3 maja 2015

Nowe rozdziały

Odmowy:
Królewna Śnieżka - brak kategorii bloga




"Gra sekretów" - cz. I
"- Nawet kobieta? - Spytałam, kiedy trochę ucichło.
Jack zerknął za siebie. Czarne oczy pirata błysnęły.
- Naturalnie. Jednakże żadna nie jest w stanie obcować z bandą wiecznie nachlanych, wyzbytych wszelkich manier, hańbiących dobre obyczaje i gwałcących normy społeczne, nieokrzesańców. Nie przeboleję takiej straty, jeśli podążysz śladem, targających się na swoje życie poprzedniczek.
Czyżby ostrzeżeniem damy usiłował spełnić dobry uczynek?
- Zdążyłam przywyknąć.
Kapitan wzruszył nonszalancko ramionami.
- Tak też przypuszczałem. Przywitaj nową załogę złotko! - Rzucił, pochwyciwszy butelkę rumu."
Mrs. Pirate
FanFiction / Filmy i seriale





Rozumu więcej
Dzieje się tak, że powoli wariuje Świat.
Z upływem lat łamiemy wszystkie bariery.
Tracimy maniery i zaczynamy w zło wierzyć.
Przestałem już dawno mierzyć ludzi swoją miarką.
Nie było łatwo, ale się opłacało.
Bushido
Hobbystyczne / Literackie




Rozdział 23. To, co zakryte 
"- No, teraz mamy trochę spokoju – zauważyła Emily. – Tylko my dwoje i wiatr.
- O ile nie dogoni nas tamten nawiedzony poeta – stwierdził Scolding. – Czy to jest jedno z tych miast, w których wszyscy wszystkich znają i za chwilę całe Swansea zacznie o nas gadać?
- Jeżeli nawet, nie przejmuję się takimi opiniami – odrzekła. – Zresztą oboje tu jesteśmy tylko przelotnie. Ja może nieco dłużej, ale nie spodziewam się prędko wrócić.
- Dlaczego? Ponieważ spotkała tu pani mnie? – zapytał Tony podchwytliwie, oczekując zaprzeczenia.
- Gdyby chodziło o pana, sama namawiałabym matkę, żeby kupiła tu jakąś nieruchomość.'
miriamcia668
Historyczne




Rozdział ósmy
Kropelka wody opada na ziemię z przeciągłym plaśnięciem. Ten dźwięk wydaje się tak głośny w panującej ciszy, że moje serce przyśpiesza, a ramiona pokrywają się gęsią skórką. Może to od zimna bijącego od pokrytych wodą rur, pod którymi siedzę skulona albo po prostu od strachu, który ściska mi gardło? Słyszę kroki zbliżające się do miejsca, w którym się ukrywam. Słyszę, jak nadciągają; jak wyłaniają się z mroku niczym koszmary. Największy strach wywołują w nas najbardziej niespodziewane rzeczy. Lub osoby.
Wstrzymuję oddech, kiedy ich buty pojawiają się w moim polu widzenia. Nie odzywają się, a jedynie ich uważne spojrzenia przeszukują teren. Zamykam oczy i liczę w myślach od tysiąca w dół ósemkami. Dzięki temu zachowuję jasność umysłu i nie pozwalam, by panika wdarła się do mojej świadomości.
Amnesia
 Psychologiczne




Rozdział 37
Nie potrafię oderwać wzroku od własnego oblicza, ani myśli, od pytań na temat tego kim się stałam. Nie rozpoznaję swojego odbicia, nie znam tych zapadniętych policzków, cienkiej, szarej skóry niemal z trudem powlekającej wystające kości, głębokich cieni pod oczami, sinych ust. A przede wszystkim nie znam tego zranionego, złamanego spojrzenia, odbijającego się w oczach, które powinny należeć do mnie.
Anayanna
FanFiction / M&A / Naruto




22. Kocie i psie ślepia
„Kiedy rozsiedli się w ławkach, ukradkiem przetransmutowała szkiełko swojego zegarka w lusterko. Zajrzała weń od niechcenia, niby sprawdzając godzinę. Wszystko wydawało się w porządku, ale czuła, że coś nie gra. Przesunęła nadgarstek tak, by padały na niego promienie słoneczne zaglądające przez przykurzone ozdobne okna. Skierowała odbity strumień światła prosto w swoje oko. Źrenica zwęziła się… ale nie tak, jak powinna. Pośrodku zielonej tęczówki widniała czarna pionowa łezka. Zupełnie jak u kota.
Zaschło jej w ustach.”
Megalomanka
FanFiction / Harry Potter/ Czasy Huncwotów




