20 maja 2018

Dotychczasowe rozdziały miesiąca

Dzień dobry!
Poniżej znajdziecie wszystkie teksty, którym do tej pory udało się wygrać w naszych ankietach. 
Serdecznie zapraszam. :)


http://katalogowo.blogspot.com/p/oferta-katalogowo.html



Rozdział miesiąca – marzec 2017

http://inna-wersja.blogspot.com/2017/03/bez-masek-epilog.html
Spokój osiadł na twarzy Chase’a, kiwającego głową na wyznanie Kimiko. Mimo to nie karmiła się złudną nadzieją. Nie powinna wymagać od losu nic ponad darowaną możliwość szybkiej śmierci. Cesarz kochał wroga tyle miesięcy miłością dziwną, nielogiczną i szaloną, a mimo to kochał. Ona też go kochała, a w głupocie odpłaciła zdradą. Gdyby cofnęła czas, nie zawiodłaby go ani nie przysporzyła psychicznych katuszy. Przystawiając kielich do ust, zadała sobie pytanie, na jakie nigdy nie znajdzie odpowiedzi: „Czy pokochasz kogokolwiek jeszcze?”, z prostolinijnością w sercu życzyła Chase’owi Youngowi, aby podły wizerunek, który wsączyła w niego mniszka z Xiaolin, zatarła w tym stuleciu jakaś dobra niewiasta, przy jakiej odnalazłby szczęście.
Raylie
FanFiction / Xiaolin


Rozdział miesiąca – kwiecień 2017

http://tony-rule-the-waves.blogspot.com/2017/04/rozdzia-47-urodziny.html
            Pani Knight z córką stały na wprost drzwi salonu i witały gości. W środku było już sporo ludzi, ale kapitan Scolding nie miał głowy, by się im dokładniej przyjrzeć, bo natychmiast jego wzrok przyciągnęła Emily. Przy całej swej skromności i prostocie stroju wyglądała tego wieczoru tak olśniewająco, że coś ukłuło Tony’ego w sercu, nie mówiąc już o tym, że nie zwrócił uwagi na nikogo innego. Miała na sobie suknię w kolorze kawy z mlekiem, z koronkowymi aplikacjami, oraz białą bluzkę z jedwabnym żabotem. Nieco pofalowane włosy modnie ułożyła, z pewną asymetrią na lewą stronę. Było w niej coś uroczystego, ale w dalszym ciągu była to ta sama Emily, która od roku stopniowo zagarniała kolejne obszary jego serca. Gdyby nie wspierała się dyskretnie o mały stolik, trudno byłoby zgadnąć, że coś z jej nogą jest nie w porządku.
miriamcia668
Historyczne

Rozdział miesiąca – maj 2017

Skrobała paznokciami ciemną korę nasiąkniętą wilgocią, zastanawiając się, jak potoczyłyby się sprawy, gdyby została w klasztorze albo zeszła do wioski razem z resztą braci? Tymczasem uległa fantazji, szukając mitologicznej istoty w osnutym złą sławą Lesie Smoka, a przecież obiecała dać spokój dziecinadzie, skupić się na spełnieniu r e a l n y c h marzeń. Na ukończeniu z wyróżnieniem szkolenia, trwaniu w postach, przepisywaniu sutr w intencji zbawienia dusz grzeszników. Tak właśnie czynią szlachetni mnisi – błaganiem o interwencje z Niebios uszlachetniają innych. Te instrukcje przekazali natchnieni naukami założyciele Xiaolin, wśród których największymi zasługami odznaczył się Wielki Mistrz Dashi. To jego imię figurowało na szczycie Wielkiej Steli w Lesie Pagód…„Las Smoka zabija”, powróciło rykoszetem wspomnienie głosu obcego, odbijając się po kościach ciała sztywniejącego ze strachu. „Wabi śmiałków swą niezwykłością, gubi w labiryncie drzew”.  
Raylie
FanFiction / Xiaolin


Rozdział miesiąca – czerwiec 2017

Dla mnie bohaterstwo cechuje się odwagą, siłą psychiczną, altruizmem, nie myśleniem o swoim strachu, umiejętnością przezwyciężania swoich słabości. Są osoby, które wybierają sobie taki zawód – ratownicy, policjanci, strażacy, lekarze, weterynarze – i ratują życie ludzkie, oraz zwierząt, na własne życzenie, co jest, jak dla mnie, bohaterskim czynem, ponieważ nie każdy jest w stanie działać pod presją czasu lub w warunkach mało komfortowych jak np. pożar czy wypadek samochodowy.
Są też ludzie, którzy pomogą, choć nigdy w życiu nie musieli tego robić i nie była na nich presja otoczenia wymuszona – ludzie, którzy skoczą za dzieckiem do rzeki, choć stoi na plaży wiele innych osób, a akurat tylko ta jedyna osoba wykonała ten ruch, ryzykując własnym życiem, aby pomóc tonącemu życiu.
Lena
Pamiętniki i refleksje




