25 września 2012

#44-47



Gilderoy Lockhart całkiem nieźle prosperuje jako nowy nauczyciel obrony przed czarną magią, wmawiając wszystkim, że to on dokonał tych czynów, które opisał w swoich książkach. Niestety, jedna z uczennic szybko go rozszyfrowuje. Jak wiele upokorzeń będzie w stanie znieść oszust, byleby tylko prawda o nim nigdy nie została ujawniona?
Fedora
FanFiction (Harry Potter, Czasy Trójcy)

Czytelnicy:
Już kiedyś rzucił mi się w oczy twój nick gdzieś w blogosferze i jak tylko zobaczyłam, że piszesz coś potterowskiego, postanowiłam zajrzeć, gdyż po prostu kocham ff HP.
Nigdy jeszcze nie czytałam ff o GL, nawet żadnego nie znalazłam jak dotąd. Nigdy nie lubiłam tej postaci i strasznie mnie irytował zarówno w książce, jak i w filmie i grze, ale prolog ci całkiem fajnie wyszedł ^^. Pokazałaś go wiarygodnie i dobrze oddałaś jego zadufanie w sobie oraz narcystyczną osobowość. Nie dziwię się nauczycielom, że spoglądali na niego z pogardą ^^.
Jestem ciekawa, jak opiszesz jego życie w Hogwarcie. Pisanie o takiej postaci z pewnością do najłatwiejszych nie należy, zresztą w ogóle pisanie o postaciach kanonicznych jest trudne, przynajmniej dla mnie.
Zapowiada się interesująco ^^.
~ xxx, Prolog

No proszę, Locky ukazuje swoje dobre cechy. No i proszę, nie pomyślałabym, że chce zdobyć nagrodę jakiegoś Złotego Belfra w kategorii "przyjaciel ucznia". Ten szalaban przypominał trochę sesję u psychologa, haha. I wydaje mi się, że to nieprofesjonalne, bo przecież psychologowie nie mogą się angażować emocjonalnie w życie swoich pacjentów, a tu chyba wszystko idzie odwrotnie. I nie wiem czy April naprawdę rozpacza po tym, że osądzają ją o romansik z Lockym czy tylko udaje. Bo rzeczywiście nie wyglądała na taką, co się przejmuje, ale przecież to może być tylko maska, bo w sumie to każdy jakąś tam ma, wystarczy spytać Gilderoy'a (zważ jak ładnie go tu nazwałam :D).
"w życiu liczy się tylko to, co samemu się osiągnie, jak chociażby właśnie umiejętność gry na instrumentach." - no i mówi to facet, który sam praktycznie nic nie osiągnął, lubię hipokryzję, oj tak.
Niemniej jakoś wcale mi nie przeszkadzała ta jego troska. Może podświadomie chce innych uchronić przed losem, który spotkał jego? No i to nawet jakoś pasuje do jego buźki. Bo gdyby to był np. Snape (zaleciało aŁtoreczkami) to by była żenada, no nie? A tu żenady nie było, było wręcz naturalnie.
Ale to o zakochaniu się... To Locky myśli o kimś innym w tym kierunku niż o sobie?
~ Legilimencja, Rozdział 5

Tak czytam, czytam... I dochodzę do wniosku, że Twoje opowiadanie jest wręcz idealnym dopełnieniem drugiej części Harry'ego Potter'a. Trzymasz się szczegółów książki, a jednocześnie wplatasz w to swoje własne wydarzenia, postaci. Wychodzi Ci to wręcz rewelacyjnie. Bardzo podobała mi się scena z ogrzaniem Lockharta. O co właściwie chodzi April? Czasem mam wrażenie, że dziewczyna miewa coś na kształt rozdwojenia jaźni :D W jednym momencie potrafi się zmienić nie do poznania, z bezczelnej dziewuchy przekształcić w dość serdeczną i nieśmiałą uczennicę Hogwartu. Dosłownie tak, jakby przemawiały przez nią dwie postacie. Niemniej jednak uwielbiam pannę Ward i nie dziwię się, że ciągnie do niej biednego Gilderoya
~ Shy, Rozdział 9
 



