1 lutego 2015

Nowe rozdziały

Witajcie!
Bardzo ważne powiadomienia.
I Odmowa dla Ulotna / Romans / "Into dust, n" - w tej kategorii, pod tym tytułem występuje inny autor (Kath)
II Wskazówka - najpierw czytajcie regulamin, potem piszcie zgłoszenie. Zdarzały się zgłoszenia, gdzie elementy formularza podawane były w złej kolejności. 
III Nie numerujcie elementów formularza. Proszę, błagam na kolanach :D
IV Przypominam, że reklamy nowych rozdziałów będą pojawiać się w niedziele o 12:00.

Klemens :*



Mortaddin
Black Ivy

Elementy układanki nagle złożyły się w przerażający obraz. Czuła, jak niechciane łzy ograniczają jej widoczność, a dłonie z bezsilności zaciskają się w pięści. Nie mogła na to pozwolić. Nie może okazać słabości. Nie teraz. Nie… Wbiła paznokcie głęboko w delikatną skórę, starając się nad sobą zapanować. Zapatrzyła się na rękaw własnej szaty, zmuszając się do skupienia na szczegółach. Po chwili obraz wyostrzył się, a palące uczucie w gardle zniknęło. Wzięła kilka uspokajających oddechów.
Była taka naiwna… Wierzyła, że ich plany mogą się udać, że oboje będą bezpieczni z dala od tej zimnej wojny i ich własnego przeznaczenia. Myliła się. Rzeczywistość była inna, a to, co kiedyś uważała za pewne, było jedynie bańką mydlaną, która wzniosła się w powietrze po to, by rozprysnąć się na tysiące małych fragmentów. Czarny Pan był jej teraźniejszością i przyszłością.

Krzywołap
Zbiory opowiadań






25 Głodowe Igrzyska 
Rozdział 6 ,, Nie lubię owijać w bawełnę" 

 Nagle ktoś puka, choć mi wydaje się, że wali w drzwi pięścią. Niepewnym krokiem podchodzę i otwieram zasuwkę.[...]
- Cześć! Nazywam się Rastra Buliwer. Jestem z Dystryktu Piątego.- Dziewczyna siada na moim łóżku.- Słuchaj… zacznę może od razu. Nie lubię owijać w bawełnę.- Wiesz co to sojusze, tak?- nie czekając, aż odpowiem kontynuuje.- Otóż… już kilka powstało. Ci z Dwójki, Jedynki, Trójki i chłopak z twojego dystryktu… jak mu tam? A! Jeys… oni mają jeden sojusz. Drugi to kilka innych napakowanych mięśniaków a w reszcie pozostałam między innymi ja i ty… no i jeszcze taka jedna dziewczyna, którą też chcę przygarnąć. Ale mniejsza o to! Kalkulując budowę, zdolności i charakter wybrałam cię na swoją sojuszniczkę. Co ty na to?- dziewczyna kończy swój wywód intensywnie mi się przyglądając. Czuję się taka naga, choć mam na sobie uniform z miękkiego lnu koloru indygo.
Jej jasno zielone oczy niemal prześwietlają mnie na wylot.
- No, nie wiem. Może. Zobaczymy co z tego wyjdzie - mówię skołowana. Rastra uśmiechnięta wstaje i odgarnia z twarzy kasztanowe włosy.
- Wspaniale! Jutro przyjdź wcześniej na śniadanie. Mam kilka propozycji do przegadania. Pa!- i tak po prostu wychodzi zostawiła mnie dziwnie osłupiałą.
Super! Jestem w Kapitolu jako trybut już drugi dzień i zyskałam sobie sojuszniczkę, o której nic nie wiem.

 Syrin 
FanFiction / Igrzyska Śmierci
Rozdział 19

- Spójrzmy na wszystko po kolei – Scolding próbował podejść do sprawy logicznie, aby nie popaść w niepotrzebną panikę. – Czy możemy odlecieć? Nie, bo nie mamy napędu. Czy możemy odpłynąć? Też nie, z tego samego powodu. Ale przecież zespół zna z grubsza naszą pozycję, bo ją przekazałeś przed walką, prawda?
- Prawda – potwierdził Henry. – Mam nadzieję, że się nie pomyliłem w obliczeniach…

miriamcia668
Historyczne




Rozdział VII

Przeczesała ręką włosy spięte w kucyka, z którego już niewiele zostało. Ostatnie co pamięta to jak wyczarowała tarczę, inną niż powinna, przestraszony wzrok wujka a potem była już tylko ciemność. Stop. Gdzie ona tak właściwie była? Co jeśli jest u wroga? Natychmiast podniosła się i ustawiła w pozycji obronnej. Naprawdę wszystko byłoby idealne, ustawienie nóg, napięcie ciała, wysunięcie ramion gdyby nie fakt, że świat zawirował niebezpiecznie. Nie, tylko nie to. Była przygotowana na starcie z twardym gruntem, gdy ktoś podtrzymał ją ramieniem.