Rozdział miesiąca – lipiec 2017

https://melodie-duszy.blogspot.com/2017/07/kto-pierwszy-powie-kocham-przegrywa.html

Dopiero po chwili dotarło do mnie, że Granger niczego nie powiedziała. Ona pomyślała! Tak, właśnie! Morgano, to nie przelewki. Naprawdę potrafiłem czytać w myślach? Ha! Czułem się w tej chwili potężniej niż... niż sam Merlin! Draco Malfoy – władca Wszechświata!
Po wejściu do biblioteki od razu namierzyłem Granger. Siedziała przy stoliku z książką w ręku, przez co mnie nie zauważyła. Norma. Czy ta szlama robiła coś w życiu poza czytaniem? Westchnąłem głęboko. Na szczęście nie było tutaj wielu ludzi, przez co nie narażę się na pośmiewisko, kiedy zostanę przyłapany na rozmowie z Granger. Wolnym krokiem ruszyłem w tamtą stronę, gdy nagle lekki podmuch wiatru wdarł się przez uchylone okno. Zmierzwił jej włosy, skutkiem czego mały loczek wpadł Granger prosto do dekoltu w bluzce. Otworzyłem oczy ze zdumienia.
Ew
Zbiory opowiadań


Rozdział miesiąca – sierpień 2017

http://ibleedingout.blogspot.com/2017/08/rozdzia-dziewietnasty.html
Kątem oka obserwował, jak Marta wodziła wzrokiem po krajobrazie za szybą, a na jej twarzy na zmianę malował się zachwyt, konsternacja, zniesmaczenie. Jednak podczas drogi ona się nie odzywała, a on nie wypytywał. Owszem, powinien wiedzieć wszystko, aby przedstawić sytuację Luciowi, ale starszego wampira i tak nie miało być przez kilka dni, więc z przesłuchaniem mógł poczekać, aż wampirzyca doprowadzi się do ładu, porządnie się pożywi i odpocznie. Z tą myślą wjechał na podjazd rezydencji, a Marta wstrzymała oddech, co usłyszałby nawet człowiek. Gwałtownie odwróciła głowę w stronę Antona, a w jej oczach gościło pytanie, które odczytał bezbłędnie.
Adna
Fantastyka / Fantasy


Rozdział miesiąca – wrzesień 2017

http://ibleedingout.blogspot.com/2017/08/rozdzia-dziewietnasty.html
Amelia bezwiednie skinęła głową, a wampir uśmiechnął się lekko i opuścił pomieszczenie, choć zrobił to niechętnie. Gdy zamknął za sobą drzwi, poczuł się osamotniony. Chciał wrócić do łazienki i, nie zważając na to, że mógłby ją wystraszyć, wbić kły w jej szyję, które na samą myśl zapulsowały boleśnie. Tylko dzięki silnej woli, usiadł na pokaźnych rozmiarów narożniku, a nie posłuchał instynktu.

Splótł palce dłoni przed sobą i nasłuchiwał. W momencie, gdy do jego uszu dobiegł cichy szelest świadczący o zsunięciu się materiału z ciała, przymknął powieki, a z jego ust wydobyło się westchnienie. Słyszał każdy krok kobiety, szum wody, otwieranie szamponu, a nawet to, gdy dłonią przesuwała po swojej skórze. Z trudem powstrzymywał się, żeby nie zagłębić się w jej myśli i zaledwie w kilka sekund dowiedzieć się o niej wszystkiego.

Adna
Fantastyka / Fantasy


Rozdział miesiąca – październik 2017

    W głowie Anelli kotłowało się od myśli i chyba było to widoczne, bo Steen spojrzał na nią, marszcząc brwi, kiedy tylko wróciła do biblioteki.

            — Aż tak źle?

            Anella zawahała się i pokręciła głową. Nie ma potrzeby, żeby go martwić, pomyślała. Pokrótce streściła mu to, co działo się na zewnątrz, pomijając jednak obecność Eana i niepokojącą liczbę ludzi, popierających Lonnie.

            Mimo to, mężczyzna westchnął ciężko.

            — Tylko tego nam brakowało — mruknął pod nosem, lecz i tak go usłyszała.

            — Coś się stało?

            Steen uciekł wzrokiem w bok.

            — Nie, nie. Wszystko w porządku, nie martw się — odparł szybko.

