6 sierpnia 2012

#9-15

#9 Czystki
 Spokojne miasteczko Valehdella* położone na południu Finlandii, około stu kilometrów od wschodniej granicy Rosji. Policjant Kaarle Virtanen, mąż i ojciec dwójki dzieci, nigdy nie zajmował się sprawami większymi niż kradzież w okolicznym sklepie, aż do pewnego dnia, gdy przyszła do niego sprzątaczka Saviya Oraczko, prosząc o znalezienie córki Karmen. Początkowe śledztwo nie wydawało się trudne, do momentu, w którym znaleziono zwłoki trzech prostytutek. Ludzie zaczęli się bać wychodzić z domu. W Valehdelli zaczął grasować seryjny morderca, który za cel wybrał sobie tylko dwie nacje - Romów i Ukrainców, w szczególności kobiety.

Czy Kaarlowi uda się odnaleźć Karmen? Ile osób zginie zanim sprawca wpadnie w ręce fińskiej policji?

*Valehdella jest wymyślonym przeze mnie miastem.
Autor: Agnieszka

Kategoria: Kryminalne

Czytelnicy:

I oczywiście zapomniałam dopisać coś od ciebie, Boże, trzymajcie mnie, bo kiedyś zapomnę głowy. Wiesz, że już nie mogę doczekać się drugiego rozdziału? (W sumie to i momentu, gdy poprosisz mnie o pomoc przy trupach, he he). Ogólnie twój styl jest ładny, zaskakuje mnie fakt, że trzymasz się prawdy, jeżeli chodzi o Finlandię, co jest na plus. ;)
~ Cuddly,

Rozdział bardzo mi się spodobał ^^. Może nie było strasznie dużo akcji, nie mniej jednak już lubię Annikę, ma niezły charakterek, choć faktycznie dużo przeklina ^^. No i jest taką trochę chłopczycą, lubię takie postacie. W sumie ma troszkę głupio, takiego starego męża i w ogóle.
A w pracy też mają nie za fajnie z tego co piszesz. Jakoś nie umiem spamiętać tych imion postaci, no ale jestem ciekawa rozwoju sytuacji, bo opowiadanie zapowiada się naprawdę interesująco. Masz talent do pisania i mam nadzieję, że uda ci się doprowadzić tą historię do końca, bo ciekawa jestem, jak się potoczy akcja ^^.
~ xxx,

Świetny rozdział, jak na pierwszy i ten wprowadzający :) Przyznam, że zaskoczyła mnie duża ilość przekleństw, wręcz niewybrednych określeń, aczkolwiek pasowało to do sytuacji. Annika jest zdecydowanie najlepsza, lubię twarde babeczki, a policjantka do takich właśnie należy. Kaarle jak na razie wzbudził tylko odrobinkę sympatii, ale czego mogłam się spodziewać bo schorowanym, zmęczonym mężczyźnie? Właściwie szkoda mi go, a Lotta sama z pewnością zacznie się czepiać męża za pocieszanie Cyganki. Czekam na kolejną notkę. Całuję ;*
~ Shy,




 7 stycznia 1995 Kobe nawiedza wielkie trzęsienie ziemi o sile 7,3 stopnia w skali Richtera, które zabiera ze sobą tysiące ludzkich istnień. Przez osuwiska jedna z wiosek, zapomniana przez cywilizacje, zostaje doszczętnie zniszczona. Krążą legendy, że właśnie owa wioska była tajemniczymi drzwiami do niebiańskiej krainy zwanej Edenem.
Władca chce pozyskać „bilet” do mitycznego świata, dlatego też za wszelką cenę usiłuje przestudiować „prawdziwą historię” Pentagramu i pożąda Pięciu Pieczęci. Sądzi bowiem, że właśnie tam dokończy badania swojej zmarłej żony na temat modyfikacji ludzkiego DNA. Nie ma jednak pojęcia, że ktoś już posiadł tę wiedzę i robi wszystko, aby zniszczyć jego misterny plan.
Autor: Kanako
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:

Doberek po raz drugi dzisiaj!
Powiem Ci szczerze, że o wiele bardziej wolę, kiedy piszesz coś sama od siebie, a nie bierzesz się za fan fictiony. To nie tak, że w tym drugim jesteś zła - skąd! Wiesz, że FF na podstawie OP mi się bardzo podoba. Ale, kurczę, czemu marnujesz taki talent przy FF, kiedy "twórczość własna" wychodzi Ci tak zajebiście, no?!
Zatłuczę Cię, jeśli opuścisz ten blog.
Nie wypisywałam teraz błędów, jakieś tam były, ale nie chce mi się, zresztą już Ci mówiłam, że Ty nie robisz takich, co rzuają się w oczy. Jedyne, na co zwróciłam uwagę, to na "nie ważne". Pisze się razem - "nieważne".
Dobra, skoro w tym komentarzu rozpiszę się tylko o fabule, może uda mi się zmieścić w jednym komentarzu, echem...
Potwornie podobała mi się ta metafora dotycząca burzy. Że stała za nim, "dyszała" mu w kark i tak dalej. Więcej takich środków stylistycznych, no! Masz cudowny język. (…)
~ CriminalEye, Rozdział 1- Przebudzenie



