24 maja 2015

Nowe rozdziały

Odmowy
Do Sheeiren Imai: Blog o tym tytule nie istnieje w kategorii Naruto.



Rozdział IX
- Nie jestem wrogiem, przestań – podniósł ręce w geście poddania
- Mam ci uwierzyć? Ha bo ja głupia jestem. Pamięć mnie nie zawodzi, to ty mnie odnalazłeś w świecie ludzi, ty napadłeś moją rodzinę, a teraz trujesz, że nie jesteś wrogiem, proszę cię. Masz na sobie płaszcz gwardii królewskiej, jesteś od niej – nie przestawała kopać. Gdy w grę weszły czary Einar się wkurzył
- Dość tego ! Zabiłbym cię w mgnieniu oka dziewczyno, twoja magia wody jest słaba – przyparł ją do ściany zaciskając ręce na karku – porozmawiajmy spokojnie, puszcze cię i mnie nie atakuj, naprawdę nie chce zrobić ci krzywdy jednak mam swoją cierpliwość
Puścił ją a ta chwiejąc się lekko oparła ręce o ścianę, wciąż trzymając mięśnie napięte
Illa
Fantastyka / Fantasy





Potterowskie: Zamiana
- Dokładnie – poparł słowa kolegi James. – Lily, Isabelle i Oliver zajmą nasze miejsca. Przepraszamy was za to wszystko, w szczególności ja, bo jako kapitan zawiodłem was na całej linii. Dlatego też rezygnuje z bycia kapitanem – powiedział, a cały zespół popatrzył na starszego Pottera z wielkim zaskoczeniem. – Rezygnuje całkowicie, nie na czas kary.
- Tak więc kogo mianujesz nowym kapitanem? – zapytał od razu David, chcąc uniknąć niepotrzebnych zatarć w drużynie.
Dusia
Zbiory opowiadań




Rozdział dziesiąty: Shoot to thrill, play to kill
Scouter cały czas analizował obraz, odebrany przed teleportacją i dostarczał jej informacji na temat ras, z których przedstawicielami miała do czynienia. Ttuce westchnęła z irytacją i opuszkami palców pomasowała powieki. Było tego zbyt wiele, by porządnie oszacować ryzyko i przypomnieć sobie techniki, na jakie powinna uważać podczas walki. Każda rasa specjalizowała się w czymś innym, a ona musiała się teraz zmierzyć z ponad setką kosmitów. Phylax miał rację – w takiej sytuacji Ttuce na pewno nie zdąży ich wszystkich pokonać. Prędzej dowódca Ranidów przerobi ją na kostki lodu do drinka.
Nocebo
FanFiction / M&A / Dragon Ball




Rozdział piąty: przeszła Przyszłość
"Lenora narysowała diabelską pułapkę w mniej niż dziesięć minut. Castiel co chwila rzucał jakieś uwagi do tego, co pisała Moszkowicz, więc pod koniec całe jej dłonie umazane były węglem od ciągłego ścierania. Castiel w tym czasie zabezpieczył pokój innymi wzorami. Ruchy miał dużo szybsze i pewniejsze niż Lenora, a krwią i tak pewnie malowało się trudniej niż pisało węglem.
Pomieszczenie zapełnione symbolami ochronnymi wyglądało jak miejsce kultu i gdy Lenora rozejrzała się, poczuła, że wplątała się w coś poważniejszego i potężniejszego niż to pozornie wyglądało.
– Ile tu będziemy? – zapytała, obserwując jak Castiel leczy rozcięci na dłoni, które zrobił, by namalować niektóre znaki.
– Do rana, aż odpoczniesz. Później czeka nas kolejna podróż w czasie, nie tak odległa jak pierwsza, ale i tak możesz odczuć skutki lotu.
– Kolejny konflikt? 
Castiel potaknął.
– Piąty wiek – powiedział zamyślony. – Upadek cesarstwa zachodniorzymskiego."
Ridi - culous
FanFiction / Filmy i seriale




7. Ślad Przeszłości Cz.2 - Symbol Latarnii
"To wszystko wydawało się już nie do zniesienia i myślałam że to się nigdy nie skończy, jednak dokonałam szokującego odkrycia. Patrząc na podłogę zobaczyłam iż stałam na jakimś rysunku wykonanym z czerwonej farby, lub z czegoś innego bo śmierdziało nie miłosiernie. Nie to było szokujące. To "graffiti" przedstawiało latarnię morską. Przerażona tym odsunęłam się, kiedy nie spodziewanie usłyszałam czyjeś kroki.
- IVY! - nagle krzyknął Thor, który znalazł się obok mnie i objął swymi ramionami.
- Czy coś się stało? Proszę powiedz mi... - spytał zaniepokojony moim zachowaniem, gdy ja bez słowa pokazałam mu palcem na swoje odkrycie. Zobaczyłam jak spojrzał się we wskazaną przeze mnie stronę i zszokował się tym co zobaczył."
Karasu Kage
FanFiction / Filmy i seriale




Miniaturka Anny i Yoh 
 " -Co się tutaj dzieje!!??-zapytałam-Czemu tacy rozbawieni jesteście? A co z treningiem Yoh? Nie zapominaj że jesteśmy już w trzeciej rundzie. Koniec obijania!!!
-Daj spokój-uśmiechnęła się Alisson-Zaraz pójdziemy na ten trening. Daj tylko dokończyć śniadanie.
Przyjrzałam się dokładnie siostrze. Miała na sobie swoje ulubione szare krótkie spodenki i swoją szarą bluzkę na ramiączkach.
-Macie dwie minuty na dokończenie śniadania-powiedziałam stanowczo i zabrałam się do jedzenia mojego posiłku.
Te dwa lenie rzeczywiście skończyli swoje śniadanie w wyznaczonym czasie. Co o dziwo, widzę to po raz pierwszy.
-Dobra, to my już idziemy-uśmiechnęła się siostra-Anno,przyjdź za półtora godziny na Straszne Wzgórze."
Marcia Kyoyama
FanFiction / M&A / Shaman King

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.