11 września 2015

Nowe rozdziały

Witam ponownie!
Trochę mnie tu nie było, przepraszam. Lily zrezygnowała ze stażu i przez jakiś czas miałam problem z przyjęciem do wiadomości, że aktualizacje rozdziałów znowu przypadają mnie... wśród przygotowań do przeprowadzki, remontu i całej reszty bałaganu.
Przeczytałam Wasze komentarze pod moim ostatnim postem. Dziękuję za zaangażowanie!
Miło wiedzieć, że jest ktoś, kto chce, by Katalogowo nie zostało zamknięte i wciąż się rozwijało.
Mam nadzieję, że uda nam się temu podołać.
Tymczasem zapraszam na aktualizacje nowych rozdziałów i obiecuję, że Sarah po uporaniu się z własnymi problemami zabiera się za nowe zgłoszenia.

Przypominam, że w związku z rezygnacją Lily rekrutacja zostaje ponownie otwarta.Więcej informacji w odpowiedniej zakładce (lewa kolumna).


Fantastyka (Fantasy), FanFiction (HP/Czasy Trójcy, HP/Czasy nowego pokolenia, Pamiętniki Wampirów, M&A/Naruto, M&A/Shaman King, Xiaolin)



-Rozdział IV- Emocje na deser po lunchu
Nagle pośród innych otaczających mnie dźwięków, takich jak szum przejeżdżających niedaleko automobili, westchnienia Sary czy pokrzykiwania sprzedawcy kebabów, usłyszałem to.
Zrobiłem krok do przodu i pochyliłem lekko głowę, chcąc lepiej słyszeć.
Gdy sprzedawca kebabów umilkł na chwilę, miałem już pewność.
– Diese Melodie…
terpsychorka
Fantastyka / Fantasy






Rozdział 7
Nawet nie wiedziałam kiedy pochylił się i mnie pocałował. Właśnie przeżywałam mój pierwszy w życiu pocałunek z chłopakiem, o którym nie wiedziałam kompletnie nic, lecz zamiast go odepchnąć, przyciągnęłam go do siebie jeszcze bardziej i oddałam pocałunek. Dave oparł mnie o barierki i objął w talii, a ja zanurzyłam lewą dłoń w jego włosach. Paznokcie prawej wbiłam w jego ramię. Czułam wewnętrzny przymus, by jeszcze bardziej oddać się tej pieszczocie.
Neva
Fantastyka / Fantasy




Rozdział Ósmy: „Uciekaj!”
Obdarzyliśmy go bijącym sercem zamiast martwego... Pustym obrazem rzeczywistości i przyszłością bez bagażu wcześniejszego życia. Każda decyzja ma swoje konsekwencje, każde postanowienie w pewien sposób ogranicza pole naszego widoku, stawiając między nami a światem ogromne, trudne do pokonania ściany, które oddzielają nas od tego, czego nie byliśmy w stanie wybrać. Gdy odszedłem z domu, wiedziałem, że powrotu może już nie być... Szklana, niewidoczna tafla stoi pomiędzy mną, a tamtym budynkiem, nie pozwalając przejść. Dlaczego?
— Aaron? — cichy głos Mary doszedł do moich uszu zza pleców.
Znów zostaliśmy sami. Nieprzytomny chłopiec, zabrany przez Zarafi, odszedł a wraz z nim powietrze opuściła gwałtowność i niezaspokojona żądza zemsty. Odwróciłem twarz, wbijając zmęczony wzrok w równie bezsilną postać dziewczyny. Wilgotne, poskręcane wiatrem i błotem włosy delikatnie lepiły się do zabrudzonego ziemią czoła. Zapłakane, błękitne oczy z zmartwieniem spoglądały w moje, gdy jej drobne, delikatne dłonie mięły resztki kremowej sukienki, teraz już hebanowo-węglowej.
— Uratowaliśmy go — westchnąłem, przecierając dłonią zaczerwienione powieki. — A mimo tego przykro mi... Tak bardzo mi przykro.
Lilits
Fantastyka / Fantasy




