6 czerwca 2013

Nowe rozdziały

Rozdział 8.

Pozwoliliśmy, by nas minęli. Ja jednak, kierowany niezrozumiałym instynktem, skoczyłem na ostatniego z konnych, strącając go z widmowego zwierzęcia. I choć, o dziwo, w momencie spadnięcia na ziemię demon do złudzenia przypominał człowieka, to tuż po wbiciu mu przeze mnie sztyletu między żebra stał się podobnym upiornemu kierowcy szkieletem, ubranym jednak w podarty, czerwony mundur ze złotymi epoletami i innymi dystynkcjami. Staroangielskie. A zatem to, co mówiła Máiréad, było najszczerszą prawdą...
Pozostali uczestnicy Łowu momentalnie się zatrzymali, słysząc niepokojące, przerażające wręcz rżenie wierzchowca jednego z ich towarzyszy. Poczułem na sobie wzrok dziewięciu czarnych oczodołów, z których wyzierała nieludzka pustka i jednocześnie żądza mordu. Jak jeden mąż dobyli swoich mieczy.
Fedora


Rozdział XI

- A oto moja wnuczka - rzekła staruszka po francusku, lecz z wyraźnym włoskim akcentem. - Przedstawiam wam Héloïse, jedną z córek mojego syna, markiza de Saint-Blaune.
- Eloise, babciu! Mów na mnie Eloise! - Estelle nie myliła się, dawna przyjaciółka jej kuzynki, pojawiła się na przyjęciu, tak jak przewidywała.
Smukła blondynka, wystrojona w bladoróżową suknię z atłasu i kapelusz ozdobiony herbacianymi różami, uśmiechnęła się zalotnie, podchodząc do Alessio i Maxime’a.
Mouseline

2 komentarze:

  1. Dziewczyny, jakbyście nie widziały, to zostawiłam wam wiadomość w kopiach roboczych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przeczytałam i rozesłałam informację do dziewczyn. :)

      Usuń

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.