Rozdział VI
"– Czy ty wiesz, co to oznacza?
Nie wiedziała. Nie miała zielonego pojęcia, o czym Katherine z nią rozprawiała. Rzucała słowami, a one nie docierały do dziewczyny, odpychała je od siebie na wszelkie możliwe sposoby. Lecz wszystkie te starania okazały się bezskuteczne, kiedy Kate pochyliła się do niej przez stół i popatrzyła Jen w oczy z bliska.
– Płynie w tobie krew Eufanów, panno Morris.
Z wrażenia omal nie zakrztusiła się własną śliną.
– Słucham? – wydusiła z nieskrywanym zaskoczeniem.
Katherine zerknęła w stronę Daniela.
– Nie powiedział ci? – Westchnęła, gdy nie otrzymała żadnej odpowiedzi. – My nie jesteśmy ludźmi. To znaczy, pod pewnymi względami, owszem. Ale nie w ten sposób jak myślisz. Należymy do innej rasy niż oni. Do rasy Eufanów.
Jenny patrzyła na nią w osłupieniu, chłonąc powoli każde jej słowo. W końcu sens tego, co powiedziała Katherine, uderzył w nią jak grom z jasnego nieba. Nagle wszystko pociemniało, przybrało mroczne barwy, choć dla niej wszystko stało się jasne niczym słońce. Kobieta tym delikatnym wywodem usiłowała jej wyjaśnić, że nie jest człowiekiem. Nie należy do ludzi, lecz do jakichś zmyślonych istot.
W głowie usłyszała cichy szept.
A wszystko się wypełnia...
MariXa M.
Fantastyka / Fantasy




11
Nie byłem w stanie dojrzeć postaci leżącej na łóżku szpitalnym, jednak wiedziałem, że to Layken. Spojrzałem na jej bladą, chudą rękę, która prawie zlewała się z pościelą, i mimowolnie wykrzywiłem twarz w grymasie. Co jej było?
— Nie wygląda to dobrze — powiedział Averley, opierając ręce na piersi. Minę miał skupioną, ale za maską troskliwego nauczyciela zauważyłem niepewność i strach. Miałem wiele okazji na lekcjach, żeby go poobserwować i przejrzeć — ukrywał prawdziwe emocje. Nie ufałem mu.
— Gorączka tylko rośnie — wyjąkała Ida, delikatnie łapiąc przyjaciółkę za nadgarstek. Nie widziałem twarzy blondynki, ale po jej głośnie stwierdziłem, że odchodziła od zmysłów.
— Nie powinno was tu być — rzekła stanowczym tonem Camille, kręcąc się wokół Layken. — Dosyć odwiedzin na dziś. Panie profesorze, proszę odprowadzić pannę Sparks i pana Wilde’a do drzwi.
W ostatniej chwili ukucnąłem. Gdy Averley zamknął wrota za przyjaciółmi Turner, z powrotem wychyliłem się zza parawanu, pierwszy raz dostrzegając twarz chorej. Ciemne włosy Lake były rozsypane wokół głowy niczym aureola, policzki miała mocno zarumienione, a usta wręcz przeciwnie, białe jak śnieg. Poza ruchem klatki piersiowej i czerwoną od krwi skórą nic nie wskazywało na to, że jeszcze nie umarła.
Thais
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia




Zakład - Rozdział 3 - Gospodarstwo na wiejskiej wsi
"- Masz wszystko co potrzebne? - spytała chyba po raz setny Astoria. - Wiesz, że jedziemy tam na rok.
- Mam wszystko, kochanie – odpowiedział Malfoy siadając za kierownicę.
- Tylko żeby potem nie było – mruknęła Astoria i wsiadła na siedzenie obok.
Malfoyowie mieli jechać na rok na wieś zajmować się gospodarstwem jakiegoś mugola, który wyjechał leczyć się w specjalnych ośrodkach. To właśnie Astoria zarezerwowała im tam miejsce. Szukała jakiejś typowo wiejskiej okolicy – z mnóstwem zwierząt, stodołą i dużym polem. Znalazła ogłoszenie w (mugolskim!) sklepie i od razu zadzwoniła pod podany numer. Właściciel chętnie ich przyjął i ucieszył się, że mogą przyjechać już następnego dnia.
Małżeństwo jechało w ciszy wymieniając co jakiś czas uwagi. W końcu, po godzinie jazdy dojechali. Już od razu w oczy rzucił im się duży wybieg dla koni i dwa domki – stodoła i dom mugola, który miał być teraz ich domem."
Aneta Wideł
FanFiction / Harry Potter / Inne




XV
"Niemalże widziałam, jak Christopher nieruchomieje pod moim dotykiem. Przez chwilę czułam jego oddech na swoich ustach, a następnie dotyk jego palców na swoim policzku.
Przyciągnął mnie bliżej.
W tej jednej chwili zniknęły wszystkie problemy, istniała tylko ta słodycz, od której cały świat wirował.
Rozchyliłam szerzej wargi, a Christopher nie pozostał mi dłużny. Miał ciepłe, miękkie usta, smakujące solą. Nigdy wcześniej sól nie wydała mi się taka słodka."
Anqqa
Fantastyka / Fantasy




16. ~ Parę lat życia za jedną chwilę z tobą
"Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że seks nie jest najważniejszy? Najważniejsze to budzić się przy kimś. Przytulanie jest ważne. Świadomość, że jeżeli przyjdą potwory to ktoś jest z tobą. Bo przecież dobrych, kochających, empatycznych mężczyzn nie poznaje się w tanich klubach ze striptizem, gdzie śmierdzi wódką. Nie wybiera się faceta na jedną noc. Uczucie namiętności powinno rodzić się między ludzi, którym na sobie zależy i którzy mają do siebie szacunek. Naprawdę, zanim ktoś się przed tobą rozbierze, warto wpierw pokochać tego kogoś w ubraniach."
♡ #Patricia♡
FanFiction / Gwiazdy i fani

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.