17 czerwca 2013

Nowe rozdziały


3

Powierzchnia morza pozostawała jednorodna, nic nie zakłócało szarej płaszczyzny tam w dole, jeśli nie liczyć paru kutrów rybackich, na które natknęli się krótko po starcie. Tony skupił się na prowadzeniu maszyny. Co prawda z tyłu głowy ciągle kołatała mu się myśl o obserwatorze. Czy chłopak na pewno wie, na czym polegają jego obowiązki? Czy nie marznie, wychowany na Cejlonie niby ten cieplarniany kwiat, za przeproszeniem? Pogadać się z nim za bardzo nie dało – szum wiatru i hałas silnika uniemożliwiały konwersację. W każdym razie Henry Vincent nie sprawiał wrażenia zagubionego. A że się trząsł? Nic dziwnego, cały samolot się trząsł.
miriamcia668


# 9 Fear

To pułapka. Żaden ruch nie jest bezpieczny, każdy niesie ryzyko i nadzieję zbawienia. Coś za coś. Bezpieczeństwo za życie. Życie za bezpieczeństwo. Bez życia nie będziesz bezpieczny. Bez bezpieczeństwa nie będziesz żywy. Paradoks goni paradoks. Nonsens egzystencji.
Illuminata


 This Makes Sense: Uniqplan

Muzyka Uniqplan to przede wszystkim świetny wokal, spora dawka syntezatorów, nieco niepolskie brzmienie (co jest ogromnym plusem) - pamiętam kiedy pierwszy raz usłyszałam Freeland, w życiu nie powiedziałabym, że to robota naszych polskich chłopaków, co jeszcze tkwi mi w pamięci od koncertu - rewelacyjne solówki gitarowe i bębny. Słuchając kawałków chłopaków trochę przychodzi mi na myśl Kings of Leon - od których zresztą Uniqplan czerpią inspiracje, ale i momentami Muse, to takie moje małe spostrzeżenia. Już 8 czerwca zespół wystąpi w Sopocie podczas festiwalu TOPtrendy, mam nadzieję, że dzięki temu więcej rodaków pozna jaki mamy na swoim rynku muzycznym skarb.
blog grupowy, post Verony


Rozdział III

"Wyjrzał zza niego i zmarszczył brwi. Przy grubo ciosanym stole zawalonym papierami i przyrządami kreślarskimi stał Ilan, przyglądając się czemuś i pocierając w zamyśleniu gładki podbródek. Nie wyglądał już jak wystraszony chłopiec, raczej jak ktoś, kto wie, czego chce, ale nie może tego dostać. Mimo to wciąż nie wydawał się być straszny, ale Ślizgon wolał zostać w swojej kryjówce i poczekać, aż tamten sobie pójdzie.
Taki był jego plan.
— Przestań się chować, Nott. Wiem, że tu jesteś, zdaję sobie z tego sprawę od momentu, w którym się potknąłeś śledząc mnie. — Odezwał się nagle, nie unosząc wzroku. Ted nie miał chyba wyjścia, wylazł zza kredensu, otrzepał szatę z kurzu i podszedł do stołu jak gdyby nigdy nic."
nott.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.