18 listopada 2014

Nowe rozdziały

Rozdział IX
Nareszcie jest! Po długich miesiącach przerwy rozdział IX ujrzał światło dzienne. Nastoletnia Julia uważana jest za inkarnację starożytnej bogini i ma z tym nie lada problem! Dotychczas z trudem udawało się jej nie zdradzać swojej prawdziwej toższamości przed pobożnymi kapłanami, jednak jak poradzi sobie w konfrontacji ze zwykłymi mieszkańcami Ardmoru? Jakby tego było mało, odnaleziono właśnie wcielenie innego boga, a Daniel, jedyny powiernik tajemnicy nastolatki, staje się coraz bardziej nerwowy i skryty. Czy Julii uda się stawić czoło nowym wyzwaniom?
Royal Bee
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 11 [Zrób coś, żebym miał do ciebie szacunek]
Stiles zmuszony spojrzał na mówiącego, czując jak do oczu napływają mu łzy.
– R-rozumiem. – Wyjąkał i lekko trzęsąc się zacisnął szczękę z całej siły.
– Rozumiesz?! Nic kurwa nie rozumiesz. Zdaje mi się, że czasami zapominasz sobie kto rządzi w tym domu. – Szarpnął go mocniej za włosy, na co chłopak syknął krzywiąc się.
– Dobra przepraszam! – Wykrzyczał łamanym głosem na skraju płaczu.
– Mam w dupie twoje przeprosiny. Staram się jak mogę żebyś wyrósł na normalną osobę, ale nie! Tato, te zajęcia nie mają sensu. Tato, ten zawód jest do niczego. – Nabrał głęboki, drżący oddech i kontynuował. – Chcesz, żeby odnosić się do ciebie z szacunkiem? To zrób coś, żebym miał do ciebie szacunek. – Wypowiadał każde słowo wolniejszym tempem. – To ty masz odnosić się do mnie z szacunkiem. Czy to, kurwa, jasne?! – Wykrzyczał potrząsając nim, i spiorunował go rozwścieczonym wzrokiem. Szarpnął go za trzymany fragment koszulki i energicznym ruchem pchnął go na podłogę.
Imaginacja
+18 




Rozdział VI 
- Trzymaj się Hideki, trzymaj - mruczałam pod nosem pochylając się nad nim.
Miał całą zakrwawioną koszulę, ale wydawał się tym nie przejmować, bo delikatnie się uśmiechał.
- Ayame zostawcie mnie tu - wyszeptał i przymknął oczy.
- Chyba żartujesz, nigdy w życiu - oburzyłam się zawiązując bandaż.
Nie mogło być z nim aż tak źle. Z tego co zobaczyłam to miał jedynie poharatane ramię, chociaż leciało dużo krwi. Miałam nadzieję, że nic nie złamał przy upadku z tej wysokości. Ręce strasznie mi się trzęsły i wszystko co robiłam wydawało się bardzo powolne.
- Wiesz nie powiedziałem wam o czymś, jak wrócimy oni i tak mnie... - Jego wypowiedź przerwał Shun, który powiadomił o zbliżających się tytanach.
- Później dokończysz. - Pomogłam mu wstać, a potem wsiąść na konia.
Usiadłam zaraz za nim i dałam znak do gotowości. Ruszyliśmy dalej starając się omijać szerokim łukiem tytanów, co było bardzo trudne. Musieli opatrzyć Hidekiego za murami, tutaj nie miałam warunków. Został nam kawałek drogi, a słońce powoli zachodziło, więc kolosów było coraz mniej. Blondyn zasnął w pewnym momencie i zwolniliśmy. Serce przez cały czas biło mi jak oszalałe, nie chciałam stracić nikogo więcej, już dość się nacierpiałam i postanowiłam chronić moich przyjaciół za wszelką ceną.
Paula
Fan Fiction / Manga & Anime / Inne




