17 maja 2015

Nowe rozdziały

ODMOWY
Royal Bee - Brak kategorii bloga
Julss - Brak kategorii bloga
kotołaczka02 - Brak tytułu bloga




Porcelanovvy
Wymiana z Holandią - ZDJĘCIA :D
"Relacja z podróży do Holandii, gdzie przez blisko tydzień żyłam w domu przydzielonej mi rodziny i poznawałam jej codzienność. Co nieco o holenderskiej kulturze i mentalności oraz sporo zdjęć z ciekawych miejsc, takich jak Amsterdam czy urokliwa morska wyspa. Zapraszam każdego ciekawskiego. ;)"
nika
Pamiętniki i refleksje






22. List. Ciche pozegnanie. 
"Nie, żebym się bał, bo to nie wchodziło w grę, ale Mist był chyba jedynym, z którym pojedynek wzbudzał we mnie mieszane uczucia. Czułem jego moc magiczną ale nie byłem wystarczająco dobry, by określić jej poziom. Tylko, ludzie, szczeniak był dwa lata młodszy, co on niby mógł mi zrobić?!
Ale stał przede mną, najwyraźniej mówił prawdę z tą wygraną z Bickslowem i Red, i obaj szykowaliśmy się do poważnego pojedynku. Miałem powód, by z nim wygrać, bo ostatecznie nie uśmiechało mi się wycofanie z egzaminu z tak „szlachetnych” pobudek jak zaciągnięcie Ryu przed oblicze dziadygi, w ogóle nie wiem, skąd mi się wziął ten pomysł we łbie. Ale jak się powiedziało „a”, to teraz trzeba powiedzieć „b”.
Nie czułem żadnego negatywnego uczucia jak złość, nie powodowała mną chęć odwetu za jakąś krzywdę, miałem czysty umysł i jasność myślenia. No i zamierzałem wygrać, nie dając mu nawet nadziei na odwrócenie ról.
- Dawaj, co masz, Mist.
Aktywowałem Tryb Smoczego Zabójcy."
Rhan Boleyn
FanFiction / M&A / Fairy Tail





Nie mów "hop", póki nie przeskoczysz
"— Ufasz mi? — Przytaknął. — Jej też możesz. 
[...] 
— Ładna piosenka, Dae.
Jest dla ciebie — tak bardzo chciałbym móc mu to powiedzieć
[...]
— Jesteś najlepszym, co mogło mnie spotkać w życiu.
Nie mów "hop", póki nie przeskoczysz."
Bang Azunne-san
Psychologiczne




3. Wyjazd
"- Nie ma sprawy. A bym zapomniała!
- Co!?
- Twój ojciec powiedział mi, bym powiedziała tobie że masz spakować swoje rzeczy - dodała przy okazji wyjmując gumę do żucia. Powiedziała to tak jakby truła o pogodzie. Ja zaś tak się zszokowałam że wstałam z łóżka niczym korek wystrzelił z butelki.
- CO!? Czemu? - słowa dosłownie mi same wystrzeliły mi się z ust. Zastanawiało mnie dlaczego ojciec przekazał mi taką, a nie inną wiadomość? Z drugiej jednak strony, cieszyłam się jak nie wiem.... może ojciec miał mnie dość i chciał mnie "wyrzucić" Helicarier'a? Jeśli tak, to biorę się od razu."
KarasuKage
FanFiction / Filmy i seriale




Rozdział 29 - A czemu nie użyjesz swoich sztuczek Moeru?
"- Co nie zmienia faktu, że mam ci pomagać
- Ale pamiętaj, że mamy też misję do spełnienia...
- No tak... Akuma-sama
- Właśnie!
- A co mam niby zrobić? - Hono przewrócił oczami i zwalił się na łóżko jak tylko opróżnił kieliszek z wina. Ja uśmiechnęłam się do niego tajemniczo.
- Masz napisać takiego hita, który sprawi że Aisuaro dosłownie wgniecie w glebę. Chcę ją tak upokorzyć, by straciła nad sobą panowanie i opuściła ludzi. Wtedy złapiemy ją i zabijemy bez świadków - powiedziałam to wzniosłym tonem głosu. Taki właśnie wymyśliłam plan, od kiedy dowiedziałam się o tym szkolnym konkursie piosenki. A skoro ma się członka kapeli, to tylko mi ułatwia sprawę.
- Tylko tyle?
- Tak... tylko tyle"
KarasuKage
FanFiction / M&A / Shaman King




Rozdział VII
"Szli przez korytarz, którego Jenny nie cierpiała. Przygnębienie bijące z pustych, szarych ścian znacznie udzielało się, kiedy się tędy przechodziło, a przynajmniej tak jej się zdawało. Było tu tak cicho, że odgłosy ich kroków odbijały się wszędy echem, co tylko potęgowało nastrój tajemniczości. Zerknęła kątem oka na dotrzymującego jej kroku pana Greymana, chcąc sprawdzić, czy i jemu przyswajają się te odczucia, ale uśmiech niebezpiecznie igrający na jego twarzy zatrzymał na dłużej jej wzrok.
– Rozumiem, że to twój pierwszy raz, kiedy nosisz spodnie? – To pytanie zbiło ją na moment z tropu i bezradnie popatrzyła na chłopaka. – Chodzisz tak, jakby ci ktoś włożył kaktusa między nogi, a twój chód na czubkach palców iście przypomina chód baletnic. Byłoby to naprawdę urocze, gdyby nie zaistniałe okoliczności.
Poczuła, jak ciepło napłynęło do jej policzków, co jeszcze bardziej wprawiło ją w zakłopotanie. Nie chciała się rumienić. Nie przy panu Greymanowi."
MariXa M.
Fantastyka / Fantasy




[05] Hogwart
"I już tego pierwszego dnia zdaję sobie sprawę z tego, że nie jestem już uczennicą, bo Hogwart to nie szkoła.
Hogwart to więzienie.

A ja jestem jego więźniem."
W.
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




12
"— Nie rozumiem — powiedziałam cicho, śledząc wzrokiem Nieznajomego, jak postanowiłam go nazwać.
— Wiem. Ale musisz wrócić z kluczem. Jeśli będziesz go miała… Poznasz wszystkie tajemnice.
— Wszystkie? — powtórzyłam z nieukrywanym zaciekawieniem.
— Co do jednej.
Przyjrzałam mu się dokładniej, chcąc wyłapać jakiś szczegół. Miał znamię w kształcie półksiężyca na wewnętrznej stronie ręki, ale poza tym nie zaobserwowałam niczego godnego uwagi.
— Kim jesteś? — wymknęło mi się z ust.
Nieznajomy pokręcił jedynie głową.
— To nie jest ważne. Znajdź klucz i przyjdź.
Dopiero po chwili zorientowałam się, że jego kontury rozmazały mi się w oczach, tracąc na ostrości. Sala balowa powoli opuszczała mój umysł, chociaż nadal słyszałam grę na skrzypcach i gwar tłumu.
— Jak mam cię znaleźć? — zapytałam pośpiesznie, instynktownie łapiąc go za rękę.
Nieznajomy ścisnął moją dłoń, jakby nie chciał, żebym odeszła.
— Sam do ciebie przyjdę. Musisz uważać, Lake. Zbyt łatwo dostać się do twojej głowy.
I zniknął."
Thais
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.