Odcinek 6
„Ciekawe, czy to też usłyszał” pomyślał chłopiec, zerkając na Rovelina. W ciepłym blasku ognia na kominku zobaczył, że mężczyzna uśmiecha się do niego. Jego oczy migotały jak gwiazdy na niebie. 
Gdy tylko ta refleksja pojawiła się w jego głowie, mag uśmiechnął się jeszcze szerzej i zaintonował cicho: 
- Więc w drogę ruszyć nastał czas! 
Już konie rwą się do jazdy 
Gdzie wieczna chwała wabi nas 
Lśniąc, jak na niebie gwiazdy...  
Brunon, który akurat nalewał naparu z pięcioliścia do kubka popatrzył na niego zdziwiony.
- Bardzo ładna piosenka – stwierdził, podchodząc do mężczyzny – ale nie sądziłem, że będziesz miał ochotę śpiewać. 
- Zazwyczaj mam taki nastrój, gdy wyczuwam wielkie zmiany. A teraz bardzo dużo się zmieni... Ale zdecydowanie na lepsze. 
Mag nie musiał patrzeć na Olava – chłopiec wiedział, że te słowa były skierowane do niego.
Valakiria
Fantastyka / Fantasy




Rozdział XIX
Obudził mnie ból w lewym ramieniu, był nieznośnie pulsujący i drażniący. Powoli otworzyłam oczy i pierwsze co zobaczyłam to twarz Maxa tuż nad moją.
- Wiesz co to przestrzeń osobista? - zapytałam, a chłopak nadal się na mnie gapił z bliskiej odległości. - Mam gdzieś pryszcza czy coś?
- Nie, tak po prostu chciałem przyjrzeć ci się z bliska. - Odsunął się i usiadł na końcu łóżka. - Nie było tak strasznie prawda? Już jest po wszystkim.
- Tak, ale ramię mnie boli - powiedziałam i podniosłam się do pozycji siedzącej rozglądając się po pokoju.
Rozpoznałam od razu te sterylnie białe ściany, widok z okna i ogólny wygląd. Tutaj wylądowałam po ataku demonów w moim domu. Nic się nie zmieniło. Czemu mnie to nie dziwi? Zerknęłam na obandażowane ramię i lekko je pogłaskałam.
Paula
Fantastyka / Fantasy





5. Troll, czarodziej i stara szafa
– Czy w tej chwili i w tym miejscu jesteśmy bezpieczni? – zapytała w końcu. 
To pytanie sprawiło, że znów na nią spojrzałem. Mało tego – sprawiło, że zapragnąłem odpowiedzieć.
– Nie mam pojęcia. – Podniosła na mnie zdziwiony wzrok, nie spodziewała się, że coś powiem. Od razu wykorzystała ten fakt.
– Gdzie jesteśmy?
– Nie mam pojęcia.
Westchnęła cicho, znów opuszczając głowę.
– W jaki sposób się tutaj dostaliśmy?
– Przez magiczną szafę. – To zdanie zabrzmiało naprawdę głupio i niejasno, w czym utwierdziły mnie jej palce mocniej zaciskające się na moim ramieniu. – To rzadkość, ale czasem tak się zaczarowuje szafę, żeby rozwijał się w niej jakiś świat. Czasem tak mały, że mieszczą się w nim tylko ubrania. Czasem wielki, jak…
– Narnia – wpadła mi w słowo.
Zdobyłem się na lekki uśmiech. To było częste porównanie.
Moncjusz
Fantastyka / Fantasy