Rozdział X
– To proszek usypiający – kupiec nachylił się konspiracyjnie. – Wystarczy wsypać dwie łyżeczki do napoju, zamieszać, a potem jeszcze trzecią – i podać temu, kto ma zapaść w sen, dłuuugi seeen – zaśpiewał, a jego oczy omiotły niebo i ziemię, potem zakręciły ósemkę i wróciły na swe miejsce. Turban na głowie delikatnie się przekrzywił.
– Jesteś z południa, co?
Vessna
Fantastyka / Fantasy 




Rozdział 16
Odwrócił się, aby znów gwizdnąć na wielkiego psa, a gdy z powrotem skierował wzrok na werandę – w głębi, pod zadaszeniem, stała ona. A jednak ją rozpoznał! Ona jego też, twarz panny Knight rozjaśnił dyskretny, pogodny uśmiech.
- Przyszedł pan pieszo? – zapytała, z zaskoczenia zapominając nawet powiedzieć „dzień dobry”.
- Owszem, postanowiłem zrobić sobie krótki spacer.
- Ale jak to…? - nie zrozumiała Emily. – Z samego Caerphilly? Przecież wysłałam po pana samochód…
miriamcia668
Historyczne 




9. Odnalazłem to, czego mi brakowało
Za to Pilar nadal milczała. Otwierałem usta, żeby coś powiedzieć i zakończyć tę męczącą ciszę, którą przerywało tylko przesuwanie się wskazówki zegarka, sprawiające, że minuty wydawały się być godzinami, ale żaden dźwięk się ze mnie nie wydobywał. Bałem się, że każde moje kolejne słowo mogło tylko wszystko pogorszyć, więc siedziałem cicho i czekałem.
Czekałem na jej ruch. 
— Tylko tyle? — zapytała w końcu. Słyszałem, że wiele z siebie dawała, żeby głos jej się nie załamał. Była dzielna. — Tylko to, że za nią tęsknisz?
W tej tęsknocie było coś takiego, czego sam nie potrafiłem racjonalnie wytłumaczyć ani sobie, ani tym bardziej jej. Coś w rodzaju drugiego dna, bo te fantazje nie były tylko chwilową nostalgią lub ukrytym pragnieniem mojej podświadomości, aby Carter wróciła do mojego życia. Były jak alternatywna wersja, czymś, co jakaś część mnie chciała, żeby się zdarzyło. Przerażała mnie myśl, że skrycie mógłbym woleć jej powrót, żebyśmy mogli zostać razem na zawsze, od wieści o Pilar będącej ze mną w ciąży. 
A tego w życiu bym jej nie powiedział.
Juliet
Fan Fiction / Gwiazdy i fani 




"Żar"
Kiedy ponownie zerknęła na księcia ciemności, dostrzegła tańczące w jego oczach iskierki zadowolenia oraz malujący się na twarzy szczery zachwyt.
– Powiedz, jak wiele jesteś w stanie zrobić dla swego księcia?
Pytanie odbiło się echem po czaszce dziewczyny. Nie odpowiedziała na nie od razu, chcąc dokładnie przeanalizować usłyszane słowa. Po chwili refleksji stwierdziła, iż nie ma to już najmniejszego znaczenia; niewolnik to niewolnik.
Cichym i lekko drżącym głosem powiedziała:
– Wszystko. – Co było prawdą. Nie miała żadnych wątpliwości: zmobilizuje swe siły, zmusi się do najobrzydliwszej czynności po to tylko, by przeżyć.
Oczy wojownika zalśniły przebiegle, zaś twarz wykrzywił zwierzęcy grymas zdradzający perfidne zamiary.
– Zobaczymy. Zdejmij z siebie szatę.
Raylie
Fan Fiction / Filmy i seriale 




