15 marca 2015

Nowe rozdziały

ODMOWY:
Sora-Anja / "Without" / Zła kategoria bloga

Mask
Rozdział 17
– Hej, Clifford! – Odwróciłem się na dźwięk głosu Daniela. – Pamiętaj, aby chronić swój największy skarb.
Powiedział to z nutą satysfakcji w głosie, a wredny uśmiech nie schodził mu z twarzy.
Curly Angel
FanFiction / Gwiazdy i fani





Rozdział XIII
Scena ponownie się zmieniła. Na powrót znalazłam się we własnym domu. Tym razem był to salon. Dostrzegłam moją mamę bujającą się na fotelu. Wpatrywała się w płomienie, tańczące w kominie.
Obok niej stał Christopher, bacznie jej się przyglądając.
- Chyba naprawdę zaczynam odczuwać skutki kontraktu…
Wyglądała prawie tak samo, jak ją zapamiętałam. Z rozbieganym wzrokiem i wiecznie zdziwionym wyrazem twarzy. Serce skurczyło mi się na ten widok.
- Niestety nie mogę ci pomóc, Monico.
Kiwnęła głową.
- Mi już nie pomożesz – skrzywiła głowę. – Obserwuj Josephine…
Uśmiechnął się blado, obserwując moją mamę. Widziałam współczucie odmalowane na jego twarzy.
- Robię to od szesnastu lat.
Anqqa
Fantastyka / Fantasy




08
- Tak, mam doskonały pomysł - powiedziała rzeczowo. - Przestań mnie śledzić. Przestań ze mną rozmawiać. W ogóle przestań ze wszystkim. Nie żartuj, nie kpij, nie marudź, nie zwierzaj się, nic. Nie znamy się. Pewnej sierpniowej nocy użyczyłam ci kawałka dachu i to tyle, nic więcej nas nie łączy, rozumiesz? A to, co się dzisiaj stało, to... to też nic. Nie chcę mieć z tobą kompletnie nic wspólnego. Nie pasujesz mi do roli wybawcy i opiekuna, więc daruj sobie gadkę, którą właśnie układasz w tym tępym łbie. Wieża Astronomiczna to sekret i nie waż się nikomu o niej powiedzieć, bo przysięgam, że pożałujesz.
Ostra z niej laska, tak w sumie.
- Nie przychodź tu więcej. - Jej głos był przepełniony jadem.
Schyliła się, żeby sięgnąć po torbę, poczułem zapach lawendy i cytrusów, który zawirował mi w głowie. Chciałem ją zatrzymać, ale wewnętrznie wiedziałem, że miała rację. Trzeba było zakończyć to, co było między nami, zanim w ogóle się zaczęło. I dobrze. 
Coś we mnie szeptało mi do ucha, że to zły pomysł, bardzo, bardzo zły pomysł. Kiedy Layken zatrzasnęła za sobą drzwi, przez myśl przemknęło mi dziwne skojarzenie.
Kirsten Williams. Martwa. W Hogwarcie.
Thais
FanFiction / Harry Potter / Czasy nowego pokolenia




14. To nie jest moje miejsce
— No cóż, skoro ty uważasz, że to głupota, to musi tak być — odparłam z przekąsem i wreszcie udało mi się otworzyć tę cholerną puszkę z colą. Zeszło mi tak długo, bo starałam się nie ochlapać sukienki, którą miałam na sobie.
— Oj, Carter, nie musisz się od razu obrażać — powiedział Marcelo, opuszczając ręce. — Po prostu uważam, że trudno stworzyć jakikolwiek plan, jak nie wie się od czego zacząć.
— Nie żebym myślał, że to fajny pomysł, ale jednak coś mi tutaj śmierdzi — odezwał się Pepe, który długo nic nie mówił. — Ale czy masz w ogóle jakiegoś podejrzanego? Wiesz, kto mógłby was śledzić? Kto widziałby w tym korzyści dla siebie?
— A jak sądzicie? Kogo Carter może podejrzewać?
Cała nasza trójka spojrzała w stronę wejścia do kuchni. Ramos powoli ruszył ku nam z rękami schowanymi w kieszeniach, a potem usiadł na stole, wcześniej biorąc jedną z butelek piwa, które były postawione przed Pepe. Zachowywał się nonszalancko, jakby nie uważał, żeby przerywał nam rozmowę, w której nie chcieliśmy, by uczestniczył.
Przynajmniej ja nie chciałam.
Juliet
FanFiction / Gwiazdy i fani

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.