8 stycznia 2017

Nowe rozdziały

Dzień dobry! Zapraszam Was na kolejny post z nowymi rozdziałami. Widać, że Nowy Rok dał trochę popalić i ilość zgłoszeń spadła – ale to nic nie szkodzi, na pewno nadrobicie! :)


Sheeiren Imai –  dostałaś odmowę za blog „Ferris Wheel SS”, ponieważ nie ma Twojego bloga w naszym katalogu.

Raylie – pamiętaj o pisaniu autora w zgłoszeniu. 


Rozdział 11
– Julie! Dziecko! – Siostra stała między salonem a przedpokojem, owinięta w beżowy koc z Misą na rękach. Jej twarz wyrażała wszystko – rozmazany makijaż, zaczerwienione oczy oraz policzki, które były mokre przez płacz. Żwawo podeszłam do dziewczyny, kładąc dłonie na jej ramionach i próbując złapać kontakt wzrokowy. – Co się stało? Dlaczego płaczesz i... od kiedy ty się malujesz? – zapytałam zmartwiona i zarazem zdziwiona. Ona tylko pokiwała głową, próbując się powstrzymać od potoku łez. Wtuliła się we mnie, a ja ją przytuliłam. Tkwiłyśmy w uścisku, nie zważając na godzinę, powód, ani ciszę.
Melodia & Lena & SismO
Romans





Rozdział II: Nocna Mara
Z całych sił napieram na drzwi i ciągnę za klamkę. (...) Szarpiąc, w końcu udaje mi się otworzyć zamek i gwałtownie wypadam z auta. (...) Czarna kreatura nachyla się w moją stronę. Nie wiem czym jest! Wygląda jak urojenie. Nie dostrzegam żadnej twarzy tylko ciemność, jakby postać była po prostu nierealnym cieniem. Słyszę swoje walące serce, czując przeraźliwy chłód bijący od potwora, zaczynam się cofać na rękach. (...) Czuję, że postać za mną podąża. (...) Muszę uciec! Nagle potykam się o wystający w ziemi korzeń. (...) 
Zapada upiorna cisza... (...) 
Jest za późno...
Olga S. Neilwood
Fantastyka / Fantasy




Into dust, n #67
Znasz początek, znasz koniec tej historii. Ty również stracisz je wszystkie. Złudzenia. Resztki dobrej woli. Serce do swojego młodszego brata. Zaciśniesz palce. Niecierpliwie przestępując z nogi na nogę zerkniesz w kierunku drzwi. I z niesmakiem odkryjesz, że przecież skądś to znasz. Ze ty i on jesteście ulepieni z tej samej gliny. Że nie uczycie się na błędach. Że ranicie. Że porzucacie. Wykrzywiasz usta w kwaśnym uśmieszku. Czy to aż tak oczywiste? Rzut oka w ślad za piątkowym winowajcą. Odgłos poruszanego wiatrem dzwoneczka. I ona. Decyzja. Najrozsądniejsza z możliwych.
Ulotna
Romans



Bleeding Out
Rozdział trzeci
„Jak zawsze, gdy wyczuła zagrożenie, działała instynktownie. Odruchowo sięgnęła pod kurtkę, a ułamek sekundy później wymierzyła pistolet w sam środek głowy mężczyzny, który siedział na kanapie i popijał whisky. Dźwięk zgrzytania zębów rozniósł się po pomieszczeniu, a zdawałoby się, że w fiołkowych oczach zapłonął ogień.
Zlustrowała intruza. Wyglądał na około czterdzieści lat, ale z pewnością miał znacznie więcej, jak to praktycznie każdy wampir, którego poznała. Musiała sama przed sobą przyznać, że był przystojny, ale to też było przecież domeną nieśmiertelnych. Choć ten osobnik prezentował się wręcz idealnie. Mięśnie lekko drgały pod cienkim materiałem koszuli. Zapewne był gotów do obrony, gdyby się na niego rzuciła. Jednak twarz nie zdradzała żadnych emocji. Każdy brązowy włos spoczywał na swoim wyznaczonym miejscu, niebieskie oczy były czujne i widziała w nich inteligencję, ale również arogancję, co nigdy nie wróżyło nic dobrego, zwłaszcza jeśli chodziło o jej osobę.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




Strach
Rozdział 4
Postawniejszy mężczyzna ponownie odpowiedział mu gromkim śmiechem, wymijając Michaela. Ostatni raz spojrzał na niego przez ramię, a drwina na jego twarzy malowała się nazbyt wyraźnie, by Clifford jej nie zauważył. I doprowadziła go ona do najprawdziwszej pasji, tak samo jak wszystko to, co wydarzyło się w jego życiu do tej pory. Emocje kumulowały się w nim przez tak długo, że nie mógł ich już trzymać, potrzebował dać im ujście, nawet przez tak błahy powód, jak ta niby taryfa ulgowa.
Nathalee xxx

FanFiction / Gwiazdy i fani

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.