Rozdział 25: "Jakieś małe tête-à-tête.
- O panna Evans, co panią sprowadza?
- James Potter.
Dyrektor zmierzył ją wzrokiem znad okularów i wskazał gestem, aby usiadła naprzeciw jego biurka.
- Dropsa?
Zaprzeczyła ruchem głowy.
- Może jednak, cytrynowe.
Uśmiechnęła się i sięgnęła po cukierka.
- No więc? - zachęcił ją.
Nie odpowiedziała tylko zdjęła bransoletkę i położyła na dębowym blacie.
- Myślę, że Po... znaczy James ją zaczarował. Po tym jak mi ją dał zaczął się dziwnie zachowywać.
Dumbledore zmierzył przedmiot wzrokiem, potem wziął go w szczupłe palce i zaczął oglądać. Odłożył i stuknął kilka razy różdżką w błyskotkę, jednak nic się nie wydarzyło.
- Przykro mi, Lily - stwierdził oddając jej własność- To zwykła bransoletka.
Evans westchnęła z rezygnacją i dziękując za poświęcony czas zaczęła wychodzić. Pewna myśl zaświtała jej w głowie.
- Panie profesorze- zaczęła, odwracając się od drzwi.
- Tak?
- Czy życzenia urodzinowe mogą się spełniać?
Rogata
Fan Fiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




Rozdział 10
Myślałam, że dowiem się czegoś ciekawego, lecz nic takiego nie miało miejsca. Pościel była biała, a na jednej ze ścian wisiał tylko, niezbyt ciekawy, obraz drzewa. Żadnego regału z książkami, żadnych rzeczy osobistych. Zwykła sypialnia z łóżkiem, szafką nocną i komodą. Na dodatek meble nie były do kompletu. Próbowałam bardziej wytężyć wzrok, jakby w pokoju nagle miały pojawić się jakieś nowe przedmioty. Kiedy już chciałam wracać do siebie, dostrzegłam, stojące na szafce nocnej, dwie ramki ze zdjęciami.
Curly Angel
Fan Fiction / Gwiazdy i fani




Into dust, n #41
Zaufanie. 
Każdy odzyskuje je tak, jak potrafi. Jedni, idąc tropem Benjamina Warda, pokładają całą swoją lichą nadzieję w równiutko ułożonym stosie błahostek i uparcie dążą do upragnionego przepoczwarzenia w oczach tej, którą kochają. Inni, tak jak pewien dżentelmen z ulicy Abbey Road, składają przez telefon obietnice ukierunkowane wyłącznie na zysk i sławę. Większość jednak załatwia sprawę najbanalniej, jak tylko się da. Uniwersalnym przepraszam. Zupełnie jak skruszona weekendowa dziewczyna, która wpatrzona w zdjęcie Adriena Levine'a, niczym w obrazek, przeprasza cały świat za swoje istnienie. Wśród nich wszystkich są jednak i tacy, którzy wymykają się wszelkim schematom.
Tacy, jak ona.
Ci, zdecydowani absolutnie na wszystko. Ci, którzy z dziecięcą wręcz naiwnością zaufanie odzyskują po swojemu. Robią to z książką w dłoni – czyniąc z niej najfatalniejszą kartę przetargową zorientowaną na przekroczenie progu niegdyś znajomego, dziś zupełnie obcego domu. 
Ulotna
Romans




Rozdział XVIII: Połamana
- Tak. Tyle jesteś mu winna po tym namiętnym pocałunku.
Dopiero po kilku sekundach zrozumiałam, że jest drugie dno w tej wypowiedzi. Owszem, wprowadziłam go w błąd. Ale ważniejsze było to, że Daria mimo wszystko nadal coś do niego czuła a przynajmniej te dawne uczucia kazały jej stanąć po jego stronie. Może też uważała, że ja na niego nie zasługuję i to ona powinna być teraz na moim miejscu.
Momentalnie w pomieszczeniu zrobiło się chłodniej.
- Jeżeli nadal coś czujesz do Kamila… 
Soulmate
Obyczajowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.