10 marca 2017

Nowe rozdziały

     Witam!
     Bardzo przepraszam za spóźnioną reklamę nowych rozdziałów, ale kompletnie straciłam poczucie czasu i uleciało dziś z moich myśli, że jest aktualizacja do zrobienia. Jednak koniec tego gadania i zapraszam do przejrzenia świeżych postów :)

     Przypominam o naszej facebookowej stronie!

Melodia. – niestety nie działa mi Twój button. Mogłabyś ponownie wysłać link do niego?


Rozdział dziesiąty
„Wypadła z klubu wprost w ciemną, mokrą noc. Lało jak z cebra, ale nawet czuła z tego powodu zadowolenie, bo deszcz maskował jej łzy. Targały nią sprzeczne emocje, jednocześnie była zrozpaczona i wściekła – może właśnie dlatego nie potrafiła do końca określić, dlaczego właściwie płacze. Zdawała sobie sprawę, że Lucio ją ukarze za walkę z Nikolajem i zniszczenie holu, ale nie sądziła, że zrobi coś takiego. W dodatku jak mógł, nie powiedzieć jej o Natalii, ale temu palantowi już tak? I co z tego, że on go przemienił? Przecież, to tak naprawdę nic nie oznaczało. Stanowiła tego świetny przykład – swojego stwórce widziała ostatnio, jak leżała na podłodze i starała się nie umrzeć, gdy jej ciało się zmieniało.
Otrząsnęła się z tego wspomnienia. Przecież obiecała sobie, że nie będzie wracać już do przeszłości, ale ostatnim czasem, wciąż dryfowała pomiędzy wydarzeniami, które przynosiły ze sobą tylko ból.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




44
„[…] Wciąż tkwiła w tym samym miejscu, tuląc się do ściany i drżąc tak bardzo, że aż zaczynała go drażnić. Nie od razu dotarło do niej, co się stało, zresztą pewnie nawet gdyby zdecydował się ją zostawić i po prostu się dematerializował, nie poczułaby się lepiej. Co jak co, ale potrafił zapadać innym w pamięć, zaś w przypadku tej śmiertelniczki…
Hm, nie miał pewności, czego tak naprawdę chciał, ale to, co zrobił, musiało na dobry początek wystarczyć.
– Zatrzymaj go – rzucił jakby od niechcenia, wymownie spoglądając na wycelowany w przestrzeń kołek. – Może kiedyś ci się przyda… Na przykład następnym razem – doradził, uśmiechając się drapieżnie.
Wraz z tymi słowami ostatecznie się oddalić, zostawiając wyraźnie oszołomioną dziewczynę samą. […]”
Nessa
Fantastyka / Fantasy






6. Zatrzymać czas
Przez chwilę patrzymy sobie w oczy. Oboje próbujemy odkryć nasze prawdziwe myśli, tocząc niemą bitwę, a przestrzeń, która nas dzieli, zdaje się być polem krwawej szachownicy. Pytanie tylko, kto z nas jest tak naprawdę zwykłym pionkiem, a kto królem?
Przenikliwe spojrzenie Wesa nie pozwala mi odwrócić wzroku i uświadamiam sobie, jak niewiele o nim wiem. Puste informacje na stosach kartek są jedynie zasłoną, bo to co prawdziwe pozostaje ukryte. Głęboko w srebrnym morzu jego oczu.
Nerinne
Romans




Rozdział XI
Był zimny, a jego twarz nieruchoma, dziwnie spokojna. Black drżącymi dłońmi strzepał śnieg z jego ramienia, jednocześnie odsłaniając przy tym bardziej dziurę w ubraniu i rozharataną skórę. Ran było więcej. Na torsie, na szyi, na przedramionach i dłoniach... Brunet bez słowa zaczął gwałtownie zdejmować z siebie kurtkę, potem sweter i na końcu koszulę. Zostawszy w samej koszulce, zaczął rwać koszulę na długie pasy. Lily rozejrzała się dookoła, próbując wymyślić najskuteczniejszy sposób na przetransportowanie stąd chłopaka. Podniosła się z klęczek, myśląc gorączkowo. 
– Nie... nie... nie – Usłyszała nagle z dołu i natychmiast przeniosła tam przerażony wzrok. Głos Syriusza jeszcze nigdy tak nie brzmiał. Kiedy widziała, że chłopak pochyla się nad Jamesem, a dłoń ma na jego szyi, już wiedziała. Upadła na kolana obok nich, przykładając dłoń do ust. 
– On... On nie żyje – powiedział Syriusz ledwo słyszalnym głosem, drżąc na całym ciele. Cały czas znajdował się w pozycji, w której sprawdzał oddech przyjaciela. – Nie żyje... Re–Remus go zabił...
Melodia. 
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




122
„[…] Musisz jej pomóc.
Nie miała pojęcia, jakim cudem zdołała wychwycić to jedno, jedyne zdanie. To znów był ten głos – ten sam, który usłyszała jako pierwszy i którego podświadomie przez cały ten czas szukała. Nie rozumiała, dlaczego w odpowiedzi na tych kilka słów serce zabiło jej szybciej, waląc tak mocno, że nie zdziwiłaby się, gdyby połamało jej żebra. Cokolwiek się działo, nie miało znaczenia, Jocelyne z kolei była gotowa zrobić wszystko, byleby zerwać połączenie, najlepiej tak szybko, jak tylko miało być to możliwe.
[…]
Pomóc… Komu mam pomóc, skoro…
Layla…?
A potem wszystko ostatecznie dobiegło końca i nie było już niczego.”
Nessa
FanFiction / Zmierzch




2
„[…] Mężczyzna cicho westchnął, jakby rozczarowany ciszą, w której przyszło im trwać. Nawet jeśli tak było, nie skomentował tego stanu rzeczy nawet słowem, w zamian podchodząc bliżej. Wciąż była spięta, ale nie próbowała się odsuwać, w zamian pozwalając, żeby zdecydowanym ruchem przejął od niej świecę. W następnej sekundzie wolną ręką jak gdyby nigdy nic chwycił ją za dłoń, trochę jak małe dziecko, którego należało dla pewności przypilnować, żeby przypadkiem nie zrobiło sobie krzywdy.
– Mam na imię Shadow – oznajmił ze spokojem, a jego usta kolejny raz wykrzywiły się w uśmiechu. Zielone oczy wydawały się wręcz lśnić, niezmiennie oszałamiając ją swoją głębią. – Chodźmy, w porządku? Tutaj nie jest bezpiecznie… A ty na pewno masz dużo pytań, Angel – dodał, bynajmniej nie próbując o nic pytać.
Ona również nie odezwała się nawet słowem, choć być może powinna. W zamian po raz kolejny zdecydowała się po prostu mu zaufać.”
Nessa
Thrillery i horrory




31
„[…] Zadrżała, czując bijący od jego ciała chłód, tym bardziej, że jak gdyby nigdy nic wyciągnął dłoń w stronę jej twarzy, palcami czule muskając policzek. Kiedy na dodatek dostrzegła parę lśniących, wysuniętych kłów, serce omal nie wyskoczyło jej z piersi.
Co prawda odniosła wrażenie, że kiedy ich spojrzenia się spotkały, coś we wzroku Carlosa złagodniało, ale to bynajmniej nie sprawiło, że choć w niewielkim stopniu poczuła się lepiej. Wręcz przeciwnie – chyba naprawdę zaczynała bać się tego, co wkrótce miała usłyszeć.
– Opowiem ci… pewną historię – zapowiedział i zawahał się na moment. – Ale najpierw… Wierzysz może w anioły, księżniczko?”
Nessa
Fantastyka / Fantasy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.