21 lipca 2017

Nowe rozdziały

(Już niedługo ruszamy z konkursem! W niedzielę zapraszamy po więcej informacji)



Noelle Tmphson – błędne zgłoszenie (niespełnione kryteria, inny nick niż zgłaszający)



Kto pierwszy powie "kocham" - przegrywa; II Początki szaleństwa dopadły Malfoya - koniec świata!
– Cześć, Draco!
Usłyszałem za sobą wołanie. Przekręciłem głowę, kątem oka wpatrując się w Crabbe’a.
Zignorowałem go, ruszając dalej przez korytarz.
„Czasem mógłby mi odpowiedzieć. Chyba by go to nie zabiło” – doleciały do moich uszu jego dalsze słowa.
Odwróciłem się wkurzony.
– Tak, zabiłoby mnie!
Crabbe z przerażenia otworzył szeroko oczy, po czym opuścił głowę. Szybko odszedł. Lubiłem, gdy ludzie tak na mnie reagowali. Czy ja powiedziałem „lubiłem”? Uwielbiałem czuć się panem wszystkich i wszystkiego, bo w końcu po to się urodziłem.
Ew.
Zbiory opowiadań




Rozdział 1
Być może w trakcie zrobi sobie jeszcze większą krzywdę i zada ból, a może padnie ze zmęczenia na twarz, ale nie będzie czuł się winny wobec samego siebie, bo przynajmniej spróbował się uratować. Zdawał sobie sprawę, jak niewielką miał szansę na napotkanie w dziczy jakiegokolwiek człowieka lub innego rozumnego stworzenia, a co dopiero takiego, którego wyciągnęłoby pomocną dłoń. To nie tak proste. Nie ma nic za darmo, a on nie mógł dać nic od siebie, przynajmniej nie w takim stanie.
Vesna Might
Fantastyka / Fantasy




4. Dusza lwa
Kwiecień w Hogwarcie był tego roku wyjątkowo ciepły. Jednak tego dnia, wyjątkowo, uczniowie nie oddawali się beztrosce na błoniach. Zamiast tego zebrali się w Wielkiej Sali, z której zniknęło pięć stołów. Na środku pomieszczenia była wolna przestrzeń na szerokość ponad dwóch metrów, a długa na dziesięć. Ożywiona atmosfera przypominała tę ze stadionu w dniu meczu. Tym razem nie chodziło tyle o rywalizację, a o szlifowanie swoich czarodziejskich umiejętności. Do Hogwartu powróciła możliwość pojedynkowania się, oczywiście pod okiem nauczycieli.
– Stawiam złotego galeona, że nie pójdziesz tam – syknął Tony Kante. Nieco niższy, z krótkimi włosami, stał oparty o ścianę, przetaczając omawianą monetę pomiędzy palcami. Koszula wystawała mu ze spodni, a krawat w barwach szkarłatu i złota niedbale wisiał na jego szyi. Wydawał się nie być zainteresowany samymi pojedynkami, a bardziej szukał okazji do łatwego zarobku. Lub przelotnego romansu, który zazwyczaj kończył się uciekaniem przed starszymi uczniami chcącymi bronić zranionych emocjonalnie koleżanek.
Raijin
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.