            Kłamie, pomyślała Anella i już otwierała usta, ale rozmyśliła się. Nie powinna tak na niego naciskać, jeszcze by się na nią wściekł i co by wtedy zrobiła? Pokręciła lekko głową, wymusiła uśmiech i wróciła do pracy. Dowiem się później, postanowiła.
kudikot
Fantastyka / Fantasy


Rozdział miesiąca – listopad 2017

http://zagubionexdusze.blogspot.com/2017/11/rozdzia-dziewiaty.html
Gdy znalazłam się na wyciągnięcie ręki od skulonego chłopca, on gwałtownie odwrócił się, a ja upadłam na plecy. Zasłoniłam dłońmi uszy, ale to zdawało się na nic, bo wrzask wdzierał się do mojej głowy, przynosząc niewyobrażalny ból.
W jednej chwili zapadła cisza, a dziecko o oczach, jak dwie studnie bez dna, przypatrywało mi się uważnie, przekrzywiając przy tym delikatnie głowę. Z wolna uniosło dłoń, jakby chciało mnie dotknąć, ale wycofałam się.
Pomóż nam – usłyszałam, choć chłopiec nie otworzył ust, za to wskazywał na mnie palcem bez paznokcia i pokrytym krwią. Przesunęłam się jeszcze bardziej w tył, chcąc znaleźć się jak najdalej od tego dziwnego dzieciaka. Wtedy on wbił swoje puste spojrzenie w ćmę, która nadal siedziała na stojaku z kroplówką.
Adna
Fantastyka / Fantasy


Rozdział miesiąca – grudzień 2017

Po spożyciu tajemniczej zupy Penelopa nie czuła już takiego nacisku ze strony krzyku zmarłych, ale nadal słyszała te niekończące się jęki i błagania. Przyprawiały ją o dreszcze. Szybka reakcja kobiet na jej pytanie nie poprawiła sytuacji. Odczuwalny wcześniej dyskomfort, teraz zaczął przemieniać się w strach. Zrobiło się wyraźnie ciemniej. Twarze kobiet nie były już tak samo widoczne. Cienie podkreśliły ich zmarszczki. Płomień, palący się w pochodni, zatańczył szaleńczym ogniem. Zupa zabulgotała, wylewając się na podłoże tuż przy stopach Penelopy. Odskoczyła, nadal nie mogąc znieść obrzydliwego wyglądu cieczy. 
Rolaka
Fantastyka / Fantasy


Rozdział miesiąca – styczeń 2018

Kiedy Milenka wraz z dwoma młodszymi siostrami i kilkoma koleżankami wypuściły na jezioro swoje wianki. Chłopcy od razu przypadli do tego z fioletowych przylaszczek, potrącając się nawzajem. Krzesimir, jako ten najstarszy i wprawiony pływak, chwycił go pierwszy, uniósł wysoko i uśmiechnął się zadziornie w stronę złotowłosej dziewki. Milenka odwróciła się, kryjąc rumieńce.
Kędzierzawy młodzieniec podpłynął do brzegu, odłożył mokry wianek na piach i oplótł ramionami nogi swojej wybranki. Błyskawicznie wciągnął drobną dziewczynę ze sobą do wody. Zdążyła tylko pisnąć i spłonąć jeszcze większym rumieńcem. Krzesimir przycisnął ją mocno do siebie i ręką ukrytą w wodzie sięgnął pod jej sukienkę.
Vesna Might
Fantastyka / Fantasy 

Rozdział miesiąca – luty 2018

Z głośnym szurnięciem, imperator odsunął swoje krzesło od stołu. Wstał ze swojego miejsca. Mruczał coś pod nosem. Wyminął siedzącą za nim Ailę, nie posyłając jej ani jednego spojrzenia. Powoli, przeciągając chwilę niepewności na skraj ludzkiej wytrzymałości, obszedł cały stół, wyraźnie pesząc zgromadzonych. Stojący robili przed nim krok w tył, a siedzący spuszczali głowy, uważając za wyjątkowo zajmujące kolejne fragmenty rozłożonej na stole mapy. Tylko minister skarbu nie zgięła karku.
— Zastanawiam się… — Imperator rozmasował skronie. — W jaki sposób TAKA BANDA GŁUPCÓW ZOSTAŁA MOJĄ RADĄ!!!
Alenna
Fantastyka / Fantasy



Rozdział miesiąca – marzec 2018

  Ostatnia Fantazja, Rozdział V
http://ostatnia-fantazja.blogspot.com/
Kiedy Hassin paplał swoje rozwlekłe przemowy, księżniczka jeszcze mocniej pogrążyła się we własnym dumaniu. Przeraziło ją, jak szybko przeszła do porządku dziennego z tym że w niedługim czasie może zostać matką i jak łatwo zaakceptowała ogromne dziedzictwo swojego niepoczętego dziecka. Jeszcze zaledwie wczoraj cieszyła się na myśl o możliwej bezpłodności Artema, a dzisiaj, po tym, jak on głośno wyraził swoje plany na temat przyszłości, już wyobrażała sobie, jak ogromnym państwem będzie panował jej potomek. To wzbudziło w niej wstręt do samej siebie.
 Alenna
Fantastyka / Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.