4 maja 2018

Nowe rozdziały

Witam!
Nasi autorzy nie zawodzą – w te wolne dni, nie pozwalają nam się nudzić! Zapraszamy do czytania i pozostawienia komentarza!
A przy okazji informujemy, że nasza nowa podstrona, Katalogowe Tagi, jest już ukończona i czeka na swoją premierę. Jesteście ciekawi, jak ona działa? Kto chce zobaczyć? :) 


Rozdział 11
Powłócząc nogami, wrócił na salę. Potoczył wzrokiem po bawiących się ludziach, szukając Nicolasa. Gdy go zobaczył, poczuł się jeszcze gorzej. Chłopak beztrosko rozmawiał z jakąś brunetką w różowej sukience, śmiał się głośno i wydawał się naprawdę dobrze bawić. Evans pierwszy raz widział go tak wyluzowanego. Nie chciał tego psuć. 
„Powiem mu później” pomyślał. „Niech teraz się bawi.”
− Wszystko w porządku, Shoe? – zapytał roześmiany Francuz, widząc nietęgą minę kumpla. 
− Tak. – Atakujący wymusił uśmiech. – Wszystko w jak najlepszym porządku.
Violin Finnigan
FanFiction / Sport




Rozdział 5
Po opróżnieniu dwóch butelek piwa w towarzystwie dziewczyn wreszcie czuję się na siłach poszukać mojego obiektu uczuć. Kto by pomyślał, że będę potrzebowała do tego wspomagaczy? Z drugiej strony, nie mam zamiaru narzekać — zawsze to człowiekowi trochę weselej. I lżej. Ale przede wszystkim weselej.
Odnajduję wzrokiem Krzyśka, jak tylko wychodzę na zewnątrz. Rozmawia z kolegami przy stole z przekąskami, żywo przy tym gestykulując i śmiejąc się.
Wtem, jakby dzięki jakiejś niewidzialnej sile, odwraca się i spogląda prosto na mnie. Po krótkiej wymianie zdań ze znajomymi zaczyna przedzierać się przez tłumek.
— Cześć — rzuca, stanąwszy tuż obok.
Maxine
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 43, Nieszczęśliwiec 
Trzeci kwietnia przypomina mi jeden, pamiętny dzień… Słońce świeci tak samo mocno jak wtedy, drzewa szumią w tym samym rytmie, wiatr wieje z taką samą delikatnością…
Trzeci kwietnia będzie podobny do drugiego maja jeszcze pod wieloma względami…
Wtedy ziemia spływała krwią, dziś… Dziś będzie jeszcze gorzej…
Charlotte Petrova 
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Rozdział 2
Brama wznosiła się nad nimi wysokim, smukłym łukiem. Wszystkie budynki w tym wielkim, białym mieście były smukłe, pełne prostoty i eleganckiego piękna. Dominowały gładkie linie, przyjemne dla oka łuki i motywy roślinne oraz ażurowe. Ta architektura sprawiała wrażenie delikatnej i eterycznej, zupełnie jak lud, który był za jej istnienie odpowiedzialny.
— Po co budować tak piękne miasto w miejscu, w którym panują takie przeraźliwe ciemności? — zapytał Skalle i Svea musiała przyznać, że choć nieco nieuprzejme, to było bardzo dobre pytanie.
— Niegdyś puszcza nie była tak gęsta — wyjaśniła elfka, prowadząc ich krętymi, wąskimi uliczkami. — Zarosła tak w rozpaczy po tym, co jeden z naszych seinneadair uczynił naszemu ludowi przed tysiącami lat. To była okropna zbrodnia.
— Co takiego się stało, że echo magii odbiło się aż na puszczy? — zapytała z przejęciem dziewczyna. Naukowy zapał natychmiast się w niej obudził.
— Tutaj się o tym nie mówi — powiedziała jej cicho elfka, a Svea usłyszała w jej głosie prawdziwą trwogę.
Wymienili ze Skallem spojrzenia, jednak żadne z nich nie ośmieliło się nic powiedzieć.
Freyja
Fantastyka / Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.