26 stycznia 2018

Nowe rozdziały

Z drobnym opóźnieniem, ale serdecznie zapraszamy na nowe rozdziały! Autorzy na pewno chętnie przygarną kilka komentarzy, dlatego zachęcamy do zapoznania się z poniżej zamieszczonymi fragmentami. Może coś przyciągnie Was na dłużej?



Szczypta magii
Rozdział XV. Pod dziką jabłonią
Ciara przez ostatnie dwa dni miała całkiem sporo powodów do strachu. Znalazła się daleko od domu, w obcym, nieprzyjaznym miejscu, o mało nie została przejechana i próbowano ją nakłonić do zdjęcia ubrania na scenie. Jednak to, co usłyszała od mężczyzny stojącego przed drzwiami spowodowało, że przez chwilę nie była w stanie się poruszyć. Wyobraźnia podsunęła jej tylko jedno słowo, mrożące krew w żyłach czarownicy. Łowca.(...)
(...) - Ruchy, bohaterze. O ile dobrze widziałam, tam został jeszcze jeden, może nas gonić. - Wskoczyli na motocykl i ruszyli przed siebie. Nie odjechali daleko. Przy wyjściu z uliczki, w której zaparkowali, stali gangsterzy, a sam szef na ich czele. - O szlag. Sam Delgado się pofatygował. Co za zaszczyt.
- A żeby go Barghest porwał – mruknął Shane, na co Melissa zerknęła na niego zdziwiona.
- Kto to taki?
- Jak to kto? Widmowy pies!
- Aha. No dobra. Wątpię, żeby ten Barek nam pomógł, więc póki co musimy stąd zmykać. - Zawrócili błyskawicznie i ruszyli z piskiem opon. - I módl się, żeby ulica nie była ślepa!
- Poważnie? No dobra – stwierdził Shane, słysząc warkot motocykli i strzały tuż za nimi. - Jeśli to ma pomóc... Łaskawa Brighid, dodaj wzroku tej uliczce... Nie, co ja plotę, spraw, żebyśmy im uciekli!(...)
Natalia Iubaris, Iara Majere 
Fantastyka / Fantasy




Miasto Mroku
Rozdział 3.9
"— Zastanawiałem się, kiedy wstaniesz, śpiąca królewno — powiedział Czarny Wąż, szczerząc się do Zayna. — Mam nadzieję, że było ci wygodnie?
Norton przez chwilę próbował ogarnąć sytuację, ale po nieudanej pierwszej próbie poddał się. To jakiś zły sen, pomyślał szesnastolatek."
Szymon Gibki
Fantastyka / Fantasy



Harry Potter i Tajemnica Śmierciożercy
2. Nowe Początki
Nora była cudownym miejscem i Hermiona uwielbiała spędzać w niej czas.
Oj, chwila, stop. Ledwo przeszło mi to przez gardło. I nie mam na myśli imienia Granger. Jak można lubić spędzać czas w tej ruderze? Mój ojciec mawiał, że wolałby przeprowadzić się do Azkabanu, niż do Weasley’ów, bo nawet tam warunki są bardziej luksusowe. Poza tym, kiedyś po pijaku wpadłem tam przez przypadek przy pomocy proszka fiuu. Uciekałem szybciej, niż jakbym zobaczył bazyliszka. I nie miała w tym nic wspólnego ta tłusta, ryża kura, która zaczaiła się na mnie z wałkiem od ciasta, krzycząc: ARTURZE, TU JEST WŁAMYWACZ! Dobre sobie. Tam nawet nie byłoby co kraść.
Tak, byłem młodocianym alkoholikiem, stresujące życie. Tak, znów się zapędziłem, wracamy do regularnej narracji.
Teodor Nott
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Zagubione Dusze
http://zagubionexdusze.blogspot.com/
Rozdział dziesiąty
„Gdy zatrzymaliśmy się na światłach, obserwowałam grupkę nastolatków stojących na przystanku autobusowym. Chłopak z dużymi słuchawkami na uszach poruszał głową, najprawdopodobniej w rytm muzyki i bawił się swoim telefonem. Dziewczyna obok również wpatrywała się w swoją komórkę, co jakiś czas się do niej uśmiechając. Obok tej dwójki stały jeszcze trzy inne osoby, które również w dłoniach trzymały telefony. Jeszcze zanim ruszyliśmy, zdążyłam zauważyć, że każde z nich miało plecak ze sobą. Zakładałam więc, że cała piątka wybierała się właśnie do szkoły – może nawet na te same zajęcia – ale żadne nie zamieniło ze sobą ani słowa, nie obdarzyło się nawet przelotnym spojrzeniem. Ile bym dała, żeby wrócić do czasów, gdy miałam jeszcze znajomych i nie czułam się jak wyrzutek z marginesu.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




