8 czerwca 2018

Nowe rozdziały


Dzień dobry! Czy dzisiaj to kolejny ciepły, słoneczny dzień? Aż ciężko byłoby się nie uśmiechnąć :) 
A w takie dni jak ten szkoda by było nie skorzystać z chwili i pominąć oddanie się literaturze. Nie wiecie po co sięgnąć? Mogę zapewnić, że poniższe rozdziały będzie się Wam czytało naprawdę przyjemnie. 


Rozdział 62
Kąciki ust wampira kolejny raz powędrowały ku górze.
– Wyskoczyłaś z pędzącego samochodu – przypomniał usłużnie.
Spojrzała na niego z niedowierzaniem, sama niepewna czy powinna śmiać się, czy może płakać. I wcale nie chodziło o to co jeszcze byłaby w stanie zrobić, gdyby okoliczności ją do tego zmusiły.
– Możesz w końcu przestać? – wycedziła przez zaciśnięte zęby. Przeniosła dłonie na jego tors, dając mu do zrozumienia, żeby się odsunął. A przynajmniej to miała w planach, bo kiedy przyszło co do czego, gest okazał się tak nic nieznaczący i niepewny, że Marco najzwyczajniej w świecie go zignorował. – Przestań reagować na moje myśli – uściśliła, nie kryjąc frustracji. – To irytujące.
– Myślisz za głośno – stwierdził, bynajmniej nie wyglądając na skruszonego. Zachowywał się tak, jakby to w istocie była jej wina.
Nessa
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 29 "Moje serce w dwóch światach"
– Możecie na mnie liczyć, przyjaciele – rzekł James unosząc szklankę ku górze. Poszliśmy za jego przykładem, czekając na słowa Pottera. – Wznieśmy toast za Zakon Feniksa oraz za mój jutrzejszy ślub! Zdrowie! – krzyknął po czym stuknęliśmy się szklankami i wybiliśmy zawartość szklanek do dna. Wiedziałem, że nie wrócę dziś do domu. Rano Dorcas będzie wściekła. 
Nieodpowiedzialny.
Arogancki.
Hej mała, jestem tylko Huncwotem. 
Adaline
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




06. Hontō no Yume: „Moje prawidziwe marzenie" + Epilog
Plac boju już prawie opustoszał. W oddali widać było tylko martwe ciała oraz ostatnie bitwy rozgrywające się między shinobi Liścia a shinobi Dźwięku. Nikt nie był świadomy tragedii jaka zrodziła się w naszym sercu. Wojna chyliła się ku końcowi kładąc szalę zwycięstwa po naszej stronie, więc dlaczego czułam się przegrana? Czułam, że wszystko o co walczyliśmy było nonsensem, a przecież uratowaliśmy wioskę. Uratowaliśmy ludzi. Razem dokonaliśmy niemożliwego.
Niemożliwe nie istnieje.
Adaline
FanFiction / Manga & anime / Naruto




Imperium VII 
— Nie. — Matka trzymała okular przy oku, kiedy czytała list oznaczony żółtozłotą pieczęcią Kartilu.
Kancelista siedzący w kącie trzymał jego kopię i na czystym arkuszu papieru notował reakcję królowej na kolejne zapisy.
— Nie. Nie. Może...
Aila dobrze pamiętała jak ładna twarz Cerii bladła w obliczu niechęci władczyni do proponowanego mariażu. Jedna z jej towarzyszek była bliska omdlenia, kiedy Aimina nagle wybuchła okrutnym śmiechem.
— Chcą praw do dochodów Jasanu? Dobre sobie! Absolutnie nie.
Królowa odłożyła okular i rzuciła list na blat stołu.
— Te warunki są nie do przyjęcia. Kartilski książę żąda zniesienia cła na nasze wino i jedwab, wniesienia w posagu wybrzeża Taryi i wpływów z Jesanu, stu tysięcy złotych dinarów i tak dalej... A w zamian nie gwarantuje nic. Przykro mi, Cerio, ale nie mogę zgodzić się na to małżeństwo. Będziesz musiała znaleźć innego kandydata.
Alenna
Fantastyka / Fantasy




06.
Nie zastanawiał się dłużej, tylko zdjął ubrania i wziął szybki prysznic. Po paru minutach w samych bokserkach ruszył z powrotem do pokoju, gdzie z włączonym światłem czekał na niego Warren. Siedział po turecku na swoim łóżku i przeglądał coś w telefonie, ale gdy zobaczył Joshuę wchodzącego do pokoju, odłożył komórkę i spojrzał na Joshuę.
Ten stanął na środku pomieszczenia i uniósł brwi.
– Warren, jestem wykończony. Nie mam sił na tłumaczenie się – mruknął i ruszył do swojego łóżka.
Po drodze położył brudne ciuchy na krześle, a grzebień zostawił na biurku.
– Złapała mnie policja – powiedział nagle Warren.
Autumn
Kryminalne




09. Those words went out the day we were born
– Wejdziesz? – spytał, a ja niezauważalnie kiwnęłam głową. Wygramoliłam się z auta, a rozum walczył z sercem. Nie powinnam się zgadzać i nie powinnam pozwolić, by Sasuke złapał mnie za rękę, podążając w stronę swojego lokum. Czując jego dotyk myślałam tylko i wyłącznie o nim. Nie skłamię, jeśli powiem, że przy nikim nie czułam tak namiętnej i potrzebującej więzi jak z nim. Był dla mnie jak zakazany owoc, którego tak mocno pragnęłam spróbować. Brnęłam odważnie w wystarczająco już trudną i skomplikowaną relację, nie zważając za nic. Liczył się tylko on, zawsze tak było, bo nie wyobrażam sobie innego mężczyzny przy moim boku.
Kocham go do jasnej cholery, tak mocno i tak pewnie, że oddałabym duszę diabłu, by tylko z nim być.
Adaline
FanFiction / Manga & anime / Naruto




Rozdział 6
Przecież wiedziała, co się stało. Podejrzewała przez cały ten czas, ale dopiero teraz mogła nazwać rzeczy po imieniu.
Przemiana w końcu dobiegła końca. I owszem, była martwa, ale w zupełnie inny sposób – bo tak naprawdę dopiero teraz zaczęła żyć.
– L… – wyrwało jej się i choć nie rozpoznawała własnego głosu, to nie miało dla niej znaczenia.
Nie, skoro w końcu zdołała się obudzić, dokładnie tak, jak mu obiecała.
Nie, skoro po tym wszystkim w końcu stali się tacy sami – i to było dobre.
Nessa
FanFiction / Zmierzch




https://goo.gl/forms/ZFHD2c4niHt2FdaC3
Zagłosuj w naszej ankiecie i daj znać, co sądzisz o pracy Katalogowo!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.