21 czerwca 2015

Nowe rozdziały

Odmowy:
Darka3363 – brak tytułu bloga;
KarasuKage – brak tytułu bloga;
Mayako – niewłaściwa kategoria (więcej informacji pod zgłoszeniem rozdziału).



Ponad wszystko, ponad siebie
Rozdział V
"– Portfel – rzucił ostro.
Krew szumiała jej w uszach tak głośno, że ledwie słyszała jego głos. Pokręciła niepewnie głową.
– Gdzie jest? – Nie rezygnował.
– Nie wiem – odparła drżącym głosem. Miałą nadzieję, że wbrew logice nie uzna tego za podejrzane.
Podszedł bliżej. Teraz widziała dokładnie jego oczy. Zrozumiała, dlaczego wydawały jej się mętne. One po prostu były martwe.
Bała się, że zada ponownie to samo pytanie. Że wówczas nie będzie potrafiła go ponownie oszukać. Że rozpozna źródło jej strachu. Ale nie, on milczał. Jedynie jego źrenice wciąż skierowane były na nią.
– Czy zdarzyło ci się kiedyś skłamać?"
Aranel Black
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów






Bazgraj-zeszyt
[KV] Rozdział 9 "Przestać"
- Co znowu ku... - drzwi otworzył czarnowłosy chłopak [...] Zmarszczył brwi, a potem się rozluźnił i spojrzał na nią z troską.
- Co się...
- To Misia, ona... - wydukała, jednak chłopak już ją minął.
- Gdzie...?
[...] Bał się, że każdy większy podmuch może ją po prostu... Zniknąć. Delikatnie chwycił dziewczynę [...]
- Misia, mów do mnie - wykrztusił przez łzy.
LadyEllien
Zbiory opowiadań



Are you Alice?
Rozdział 10
Chłopak wraca do nas i podaje mi urządzenie. W rękach ważę ciężar sprzętu, pytająco unosząc brwi. Danielle wskazuje mi, że śmiało mogę odpalić to maleństwo. Zaraz po włączeniu się komputera, zadziwiają mnie dwie rzeczy. Pierwsza z nich to logo SkyTechu na tapecie, natomiast drugą okazuje się być niemożliwa wręcz ilość ikon na pulpicie wynosząca chwalebne jeden.
Projekt Jabberwock.
Przesuwam kursor i otwieram program, a ekran momentalnie staje się czarny z widniejącym na nim zielonkawym, niezrozumiałym dla laika tekstem. Palce zaczynają mnie świerzbić, kiedy dociera do mnie prośba samorządu.
— Musisz dokończyć dzieło Aarona i zhakować Króliczą Norę.
Amnesia
Psychologiczne



Tony Rule The Waves
Rozdział 25. Sprzątanie
W ich stronę zmierzał już bosman okrętowy i kilku członków załogi, a wśród nich… podporucznik Davis z ręką na temblaku. Na jego widok Tony wzdrygnął się, jakby zobaczył ducha.
- Co ty tu robisz?! – napadł na niego.
- Złamałem rękę i nie wziąłem udziału w locie, panie kapitanie – tłumaczył się oszołomiony podporucznik.
- W takim razie kto poleciał? – indagował go Scolding, przypominając sobie ostatni błysk słońca na goglach obserwatora, zanim ten wraz z pilotem runął w objęcia śmierci.
miriamcia668
Historyczne



Looking for happiness
Rozdział 8. Niespodziewany gość
Zabrzmiał dzwonek, oznajmiający początek zajęć, więc wstałam z ławki. Nagle zakręciło mi się w głowie i ledwo co utrzymałam równowagę. Dopiero po chwili zdałam sobie sprawę, że ktoś mnie podtrzymywał.
– Prawie się przewróciłaś, co się stało? – Nieznajomy głos rozbrzmiał mi koło ucha. Odwróciwszy głowę, ujrzałam wysokiego blondyna z wyraźnymi kościami policzkowymi. Wyraz twarzy miał bardzo przyjazny, a włosy delikatnie opadały mu na czoło. Czarna koszulka opinała się na jego ciele, ukazując zarys mięśni chłopaka. Mój wzrok powędrował ku jego szyi, gdzie znajdował się srebrny łańcuszek. Nie wiedzieć czemu, skądś kojarzyłam jego osobę.
– Nie, wszystko okej. Nagle straciłam równowagę – wytłumaczyłam się oniemiała. – Dziękuję – dodałam od razu, uprzednio odwracając się do niego przodem. – Jestem...
– Tess? – przerwał mi, marszcząc brwi.
– Tak – odparłam niepewnie. – Skąd...? – Nie dokończyłam pytania, bo znowu mi przerwał.
– To ja, Brad. Pamiętasz mnie?
Julss
Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.