Beauty and the Beast  
Rozdział dwudziesty szósty
 Oddychała powoli.
Liczyła każdy wdech i wydech, oczami błądziła po suficie. W głowie wciąż miała natłok myśli, których nie potrafiła zebrać w kupę. Wciąż nie wiedziała co o tym wszystkim myśleć. To było… Intensywne i nagłe. Momentami wciąż drżała na samą myśl o tym co się wydarzyło, ale nie tak jak wcześniej. To był inny rodzaj. Nie czuła strachu i szczerze to ją przerażało. Po tym wszystkim co ją tutaj spotkało nie powinna chyba czuć się tu pewnie. Może to było zbyt mocne słowo, ale na pewno w tym momencie nie była przerażona. Od wczorajszego dnia to uczucie zniknęło. Albo tylko na moment zostało schowane pod masą innych. Nie przypominała sobie, aby kiedykolwiek w swoim życiu doświadczyła tylu emocji naraz. Nawet jako dziecko, kiedy można powiedzieć, że była względnie szczęśliwa. W tamtym okresie była beztroskim dzieckiem, które nawet nie podejrzewało, że może skończyć w taki sposób. I przede wszystkim nie znała prawdziwej twarzy tamtych ludzi, którzy ją wychowywali. Nieświadomość była czasem wybawieniem, ale dowiadywanie się okrutnej prawdy bolało. I to mocno. 
Ice Queen
Thrillery i horrory




Mistrzyni Zakonu Ren
http://mistrzyni-zakonu-ren.blogspot.com/
Rozdział II
Kylo Ren szalał. Wściekłość, spowodowana niepowodzeniem, była tak ogromna, że nie mógł sobie z nią poradzić. W napadzie agresji, siekł mieczem na lewo i prawo niszcząc solne bryły zalegające na powierzchni Crait grubą warstwą.
Wszyscy podkomendni nowego Najwyższego Przywódcy taktycznie usunęli się na bok. Zarówno szeregowi żołnierze, jak i kapitanowie oddziałów, dokładnie wiedzieli, że kiedy Lord Ren znajdował się w takim stanie, najlepiej było się nie zbliżać.
Hux, wyjątkowo, miał ochotę przyłączyć się do szaleńczego napadu Kylo wyrzucając z siebie wszelkie złości i bolączki. Nie mógł sobie jednak na to pozwolić. Był przecież poważanym człowiekiem. Generałem! Co by powiedzieli jego ludzie, gdyby teraz zaczął skakać jak małpa młócąc rękoma, skacząc i drąc się w niebogłosy?
Fakt, że Kylo był trochę niezrównoważony, wszyscy tłumaczyli sobie faktem, iż był Rycerzem Ren, a tam zdecydowanie brakowało w pełni zdrowych na umyśle osób. Dla Generała Huxa nie byłoby jednak wytłumaczenia.
Elsydria
FanFiction / Filmy i seriale




Niedopowiedziane historie
http://niedopowiedziane-historie.blogspot.com/
Część 2
- Skrzydlata...
- Zorana - przerwała zniecierpliwiona. I, jakby po chwili dopiero zauważając wahanie towarzysza, powtórzyła - możesz mi mówić "Zorano", panie radny.
- Nicolas - przedstawił się, godząc się tym samym na przejście na 'ty'.
- Miło mi poznać, panie magistrze - zakpiła, nie odwracając wzroku od drogi.
- Bakałarzu - skrzywił się mag. - Nie zdążyłem otrzymać tytułu magistra.
Zorana
Fantastyka / Fantasy




Swarożyc
Rozdział 2
Damroka zobaczyła go w świetle. Miał chudą twarz i ognistorude włosy, poprzecinane miejscami przez stare blizny. Ubrany był w szaty, jakich jej oczy nigdy nie widziały. Intensywne zielone, wyszywane w rozmaite wzory. Czy tak nosili się królowie? Jego przedramiona ubrudzone w sadzy zajęły się ogniem, ale nie spalały się. Człowiek zwrócił się w stronę dziewczyny. Oczy miał błyszczące i bystre. Damroka wyciągnęła swój miecz z pochwy.
Vesna Might 
Fantastyka / Fantasy 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.