„Plaga zaginięć i niewyjaśnionych zdarzeń w Soul Society jest coraz większa, ponadto jeden shinigami z rangą kapitańską "poszedł i już nie wrócił". Władzę są przekonane, że jest to ściśle związane z buntem w podziemiach i chcą po cichu wszystko uciszyć. Podoła zadaniu?”
Autor: Kanako
Kategoria: FanFiction (Manga & anime)

Czytelnicy:

Kanako-san, wróciłaś! Jak bardzo się cieszę! I jak zwykle prolog przepiękny. Wybudziłaś mnie nim ze snu. Trochę tajemniczo, wiadomo - interesująco. Walka bardzo dynamiczna. Jak ja kocham Twoje opisy. Przepraszam za tak niezwięzły komentarz, ale mam mnóstwo pracy. Pozdrawiam, czekam na kolejne rozdziały i życzę powodzenia. :]
~ Amaterasu, Prolog- w imię zemsty

No więc powróciłam i wreszcie udało mi się dorwać do Twojego opowiadania. Zacznę od tego, iż bardzo się cieszę, że jednak wróciłam do Bleacha i Hirako. Jedna z moich ulubionych serii, a do tego jedna z najbardziej charakterystycznych postaci - już mi się podoba. Szablon wprost cudowny, oczu oderwać nie mogę. Zazdroszczę umiejętności graficznych. Prolog krótki, ale pełen akcji i tajemnicy. Powiem Ci, że chyba nawet lepszy, niż ten poprzedni. Piękne opisy. No i świetnie opisana scena walki. Dynamiczna, ale nie powierzchowna. Powinnam się od Ciebie uczyć. Ciekawe, z kim w ogóle walczył Hirako. Ledwie początek, a ja już jestem tak zaintrygowana. To dobry znak.Z pewnością będę czytać, nie mogłabym tego przegapić.
~ Hanekawa, Prolog- w imię zemsty

Dobrą lekturę pod koniec wieczoru sobie zrobiłam. Dochodzę do wniosku, że powinnam była to zrobić o wiele wcześniej (bo czaiłam się od paru dni :D).
Jakoś nigdy Shinji nie był dla mnie specjalnie przekonywujący, ale zawsze byłam zdania, że jeśli ktoś pisze interesująco, to można się nieźle wkręcić w cokolwiek. Może i jestem nieobeznana, ale wydaje mi się, że niewielu porusza tematykę pierwszej zdrady Aizena (kurcze, właśnie doszłam do wniosku, że on zdradził dwa razy o,o), Hirako i całej reszty.
Rozdziały są bardzo wciągające, styl zachęca do dalszego czytania, a Shinji w Twoim wykonaniu jest taki prawdziwy i naturalny, że bardziej przekonywującego nie mogłaś chyba stworzyć :D. (…)
~ Happy., Rozdział 1- zamieszki w biały dzień



 Z czasem wspomnienia powracają, jak dwie osoby, które na pozór nie łączy n i c. Jednak potrafią walczyć o swoje, walczyć o miłość do psychopaty, któremu przeznaczenie nakazuje pochłonąć człowieka bez reszty przez śmierć, którą zadaje ofiarom. Tak bardzo, że nie zostawiają po sobie ani cienia, ani śladu. Michał chce popełnić ostatnią zbrodnię, która ma zostać zadana na jego własnym ciele. Ofiara, która przeżyła dzięki miłości do niego i dwóm nieznajomym mężczyznom, musi temu zapobiec. Na przeszkodzie stoi jej była przyjaciółka pragnąca zemsty.
Autor: Cuddly
Kategoria: Thriller

Czytelnicy:

1: Początek wciągający. Myśli, które mogłyby należeć do kogoś naprawdę. Ciężko było się domyślić, o co chodzi.
Postać Natalii jest bardzo realistyczna. Czuć było jej wściekłość i agresję.. trochę dziwiło mnie stłumienie jej emocji, gdy doszło do morderstwa.
„Mogłem zakluczyć drzwi i wyrzucić klucz,” powtórzenie, nawet jeśli wyrazy nie są identyczne.
„jednak po dłuższej chwili oprzytomniał, przypominając sobie[,] co zrobił z długopisem”
2: Dobrze przedstawiłaś tok myślenia tego policjanta. Zazdroszczę umiejętności. Opis zwłok genialny. Podziwiam wiedzę, której u mnie brakuje. Widać, że znasz się na tematyce kryminalnej. (…)
~ Changed, 2. Świeże mięso