Cielo La Duca nie jest zwykłą dziewczyną. Jej uroda przewyższa zwykłe nastolatki, ale na tym jej niezwykłość się nie kończy. Odkąd tylko pamięta, wzdłuż kręgosłupa a równolegle do jej łopatek biegnie cienka blizna, o której nie wie nic nawet jej opiekunka, Samanta. W dniu szesnastych urodzin, gdy wszystko ma się wyjaśnić, następuje nagłe trzęsienie ziemi, a Cielo zostaje zabrana przez niewielki orszak do krainy zwanej Ensei. Krainy aniołów. Ma przystąpić do nauki w swoim nowym życiu, depcząc po piętach niewygodnej historii, która wkrótce przerośnie samą ją.
Yuki
Fantastyka

Czytelnicy:
Jak zwykle jest genialnie. Uwielbiam twój styl pisania
~ Anonimowy, Wspomnienie pierwsze



23 letnia Maja jest załamana. Jej życie obróciło się do góry nogami po śmierci matki. Niegdyś wesoła dziewczyna traci chęć do życia. Rezygnuje ze swoich dwóch największych pasji: pisania i tańca.
Młoda kobieta wpada w złe towarzystwo i powoli zaczyna się staczać. Po tym jak zostaje pobita na jednej z imprez do akcji wkracza jej wujek - Patryk, fizjoterapeuta w jednym z klubów siatkarskich. To on niegdyś zaszczepił w niej pasję do siatkówki, dając jej źródło inspiracji. Teraz mężczyzna stara się pomóc dziewczynie odzyskać radość z życia. Zabiera ją do siebie.
Maja rozpoczyna nowe życie. Odnajduje przyjaciół, a niedługo potem zakochuje się i to w nie byle kim...
pinezzka
Romans

Czytelnicy:
Hej :) Trafiłam przez przypadek i muszę przyznać, że jestem pod sporym wrażeniem. Osobiście uwielbiam opowiadania w jakiś sposób łączone ze sportem (może nie do końca z siatkówką, ale jak najbardziej może być zwłaszcza, że idzie o ten a nie inny zespół :))
Co mogę dodać? Oczywiście będę zaglądać i niecierpliwie oczekiwać dalszego rozwoju sytuacji, bo zakończyłaś w momencie chyba największego napięcia i zaciekawienia ku mojej bolączce :P
W każdym razie życzę dużo weny i liczę na dalszy ciąg już niedługo.
~ Addicted, Rozdział 2 cz. 1 „Nowi znajomi i wielki początek”



Dwie młode dziewczyny- Ola i Anita wyjeżdżają na długo wyczekiwany wyjazd do Stanów. Wakacje to dobry czas, by odpocząć, ale i poznać zupełnie nowych ludzi. Zachwycone tamtejszym życiem, poznają kulturę oraz spędzają tam niezapomniane chwile. Anita jednak szykuje dla przyjaciółki kilka niespodzianek, a jedną z nich jest wysłanie ich portfolio do agencji modelek. Pewnego dnia idą na koncert, który jest kolejnym pomysłem Anity. Jednak żadna z dziewczyn nie zdaje sobie sprawy, jaki wpływ na ich życie będzie miało to wydarzenie...
Foreplay
FanFiction (Gwiazdy i fani)

Czytelnicy:
Witam :) W końcu znalazłam chwilkę, by zabrać się za to, co już dawno sobie obiecałam i tym samym zajrzeć do Ciebie;)
Po przeczytaniu wszystkiego, mogę zgodzić się z pierwszym komentarzem pod tym odcinkiem - faktycznie drugi rozdział jest dużo lepszy technicznie. Lepsze opisy sytuacji, wydaje mi się, że dialogi też. Co oznacza, że są postępy, życzę Ci, żebyś zachowała tą tendencję :) bo przecież o to chodzi, prawda? Żeby udoskonalać technikę pisania i stawać się coraz lepszym. Nie wiem, jaka historia pisarska jest już za Tobą, nie wiem, co i czy w ogóle coś wcześniej tworzyłaś, więc trochę ciężko mi oceniać. Może rozmawiam z kimś o wiele bardziej doświadczonym i rozpisanym ode mnie? ;>
Przyznam szczerze, że do tej pory raczej nie zagłębiałam się w blogowe opowiadania tego typu. Zawsze stawiałam raczej na fan ficki i to przeważnie potterowskie, ale z ciekawością będę tu zaglądała od czasu do czasu.
 
~ Megalomanka, 2. Bez niego nie odniósłby takiego sukcesu i nie byłby tym, kim jest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.