5 maja 2017

Nowe rozdziały


Dziewczynka z ulicy: Rozdział XXXVII
– Jak?
– Pobili mnie – skrzywiłam się. – Dyrektor stwierdził, że mogło być gorzej, że następnym razem przemyślę wszystko dokładnie, nim postanowię znowu uciec.
– Ile miałaś wtedy lat?
– Około dwunastu. Może trzynaście? – zastanowiłam się na głos, po czym wzruszyłam ramionami. – Dalej mam opowiadać? Mówiłam, że to nieciekawa historia.
– Nawet nie waż się przerwać – zezłościła się Penny, ale złapała za moją rękę, najprawdopodobniej chcąc dodać mi otuchy.
– Jak wolisz. No cóż... Nie byłam posłusznym dzieckiem. Kiedy widziałam, że bili koleżankę lub kolegę, protestowałam. W wyniku czego w izolatce spałam niemal zawsze i czasami nie jadłam przez tydzień. Dzień jak co dzień – próbowałam zażartować, ale chyba marnie wyszło. – Wiele razy próbowałam uciec, ale zawsze wracałam. Pamiętam, że dobiegałam do płotu, a potem przypominałam sobie, jak bardzo dostałam za pierwszym razem. Po jakimś czasie stało to się moim rytuałem.
– Ale w końcu naprawdę uciekłaś. 
Ew
Zbiory opowiadań




Rozdział 25, Żelazna klątwa
– Granger… Obudź się…
Mocniej ściska jej ramię i potrząsa nim lekko. Musi obudzić dziewczynę, bo nie wie, czy będzie w stanie powstrzymać swoje podekscytowanie i determinację do momentu, w którym sama postanowi wstać. Wie, że jest wczesna godzina, najpewniej koło szóstej, może wpół do siódmej, ale musi powiedzieć Hermionie o tym, że znalazł składniki.
W końcu dziewczyna zaczyna wiercić się na łóżku i otwiera oczy. Zaspana rozgląda się i podskakuje, widząc pochylonego nad nią chłopaka. Następnie marszczy brwi, próbując dostrzec coś więcej niż błękitne, lśniące oczy Draco.
– Co się stało? – szepcze zachrypniętym głosem.
– Mam to… – mówi Draco i wygina usta w lekkim uśmiechu. – Mam brakujące składniki!
Charlotte Petrova 
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Tajemnic Rena ciąg dalszy, czyli kim jest Tyler? Szalejące libido, lody i balet
– Tyler, skąd to masz? – spytał zachrypniętym głosem, a ja też zerknąłem na zdjęcie.
– Nieważne – powiedział Tyler i zabrał laptopa. – Może jednak jeszcze trochę zostaniecie?
– Znasz mojego ojca? – spytał Ren, a mnie zatkało.
– Co? – Tyler zamrugał i chyba po raz pierwszy się zmieszał.
– Na zdjęciu.
– Ale o co ci chodzi? – spytał nieprzyjemnym tonem, a ja poczułem niepokój.
– Ten mężczyzna to mój ojciec. Na tym zdjęciu. Nie wiedziałem, że się znacie.
– Co ty gadasz? Jaki ojciec? To jest... no nie wierzę. – Wstał i zaczął chodzić nerwowo po pokoju.
O kurwa. Czyżby... Tyler coś tego z ojcem Rena? Chyba żartują. Ale przecież tata Rena jest stary.
– Tyler, o co chodzi? – spytał Ren, ale ten wziął fajki i poszedł na balkon.
Chyba jednak miałem rację. Prawdę mówiąc, byłem w szoku. Ren chyba też będzie, jak skojarzy fakty.
– Powiesz, co się dzieje? – spytał, gdy też wyszliśmy na balkon.
– To jest zbyt chore. – Tyler zaśmiał się sarkastycznie i zapalił kolejnego papierosa.
Nie wątpię.
– Nie bardzo cię rozumiem. Nie wiedziałem, że ojciec lubi balet – powiedział Ren, a Tyler spojrzał na niego przygaszonym wzrokiem.
– No, bardzo. To mój ojciec – powiedział, a mnie znowu zatkało.
Rena też.
– Że co? – spytał i zaciągnął się nerwowo dymem. – Ojciec? Co ty pieprzysz? Jaki ojciec?
– Prawie nie obcujemy, on ma przecież normalną rodzinę. Fajnie, nie?
– Poczekaj. – Ren pomasował skronie, a ja zapaliłem papierosa. – Chcesz mi powiedzieć, że mój ojciec ma nieślubnego syna, a ja nic o tym nie wiedziałem?
– Dokładnie to chcę ci powiedzieć. Jestem raczej zszokowany, że właśnie uprawiałem seks z bratem.
Kunoichi
Romans




Rozdział 7 — Oczekiwania
Rozległ się nagły trzask.
Penelopa zamarła. Ojciec był w pracy, Pavor nie opuściłby własnego mieszkania, Kornelia najprawdopodobniej została na uczelni, a nie znała nikogo więcej, kto miałby dostęp do domu. Zamknęła drzwi na klucz — sprawdziła to kilkukrotnie, a gdy tylko dotarła do pokoju, jeszcze raz wróciła do przedpokoju i upewniła się.
Rolaka
Fantastyka / Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.