Krysiński ma charakter, nie da sobie facet w kaszę dmuchać, tacy ludzie jak on dążą po trupach do celu( znaczy nie wiem, w końcu to twój bohater :D). Kiedyś oglądałam film, że jakiś detektyw ścigał seryjnego mordercę i w piwnicy urządził sobie taki mały ołtarzyk ze zdjęciami jego ofiar i próbował wczuć, wejść w psychikę tego przestępcy, aż sam lekko oszalał... mniejsza o to. iekawi mnie fakt, czemu ten ktoś... ee Michał? zabija. I co się dzieje z Natalią?
Czekam na dokładniejszy opis zwłok! I tak teraz miałam to przed oczami, ale jak dodasz jeszcze kilka szczegółów, to już całkiem odpłynę. Jak teraz przeczytałam pierwszy rozdział oraz drugi to klimatem mi przypomina Zodiaka, albo Siedem.
~ Nykss, 2. Świeże mięso

Jakoś tak ciężko mi zebrać myśli po przeczytaniu tego rozdziału pierwszego, więc przepraszam za jakość komentarza.
Póki co, mogę się domyślać mnóstwa rzeczy, ale o to właśnie chodzi. Bardzo pozytywnie zszokowały mnie (wiesz, albo nie, ale przez kilka sekund dosłownie gapiłam się w monitor) ostatnie opisy. Były takie szczegółowe i drastyczne, wpasowały się w klimat całości. Szczerze? Chyba po raz pierwszy spotykam się z opowiadaniem blogowym, gdzie autorka tak bardzo zwraca uwagę na części ciała.
Kończąc, zastanawiam się jak połączysz Michała i Natalię. W ogóle dużo rzeczy mnie zastanawia. Widzę, że dawno nie było rozdziału, ale liczę, iż niedługo wrócisz na ten blog.
~ Asprix, 1. Martwa strefa



 Kiedy słowa nie wystarczają, do gry wchodzą czyny. Elizabeth Seymour jest mugolaczką, która przed przyjściem do Hogwartu była fanką słynnego bestselleru „Harry Potter”. Jak się okazało, świat magii faktycznie istnieje, a autorka książki J.K Rowling jest charłaczką. Książka jest zbiorem faktów, ale jednocześnie też bzdur. Eliza przekonuje się o tym każdego dnia i pomimo że w szkole spędziła już sześć lat, nadal wiele pozostaje dla niej tajemnicą. Rozpoczyna siódmy rok nauki, a w tym samym czasie jej Mistrz Eliksirów, Draco Malfoy, który na skutek wojny bardzo upodobnił się do swojego ojca chrzestnego, Severusa Snape'a, zostaje poddany próbie. Na głowę bohatera wojennego spada wiele problemów. Pierwszym i najważniejszym jest fakt, że Lucjusz Malfoy - śmierciożerca i jego ojciec - ucieka z Azkabanu. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że chce on dopaść swojego syna i żonę po tym, jak ci opowiedzieli się po przeciwnej stronie w czasie wojny.
Autorka: emilyanne
Kategoria: FanFiction (Harry Potter, Nowe pokolenie)

Czytelnicy:

Trafiłam do Ciebie z facebook'a, ze strony Blogi Potterowskie. Z nudów zaczęłam czytać. Po 2 lub 3 zdaniach mnie zatkało. Kobieta masz mega talent, strasznie mnie zaciekawiłaś. Szczerze mówiąc myślałam też że będzie to kolejne identyczne opowiadanie, bo fan fiction HP jest mnóstwo i większość opiera się na tym samym. Twoje opowiadanie jest oryginalne i niepowtażalne. Może jest więcej takich blogów, ale to pierwszy tego rodzaju, który czytam. Brawa. ^^ :p
~ gosia01221, Rozdział I

Dziewczyno! Pewnie już każdy Ci to mówił, ale masz talent. Naprawdę piszesz świetnie. Nawet nie wiem jakich słów powinnam użyć aby napisać co myślę o tym opowiadaniu oraz co czuję w danej chwili kiedy, to właśnie skończyłam czytać... euforia? radość? zachwyt? i nie wiem co jeszcze. Świetnie stworzone postacie i ciekawa fabuła. Na dodatek to wszystko tak lekko i przyjemnie napisane, że rozpływałam się czytając każdy rozdział. Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :)
~ WeSoŁa Ja, Rozdział V

