przesadzone.
Tak jak przedmówczynię, strasznie zaskoczyło mnie to, że Kasey jest bratem Jules. Spodziewałam się wielu rzeczy, ale nie tego. Cała scena pogrzebu jest prawdziwym majstersztykiem - i, ku szczerości, właśnie Kasey wzbudził moją największą sympatię. Nawet jeśli jego emocje są negatywne, to ma ku temu powód. I doskonale idzie go zrozumieć.
~ Pryvian, Rozdział II



Powiadają, że kruk jest ptakiem wiedzy, wróżby i proroctwa. Przypisują mu rolę strażnika tajemnic. Uznają za wybitnie spostrzegawczego, inteligentnego i bystrego, mogącego pełnić rolę towarzysza i posłańca dobrych, jak i tych złych wieści. Jednak, gdy szesnastoletnia Alicja zauważa nieustannie śledzącego ją kruka, za nic ma jego atuty. Zirytowana próbuje przegonić wielkie, czarne ptaszysko, ale bezskutecznie. Niewzruszony przysiada na płocie i obserwuje. Codziennie... Prześladuje ją, a Alicja nie wie dlaczego. Jakby tego było mało w jej życiu zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Dziewczyna czuje, że to nie może być przypadek, ale nawet nie podejrzewa jak wielkie grozi jej niebezpieczeństwo. I znowu ten kruk. To wszystko jego sprawka? Przysiadł na parapecie okna i wpatruje się w Alicję przenikliwym wzrokiem. Jaki skrywa sekret?
Autor: Aura
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:
Na początek muszę przyznać, że masz bardzo ładny szablon, odnoszący się do fabuły Twojej historii. Ten brunatny kolor, który przeszywa czerwień żelaza naprawdę przykuwa uwagę czytelnika. Do tego przesiąknięta magią i tajemnicą ilustracja na głównej. Później soundtrack z prologu dodaje opisywanemu krukowi tej drastyczności, jakby był on symbolem niebezpieczeństwa, jakiegoś zagrożenia. Podziwiam Cię za chęć oryginalności w tym co tworzysz. Sama preferuję "własne" pomysły, a nie kontynuacje różnego typu książek lub filmów. Jak wypadł prolog? Muszę przyznać, że był naprawdę świetny :) Na wstępie opis kruka, który początkowo przypominał ciemny obiekt, w pewien sposób wyróżniający się od mroków nocy, które przemierzał. Tekst, którym się posługujesz, aby przybliżyć krainę ze swojej wyobraźni jest bardzo obrazowy. Scena, w której Alicja obudziła się przerażona zaraz po tym jak kruk przestał ją obserwować bardzo mnie zaintrygowała. Ciekawe co łączy ptaka i sny Alicji oraz czy czarnopióry "przyjaciel" będzie dalej obserwował główną bohaterkę z ukrycia, czy też spojrzy jej któregoś dnia bezczelnie w oczy? Co będzie znaczyło owo spojrzenie? Czy w ogóle nastąpi? A jeśli tak, to co zmieni w życiu Alicji? Ciekawa też jestem czy będziesz przedstawiała nam rozdziały z punktu widzenia głównej bohaterki, czy też będziesz pisała jako narrator wszechwiedzący. Ogółem jest naprawdę cudownie :)
~ Sylvia, Prolog

Muszę przyznać, że rozdział naprawdę ciekawy. Bardzo dobrze napisany. Nawet nie wiesz, jak spodobały mi się opisy postaci! Urocze! Zresztą, nie tylko postaci. Także opisy miejsc s zgrabne i rzetelne. Styl lekki, całkiem bogate słownictwo. A co najładniejsze, nie czułam żadnych zgrzytów, czytając rozdział :)
Jestem strasznie ciekawa czym/kim jest ten kruk, naprawdę. Uwielbiam kruki! Są to naprawdę inteligentne zwierzęta!
Krystian, także mnie zaintrygował. Kimże on jest?
~ Frezja, Rozdział I

Rozdział jeszcze bardziej intrygujący od poprzednich ^^
Świetna muzyka - nawiasem mówiąc xD Coraz więcej pytań kołacze się w mojej głowie. Gabriela intryguje mnie coraz bardziej. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to czarownica :P
Gdybym była na miejscu Krystiana też chciałabym obalić Roberta. Ech, nie lubię takich jak on. Natomiast młody Jesiński zirytował mnie tym, że chce oszukać Matyldę, byle by tylko ta wstąpiła do jego "armii". Nie lubię kiedy ktoś w tak perfidny sposób wodzi innych za nos. No, nic - nie zamierzam za ten czyn wymyślać Krystianowi. Może po prostu był do tego stopnia zdesperowany?
~ SeaGoddess, Rozdział III

9 komentarzy:

  1. no no no ciekawe

    http://imaginy-one-direction-polska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładnie zerżnięte podstrony ze starego katalogu: Katalogowa-Strefa.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerżnięcie? A masz na to jakiś dowód?
      W życiu tam nie byłam i nawet nie wiedziałam, że taki katalog istnieje. Prosty dowód: gdybym wiedziała, to bym zgłosiła tam swojego bloga z opowiadaniem. Do tej pory się na niego nie natknęłam. Ale dziękuję, link się przyda.

      Podstrony u nich:
      Regulamin - jest chyba u każdego, czyż nie?
      Zgłoś się! - sama formuła znajduje się na kilku tego typu blogach, tak samo jak i "Zgłoszenia". Widzisz w tym coś nadzwyczajnego?
      Nabór - nie posiadamy, nie potrzebujemy.
      Pytania - nie mamy, nie będziemy mieć.
      Współpraca - również nic szczególnego, figuruje na chyba wszystkich katalogach, spisach, ocenialniach, a nawet szabloniarniach.
      Buttony - w tym też nie widzę nic niezwykłego.

      Następnym razem proponuję się troszkę zastanowić, nim napiszesz coś, co prawdą nie jest.

      Miłego dnia!

      Usuń
    2. Depressed, serio, nie wiem o co Ci chodzi. Na większości katalogów są podobne podstrony. Problem byłby, gdyby ktoś skopiował treść, a tutaj nic nie jest skopiowane.

      Usuń
    3. Dziewczyno, weź się ogarnij. Za parę dni szkoła, może tam trochę rozładujesz nadmiar hejterskiej energii.
      Dawno nie widziałam tak bezpodstawnego oskarżenia. Przejrzałam regulaminy, bo na dobrą sprawę tylko to mogło być zerżnięte. I co? Różnią się, ten tutaj jest bardziej rozbudowany, wszystko dokładnie obmyślone. Oczywiście, fakt, że zgłaszasz bloga, podając adres i kategorię, musi się powtórzyć, w końcu przy innych warunkach takie katalogi sensu by nie miały.
      Wyśpij się dziewczyno, poczytaj książki, obejrzyj dobry film - cokolwiek, byleby się rozładować i zacząć cieszyć się życiem. Życie jest piękne, nogi mamy dwie, a nos jeden.
      A co do katalogu: liczę, że nowy szablon pojawi się niedługo :3

      Usuń
  3. Fajnie widzieć swój komentarz :D Czuję się znana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Droga Villemo, abyś ciągle nie truła mi ani Agnieszce tyłka o szablon, ładnie informuję cię o możliwości dostania go w aobotę/niedzielę, bo lubię robić parę wersji. Poza tym zaczyna się szkoła, więc od poniedziałku mam czas tylko w weekendy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, nie zabijaj. ;)
      Po prostu wolę spytać niż żeby się okazało, że coś przeoczyłam, a gg lubi mi szwankować (wiadomości dość często nie dochodzą).

      Usuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.