16 marca 2018

Nowe rozdziały

Przypominam o poprawnym zapisie zgłoszeń (odpowiednia kolejność elementów zgłoszenia, ale bez nagłówków: „adres bloga”, „tytuł bloga” etc.).



*36*
Krótki fragment rozdziału: "Paul przywitał się z Jamesem i Syriuszem, którzy siedzieli w kuchni i jedli obiad. Black chciał mu nałożyć jedzenie, ale podziękował, bo nie wyglądało apetycznie.
– Który z was to zrobił? – Zapytał, a Potter wyszczerzył zęby w uśmiechu. – Dobrze, że ciocia tego nie widzi.
– Mówisz już do niej per ciocia? – Zapytał Syriusz wyższym głosem, niż mówił normalnie.
– I dobrze. Nie ma nic gorszego niż kumpel, który mówi na moją matkę po imieniu. – Mruknął pod nosem James, a Łapa parsknął śmiechem."
SBlackLady
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




Rozdział trzeci
Czułem przyjemne ciepło bijące od tego kogoś. Powoli przenikało mój zmarznięty organizm. Niepewnie przycisnąłem ucho do jego ciała. W środku usłyszałem rytmiczne bum-bum, bum-bum, bum-bum. Takie samo bum-bum było w mojej mamie i babuni. To tempo, które uderza w takt miłości i dobroci. Po długiej chwili bezruchu, odważyłam się otworzyć oczy. Napotkałem ciepłe spojrzenie człowieka, który przyglądał mi się badawczo.
— Wyglądasz jak jedno wielkie nieszczęście, kocie. Co robiłeś sam na środku ulicy? — zapytał. — Ktoś cię porzucił? Jesteś bezdomny? Uciekłeś ze schroniska?
Kaori Fukao
FanFiction / Manga & anime / Naruto




[10b] Punkt widzenia, rozdział drugi
— Wiele się zmieniło, Sasuke — wyznała. — Nie mogę ciągle za tobą biegać, jak głupia gimnazjalistka. Najwyższa pora dorosnąć. — Spojrzała mi wyzywająco w oczy. — Zresztą, zawsze mówiłeś, że jestem irytująca i nie zwracałeś na mnie uwagi. Nagle zaczęło ci zależeć, bo przestałam się tobą interesować? Nie rozśmieszaj mnie.
Ona nie była moją Sakurą.
Miała te same różowe włosy, mały nosek, szczupłe rączki, ale coś się w niej zmieniło.
— Dlaczego taka jesteś? — zapytałem szeptem. Jej słowa wgniotły mnie w ziemię i na chwilę odebrały głos.
Kaori Fukao
FanFiction / Manga & anime / Naruto




Rozdział V
Zaczęła czytać. Nie poganiał jej. Obserwował jedynie czujnie, jak jej twarz zmienia się, kiedy głowa przyswajała kolejne informacje spisane na kartkach. Kiedy skończyła odrzuciła mu raporty.
- Niezły macie tutaj burdel – przyznała. – Nie wiem jednak, co ja mam ci na to poradzić.
- Kylo powinien podjąć odpowiednie decyzje – zaczął. – Wiem jednak, że mnie nie posłucha. Jeśli ja będę próbował z nim porozmawiać, to najpewniej tylko się zdenerwuje i stwierdzi, że nie ma czasu zajmować się takimi pierdołami, a to wcale nie są pierdoły.
- Zacznijmy od tego, że ty byś z nim nawet nie porozmawiał – zauważyła kobieta. – Boisz się go, tak jak większość osób tutaj. Nie potrafisz z nim rozmawiać. Zawsze traktowałeś go niczym niebezpiecznego szaleńca, nie przyjmując do siebie faktu, że być może kiedyś będziesz zmuszony wykonywać jego rozkazy. Teraz uderzasz mi tutaj w płacz, że ło matulu kochana, Kylo mnie nie posłucha. Dlaczego jednak miałby słuchać tego, co mu proponujesz?
Elsydria
FanFiction / Filmy i seriale




Złodziej - one shot
Wygodnie usiadła na fotelu – jedynym meblu pozostałym w tym mieszkaniu. Jedynym czymkolwiek, co pozostało. Nie musiała zamykać oczu, bo ciemność w zupełności wystarczyła, aby zebrać myśli i czekać cierpliwie na swojego gościa. Na jej kolanach spoczywał miecz samurajski. Opuszkami palców sunęła po klindze, czując przyjemne zimno stali. Nie mogła się doczekać, aby w końcu cokolwiek przeciąć tym ostrzem, a krew powoli by spływała po sztychcie. Jeszcze trochę, a usłyszy krzyki, charczenie i błaganie. Tego ostatniego najbardziej nienawidziła i gardziła osobami, które w ostateczności prosiły o litość. Wtedy najchętniej lubiła się bawić. I to szaleńczo.
Mari Kim
Fantastyka / Fantasy




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.