Cześć, to znowu ja. Mam nadzieję, że nie masz mnie jeszcze dosyć. :D Jak mówiłam, że zyskujesz nową czytelniczkę, tak oto i jestem. Mówiłam, że jestem zafascynowana Twoim opowiadaniem? Jeśli nie, to teraz to mówię. Historia Elizabeth Seymour jest na swój sposób wyjątkowa i urzekająca. Wiesz, masz coś, czego Ci zazdroszczę. Masz taki luźny i swobodny, niczym nie wymuszony styl pisania. Też chciałabym umieć tak pisać na zawołanie. I to w takiej ilości! Serio, podziwiam Cię. :) Wracając do opowiadania, to nigdy nie wpadłabym na pomysł, żeby z Dracona uczynić Mistrza Eliksirów. W książce J. K. Rowling ten chłopak nie był jakoś specjalnie uzdolniony, a zdawał tylko dzięki faworyzowaniu go przez Snape'a. Miło, że nie trzymasz się ściśle fabuły i wprowadzasz też własne pomysły. W ogóle sam pomysł na fabułę jest godny uwagi. Rowling charłaczką? Skąd Ty wzięłaś taki pomysł? :D
~ Mademoiselle, Rozdział X



 Kurosaki Ichigo pokonał zdrajcę Sosuke Aizena poprzez opanowanie ostatecznej Getsugi Tenshou, a następnie stracił swoje moce Shinigami, a co za tym idzie - także i kontakt ze swoimi przyjaciółmi, bogami śmierci. Wrócił wtedy do życia zwykłego nastolatka, nadrabiając zaległości w szkole. Tymczasem w Seireitei wybucha nowa wojna. Z Rukongai masowo zaczynają znikać dusze, a przyczyny są nikomu nieznane. Seireitei zaczyna zwracać uwagę na to dopiero, kiedy do zaginionych dołączają także i Shinigami. Specjalna ekipa zostaje wysłana, aby zbadać sytuację. W trakcie drugiego z patrolu przez zamaskowanych wojowników porwana zostaje Kuchiki Rukia, która, po przebudzeniu, dowiaduje się, że nadchodzi coś o wiele bardziej groźniejszego.
Autor: Yuki
Kategoria: FanFiction (Manga & anime)

Czytelnicy:

Brak komentarzy nadających się do reklamy.



 Mortimer nie jest normalnym chłopcem. W domowym zaciszu tworzy podejrzane maszyny, przyczynia się do powołania do życia mamuta, porywa cheerleaderkę i pozbawia życia wampira. Wszystko to ma jeden, zasadniczy cel - Mort ma skrytą nadzieję, że uda mu się objąć władzę nad światem przed skończeniem dwudziestu lat. Co z pewnością się nie uda, jeśli nie zmieni towarzystwa, w jakim ostatnio zaczął się obracać.
Autor: Naczelny Złoczyńca
Kategoria: Fantastyka

Czytelnicy:

Oddaję ci cześć za poprawienie mi humoru w tę wypełnioną sprzątaniem sobotę! Masz tak cudownie lekki i jednocześnie obrazowy styl pisania, że ja się dziwię samej sobie - dlaczego wcześniej nie zaczęłam tego czytać? :D nevermind. jedyne, czego mi tu brakowało, to króciutki opis wyglądu postaci, bo jeszcze moje obecne wyobrażenie zderzy się z Twoim. Jak Mortimer z mamutem. ^^
~ Imloth, 01. Wszystko przez mamuta

Przeczytałam wszystkie notki (gdyż bardzo zainteresowała mnie szata graficzna, z ubolewaniem przyznaję, że oceniam książki po okładce) i jest naprawdę fajnie.
Bardzo polubiłam Linda i czuję, że stanie się moim ulubionym bohaterem w bardzo krótkim czasie, bo już teraz go lubię. Jestem ciekawa o czym będzie to opowiadanie, bo chociaż są jakieś sygnały tego dotyczące, to wciąż nic pewnego jak dla mnie.
Interesujący przybysz. Ja tam wierzę w wersję z gotem! ;p
~ Śpiewam z Kosogłosami, 04. Mój pierwszy przyjaciel

Opowiadanie jest naprawdę bardzo interesujące, a tak pięknie wykreowanych bohaterów pozazdrościć. Czarna Trucizna jest wielką fanką i czeka na każdy rozdział, więc ośmieli się poprosić o powiadamianie o nowych postach(…)
~ Black Poison, 08. Zbrodnia ponoć cementuje przyjaźń

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.