Illa
Fantastyka / Fantasy




Fałszywi przyjaciele

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie – zakrzyknął Mickiewicz. Takiej „biedy” doświadczyła niewątpliwie spora część nas – dzięki takim wydarzeniom możemy określić, kto zasługuje na miano naszego przyjaciela, a kogo powinniśmy przekreślić z wielkich hukiem. Niestety zdarza się tak, że nie wszyscy pomyślnie przechodzą tę próbę. Są to osoby, które obgadują nas za plecami, działają na naszą niekorzyść, odwracają się od nas, kiedy jesteśmy w potrzebie, zdradzą nas, okażą się nędznym śmieciem, na którego zmarnowaliśmy całą masę naszego czasu, naszych uczuć, poświęceń.

B&B
Hobbystyczne / Literackie




Rozdział 12 ~ Chcę nacieszyć się tą chwilą, a zwłaszcza tobą ~

"Nie mógł uwierzyć w swoje przeczucia. "Daj spokój, przecież to nie mogło zdarzyć się naprawdę" - ofuknął się surowo - "Ale co jeśli to prawda?". Przerażenie, że mógł zobaczyć puste, niewidzące oczy Lily, ściskało go za gardło. Odsunął od siebie tę myśl. Chłopak zacisnął zęby. Nigdy w to nie uwierzy. To niemożliwe.
- Dureń! - krzyknął nagle Syriusz dając znać przyjacielowi, że zakończyli grę.
Potter wzdrygnął się cały, gdy usłyszał huk wybuchu. Jako przegrany został obsmarowany cuchnącą mazią przez eksplodujące karty. Kilka minut wcześniej zaśmiałby się, a później podzieliłby się mazią z Blackiem, lecz po przeczytaniu artykułu z Proroka Codziennego nie był skory do żartów."

Alice
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




Prolog "Zdradzeni"

- Upiory…
- Upiory odeszły. Słyszałeś króla. Po prostu nas zostawiły.
Leanil spojrzał na niego szklanymi oczami pełnymi łez duszy, łez, które nie chciały wypłynąć.
- Ale powrócą.
Felldrin pokiwał zgodnie głową.

Fl4shTV
Fantastyka / Fantasy




Oni demolują wnętrze mojej duszy…Czyli poprawka do odcinka 235. Bleacha.

UWAGA! Jeżeli nie tolerujesz wulgaryzmów, to lepiej nie czytaj tego rozdziału, nawet jeśli zamieszczony fragment ich nie ma.
Oni demolują wnętrze mojej duszy…Muramasa użył shikai, aby związać Pustego, przez co nie może nawet drgnąć…Demolują wnętrze MOJEJ duszy…! I wtedy to zauważyłem. W odbiciu mogę ujrzeć, że Hollow został związany linami, które powstały z shikai. Normalnie bym ich nie zobaczył, ale dzięki odbiciu nie jest to problemem. Sięgnąłem po Zangestu, mając na celu oswobodzenie Pustego. Ale najważniejsze jednak jest to, że ONI DEMOLUJĄ WNĘTRZE MOJEJ DUSZY!!!

Darka3363
Zbiory opowiadań




Prolog "Zdradzeni"

- Upiory…
- Upiory odeszły. Słyszałeś króla. Po prostu nas zostawiły.
Leanil spojrzał na niego szklanymi oczami pełnymi łez duszy, łez, które nie chciały wypłynąć.
- Ale powrócą.
Felldrin pokiwał zgodnie głową.

Fl4shTV
Fantastyka / Fantasy




Rozdział IX

"Wszystko wyglądało tak samo jak tego feralnego dnia, gdy spłonęło mi miasto. Teraz jednak działo się to inaczej. Nie mogłam biec, a dym niszczył mój układ oddechowy. Czułam gorzki smak popiołu na języku i czym prędzej biegłam przed siebie, pragnąc znaleźć schronienie.
Sklepienie wisiało nade mną wyjątkowo nisko. Niebo przybrało czerwony kolor, kolor krwi, a zaczepiony na nim księżyc był tej nocy wyjątkowo przerażający. W kształcie rogala, rzucał lekką poświatę, która straciła swoją srebrzystą barwę.
Płomienie nieśpiesznie sunęły w moją stronę, ich języki lizały wszystko wokół, siały zniszczenie. Widziałam płomień w kształcie lassa, który wystrzelił w moją stronę, chcąc zwalić mnie z nóg.
Uskoczyłam na bok, wciąż uciekając."

Anqqa
Fantastyka / Fantasy 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.