Prolog
Spojrzałam na swoje nudne odbicie, w którym widziałam dosłownie to samo od kilku lat. Spuchnięte oczy wokół których rozmywał się tusz wraz z eye-linerem, rozczochrane włosy i wciąż ten sam smętny wyraz twarzy. Podniosłam lewą rękę, aby powąchać swoje ciuchy i przy okazji siebie. Śmierdziałam tanią wódką zmieszaną z papierosami.
– Oczywiście – zadrwiłam, przewracając oczami, gdy zauważyłam w odbiciu lustra na stoliku talerz z jedzeniem.
dajmond
Fantastyka / Fantasy




rozdział XXXIV. FESTIWAL TALENTÓW
Uśmiechnął się z satysfakcją.
– Minął czas, zanim ostatnio się widzieliśmy.
Otworzyła szeroko oczy, zaniepokojona jego słowami, a on natychmiast pojął skąd u niej ta reakcja. Alice musiała jeszcze nie powiedzieć swojemu chłopakowi, że dzielili pocałunek. A to odkrycie jeszcze bardziej wprawiło go w fantastyczny humor.
– Kiedy się widzieliście? – zapytał Damian powierzchownie beztrosko, jednak w gruncie rzeczy powiedział to z podejrzliwością.
Ray przesunął spojrzeniem z kuzyna ponownie na Alice, która nie wiedziała jak wyjść z sytuacji, ściskając wargi.
– No, Alice, nie zwężaj tak ust, ostatnio robiłaś coś zupełnie odwrotnego.
Betty Gilbert
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 5
– Też coś! Żeby mi taki pies groził! Powinieneś zdychać w celi obok mojej matki i ojca! – warknęła. Była co najmniej oburzona takim zachowaniem. Nigdy sobie nie wyobrażała chwili, w której ktoś tak nisko usytuowany społecznie będzie jej groził. Nie tylko jej. Znajomym. Fredowi!
– Nie radzę skakać wyżej, niż twoja szanowna. Trzymaj pysk zamknięty, to nikomu nic się nie stanie – dodał. Zmarszczyła jeszcze bardziej brwi i podeszła do niego najbliżej, jak tylko mogła. Czuła na swoim nosie jego oddech.
– Przyjdzie dzień, w którym zdechniesz, a ja z uśmiechem na to popatrzę, Crouch – zaczęła. Potem usłyszał tajemnicze syczenie, którego niestety nie był w stanie zrozumieć. – Za spaloną dłoń też mi zapłacisz. Mam nadzieję, że nie masz mocnego snu – dodała. Nie przejmowała się tym, że Barty cały czas mierzy w nią swoją różdżką. Udowodniła mu dzisiaj, że jest silniejsza, bardziej sprawna w posługiwaniu się magią. Nawet czarną magią, którą trzymała w tym momencie jako as w rękawie. Crouch uśmiechnął się znów.
– Żegnam, panno Lestrange. 
Spiit
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




17.1
— Dobrze — zgodziła się niechętnie, posyłając mi utrapione spojrzenie. — Mam nadzieję, że nie wylecę przez ciebie ze szkoły.
— Daj spokój. — Machnąłem lekceważąco ręką. — Nie takie rzeczy robiłem.
Jej mina mówiła „nic więcej nie mów”.
— Słuchaj, Noc Duchów przypada idealnie za trzy tygodnie — powiedziałem, podchodząc do niej bliżej. — Wszyscy będą na kolacji.
Pokiwała głową, zamyślona.
— Dobrze — powtórzyła, ale jej głos dochodził jakby z oddali. — Ale musisz mi coś obiecać.
Spojrzałem na nią niepewnym wzrokiem.
— Tak? — zachęciłem, czując, że ta obietnica może mi się nie spodobać.
Jej intensywnie szmaragdowe oczy wwiercały mi dziurę w czole.
— Przez te trzy tygodnie ograniczymy kontakt do minimum. Nie będziemy rozmawiać… O tym wszystkim. Muszę to sobie poukładać — mówiła szybkim, cichym głosem, jakby chciała jak najszybciej wyrzucić z siebie te słowa. — Poza tym chcę uniknąć niewygodnych pytań. Dominique i Pixie coś podejrzewają. Chyba sądzą, że zdzieramy z siebie ciuchy w pustych klasach, bo ciągle coś insynuują.
— Lepiej nie wyprowadzaj ich z błędu. Bo jak to wyjaśnisz? — Uśmiechnąłem się z drwiną, a ona przewróciła oczami i też delikatnie się uśmiechnęła, choć nadal była ponura.
Thais
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia

Rozdział 24 "To było pożegnanie"
Kobieta szła przez obumarłą polanę dumnym krokiem. Każdy ruch był władczy i przepełniony pewnością siebie. Jej spojrzenie czarnych oczu było utkwione w widnokrąg, który zamazywał się w dymie, pochodzącym z palonej trawy. (…) Gdy znalazła się u skraju lasu, zostawiając za sobą płonącą polanę, ruszyła w głąb ciemnego gąszczu drzew. Szum świerków i sosen ucichł, gdy przechodziła obok nich. Liście momentalnie spadały z drzew, a gdy dotknęły ściółki stawały się podgniłe. Ptaki odleciały z głośnym krzykiem, głośno łopocząc skrzydłami. Jeden z nich, który nie zdążył w porę wzbić się w powietrze, upadł na ziemię przed stopami kobiety. Z małą dziurą w miejscu, gdzie wcześniej biło serce.
Elena
FanFiction / Pamiętniki Wampirów




Rozdział 3
Sakura poczuła jak dłonie mężczyzny zaciskają się na jej szyi i przyciskają głowę do ziemi. Sasuke przysiadł na jej brzuchu, zgniatając wnętrzności. Dziewczyna wydała z siebie chrapliwy odgłos i oczami pełnymi przerażenia spojrzała na niego. Wyglądał jakby ze wszystkich sił chciał ją zabić.
— Przestań… 
Mocne uderzenie w skroń spowodowało u pół Upadłej zaćmę. Pomrugała parę razy powiekami, po czym spróbowała go zrzucić. Na darmo, Sasuke okazał się zbyt ciężki. Wiedziała, że wołanie o pomoc nic by nie dało. Przecież należała do pasożytów, a takich każdy chce się pozbyć. Jednak nie po to uciekła od Zabójczej Trójki, by się teraz dać zamordować.
Chciała ponowić kolejną próbę wyeliminowania mężczyzny, kiedy jego dłonie zacisnęły się mocniej. Nagle zaczęło brakować jej powietrza. Wierzgała chwilkę nogami, jednak nie pomogło. Sasuke nadal na niej siedział i chciał zgładzić. Z jego nosa ponownie zaczęła lecieć krew, kapiąc na twarz Haruno.
— Proszę…
Gemi Ni
FanFiction / M&A / Naruto




Rozdział 15
I tak zrobiłam, a to co zobaczyłam w swoim odbiciu, zaszokowało mnie. Byłam ubrana w złotą suknie ozdobioną malutkimi białymi kryształkami. Moje włosy były ułożone w piękny kok.
-I jak Księżniczce się podoba-zapytała służebna.
-Niesamowite-powiedziałam po czym odwróciłam się do niej-A z jakiej to okazji?
Kobieta zaśmiała się z mojego pytania. Spojrzałam na nią dziwnie.
-Przepraszam Wasza Miłóść za mój wybuch śmiechu-uśmiechnęła po czym dodała-Rozumiem że Wasza Wyskość ma dużo do zrobienie ale teraz Panience przypomnę. Wychodzi Księżniczka za mąż. 
ZA MĄŻ!? -pomyślałam zaszokowana.
-A za kogo wychodzę?-zapytałam zdziwiona.
Służąca znów się zaśmiała.
-Za swojego ukochanego-powiedziała po czym się ukłoniła i ruszyła w stronę drzwi.
Przyjrzałam się jej bardzo dokładnie gdy wychodziła. Niby wszystko z nią było w porządku, ale gdy zobaczyłam że zamiast palców miała szpony. 
Służąca jest demonem !?-pomyślałam zaniepokojona-Coś tutaj nie gra.
Marcia Kyoyama
FanFiction / M&A / Shaman King




Szacunek
Stojący przed Dianą człowiek darzył szacunkiem ją i jej ciało.
Tego na próżno szukać między nią a Chase'm.
Raylie
FanFiction / Xiaolin


Krzywołap

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.