11 listopada 2012

Nowe rozdziały



Rozdział XIX
- Musiałam sprawdzić, czy to, co mówił o tobie Itachi jest prawdą – ten znudzony ton był nie do zniesienia, lecz nawet nie zwróciłam na niego specjalnie uwagi, co zrobiłabym oczywiście w normalnych warunkach, ale tym momencie już wszystko przewróciło się górą do dołu. Nic nie rozumiem, znowu! Kurwica mnie zaraz strzeli. Czego jeszcze się dziś dowiem?! - Tak też radę ci, abyś usiadła spokojne - wskazała ręką na kanapę - i poczekała na mnie chwilkę.
Zirytowana do granic możliwości klapnęłam na sofę, bo nic innego zrobić nie mogłam, a z tą kobietą muszę pogadać o, o tym wszystkim. Ona zna Itachi'ego, mamę, a co lepsze mnie również. Skąd? Pojęcia bladego nie mam. Do tego nadal nie wyszłam z szoku, w jaki mnie wprawiła. Musi być cholernie potężna, jeśli złamała moje genjutsu. Żeby było śmieszniej, powiedziała, że radzi sobie z iluzją Itachi'ego. Kim ona jest w takim razie? Nie słyszałam o człowieku, który byłby do tego zdolny. Kolejna rzecz, która mnie irytuje to to, że kunoichi zwraca się do mnie, jak do dziecka. Czy ja kurna wyglądam, na osobę, która nie wie, co robi?
Sheeiren Imai





Rozdział VIII – Złudne poczucie bezpieczeństwa
Wyczuwał wciąż rosnąca irytację i zniecierpliwienie Matyldy, gdy od kilkunastu minut prowadził ją takimi ulicami, często krążąc w kółko, by jak najbardziej ją zdezorientować. Chyba nici z ciuciubabką – podejrzewał, że nie do końca udało się zmylić kobietę. Jej następne słowa tylko to potwierdziły:
– Na miłość boską, Krystian! Przecież od pół godzimy krążymy w okolicy rynku. Mogę zdjąć tą idiotyczną opaskę? – spytała zirytowana.
– Nie! Wtedy nie będzie tak zabawnie. – Psotny humor wciąż go nie opuszczał.
Aura




into dust, n #08
Nie zostawiła go. To się nie wydarzyło. Kilka ostatnich dni stanowi tajemnicę. Złudzenie. Szydzą z niej. Mieszają w głowie. Urywane wspomnienia przemykają przez jej umysł niczym cienie. Czasem doprowadzają do szału, innym razem zadziwiają. Są nieprawdziwe. Wymknięcie się nad ranem z mieszkania Benjamina, bezowocne szukanie kluczy na ganku Chloe i on… Adrien. Zwłaszcza te ostatnie, związane akurat z nim, przebłyski (nie)świadomości doprowadzają ją do krawędzi. Wracają niczym sen. Nie. Koszmar. Niechciany, znienawidzony, ale… dziwnie obiecujący. Sięga po pierwsze z brzegu proszki kupione przez Chloe. Czekoladowe oczy pozbawione jakiejkolwiek głębi, ładnie wykrojony kształt ust, subtelnie zarysowane kości policzkowe… Nie zawraca sobie głowy wodą. Połyka na sucho. Chce się go pozbyć. Wyrzucić z głowy. Nawet na jawie uczepił się jej myśli. Zaczyna się krztusić. Zrywa się z kanapy biegnie do łazienki. Odkręca jeden z kurków. Woda pomaga. Tylko na chwilę.
Kath




Serena
Serena uwielbiała smażony ser. Właściwie "uwielbiała" to za mało powiedziane, kochała go z całego serca. Przygotowywanie i jedzenie potraw zawierających ten przepyszny składnik było jej prawdziwą pasją. Przekonaj się, jak miłośniczka smażonego sera poradziła sobie w świecie opanowanym przez bary sałatkowe i modę na zdrowe odżywianie.
Daria

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.