2 marca 2018

Nowe rozdziały



Cień IV (cz. 2) — Polowanie na czarownice
Tego już było dla niego za wiele. Zerwał się z miejsca i wybiegł z kawiarni, trzaskając drzwiami. Co ona sobie myślała? Dlaczego dawała mu tyle sygnałów, skoro kogoś już ma? Te uśmiechy, ten jej ton głosu, gdy go zagadywała… Chciała się nim pobawić? 
Warknął, waląc pięścią w ścianę najbliższego budynku, po czym ruszył przed siebie. Cholera. Jeszcze mu zapłaci za takie traktowanie. Nikt nie będzie się bawił jego uczuciami! Skoro tak bardzo sama do niego lgnęła, to teraz należy do niego. Tylko i wyłącznie do niego! I zapłaci za to, co zrobiła!
Forsaken (a.k.a. Aris Carmen Light)
FanFiction / Bajki




II Rozdział 14 
-Mam prawo wiedzieć, Jess. – mówię, wywracając oczami.
-Naprawdę, Justin. - prycha ze smutnym i aluzyjnym uśmiechem. - Mam wrażenie, ze ostatnio nie interesujemy Cię oboje, dlatego nie mam zamiaru z Tobą rozmawiać! - drugą część zdania wypowiada bardziej zdenerwowana niż powinna, z lekkim krzykiem, który powtarza się w mojej głowie kilka razy niczym najgorsza mantra.
-Ale będziesz, do cholery ! -warczę i mocno łapie ja za rękę, mocniej niż powinienem. Jessi gwałtownie łapie powietrze, a jej oczy zachodzą łzami. Wbijam w nią lodowate spojrzenie mimo, ze nie chcę, klatka piersiowa unosi się chaotycznie i nad tym też nie potrafię zapanować. Jest znów tak byle jak, chociaż jeszcze do nie dawna świat był nasz i dla nas.
-Co się z Tobą dzieje, Bieber? - pyta jakby siebie, z niedowierzania kręcąc głowa. Zdaje się być przyzwyczajona do bólu, który jej sprawiam, gdy patrzy mi prosto w oczy. Widzę to, ze jest rozczarowana, mną, moja postawą, zachowaniem i cała ta aurą. A ja nie potrafię zrobić nic, co by mogło ten stan rzeczy zmienić, bo kiedy się odważę, cały wszechświat jakby ciągnie mnie w dół, stawiając Selenę znów na moją droge.
Jestem jak żebrak, oczekujący pomocy.
Jestem jak burza, która sieje wokół siebie zniszczenie.
Jestem katem, który zdziera uśmiech z jej twarzy.
Jestem jak woda, która zalewa jej policzki, gdy płacze.
Jestem przyczyną, ale i jako skutek nie chce jej puścić. Potrzebuje jej, jak ślepiec, i wiem, ze to nieodpowiednie gubię się w sam sobie nie odróżniając już prawie dobra od zła. 
Alex
FanFiction / Gwiazdy i fani




Rozdział 4.3
„— To czym jesteś? — spytała Ricky szeptem. 
Nastolatka nie była pewna, czy chce poznać odpowiedź, ale zwyciężyła ciekawość.
Meredith nie odpowiedziała od razu, siedziała tylko z zaciśniętymi wargami i wpatrywała się w ścianę. Po kilku długich minutach ciszy odparła:
— Nie jestem człowiekiem i nigdy nim nie byłam. Jestem... Jestem Syreną”.
Szymon Gibki
Fantastyka / Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.