17 listopada 2017

Nowe rozdziały

Mari Kim – Twój blog jest ponoć zakończony. Rozdział i tak wstawiłam, jednak chciałabym byś powiedziała czy zmieniać status skoro jednak publikujesz na nim posty. 


Rozdział dziewiąty
„– Przyjechałam od razu, gdy do mnie zadzwonili – powiedziała cicho, zaciskając dłonie na pasku od torebki. – Strasznie się o ciebie martwiłam.
– I dlatego doniosłaś na policję? – wyrzuciłam z siebie beznamiętnym tonem, co nawet mnie zaskoczyło, bo nie sądziłam, że będę w stanie zapanować nad własnymi nerwami. I nie zawiodłam się, bo po chwili syknęłam głośno niezadowolona. – Jak mogłaś? Przecież nawet cię tam nie było! Wiesz jak go będą traktować?
– Blanka... – Moje imię w ustach Dalii zabrzmiało bardziej jak jęk, niż zrozumiałe słowo. Jej szkliste spojrzenie nieustępliwie wbijało się w moją twarz, a ja miałam nieodpartą ochotę zwyczajnie ją uderzyć. Siostra przesunęła się kilka kroków w moją stronę i o tyle samo się odsunęłam. – Daj sobie wytłumaczyć.
– Niby co? – wydusiłam, po czym znów zacisnęłam usta. Z ledwością panowałam nad sobą, co zaczynało mnie przerażać. Nigdy nie czułam czegoś podobnego, a zwłaszcza wobec Dalii. Kochałam ją, do cholery! To ona wciąż o mnie walczyła, nawet wtedy gdy wszyscy spisali mnie na straty, a jednak miłość do niej odeszła gdzieś na dalszy plan, zastąpiona przez chęć zrobienia jej krzywdy.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




43. Banalne słowa i gesty początkiem niebanalnych uczuć
Remus wyglądał strasznie.
Żółte ślepia wpatrywały się w Lissie z agresją, a spod wyszczerzonych groźnie zębów dobiegał warkot. Wilkołak zgarbił się, wysunął pazury i przybrał pozycję do ataku. W głowie dziewczyny pojawiła się tylko jedna myśl: uciekaj! Bez wahania rzuciła się w stronę schodów. Niemalże jęknęła, słysząc huk spowodowany najpewniej wyrwaniem drzwi z zawiasów. Jeżeli Remus by ją dopadł, zabiłby.
[...]
Kto by się spodziewał, że na drodze tej dwójki stanie mały, futerkowy problem?
Ew
FanFiction/  Harry Potter / Czasy Huncwotów




BL tom II - Rozdział 1
Wzięła do ręki jedyny nie schowany nóż, który leżał na blacie i wróciła do drzwi wejściowych. Bała się. Ręka drżała, a oddech przyśpieszył, choć obawiała się, że osoba po drugiej stronie ją słyszy. Powoli podeszła bliżej, delikatnie dotykając palcami zasłonkę od Judasza. Niemal podskoczyła, kiedy znów ktoś prawie uderzył w drzwi. Znacznie głośniej niż poprzednio. Kogo ujrzy? Kogo powinna się spodziewać?
Mari Kim
Fantastyka / Fantasy




1
Vahiren podszedł do biurka. Ujął amulet w palce, obejrzał ze wszystkich stron. Opalowe oczko zagnieżdżone w czymś, co przypominało splecione ze sobą stalowe korzenie, dalej nie chciało nic mu pokazać. Jednak przeczucia były zbyt silne, by mógł je zignorować. Wyrwały go z łóżka mimo późnej pory i nie pozwoliły do niego wrócić już od dłuższego czasu. Znów podszedł do okna, niecierpliwie obserwując zbyt spokojny obraz za oknem.
Przedmiot nagle zapiekł go w dłoń. Vahiren niemal go wypuścił, zaskoczony niespodziewanym bólem. Potem jednak poderwał wzrok i zamarł.
Przez plac przedzierała się jakaś postać. Drobna. Z pewnością kobieta. Vahiren niemal przytulił nos do szyby. Zmrużył oczy, by lepiej się przyjrzeć. Skulona, parła do przodu, choć ewidentnie kulała. Gdy wiatr zdmuchnął z jej głowy kaptur, Vahiren dojrzał krótkie, stalowoszare włosy. Tak jakby… siwe. Albo to wzrok płatał mu figle. 
Zerknął na amulet. Opal świecił jasno, niemal oślepiająco.
Dhaumaire
Fantastyka / Fantasy

14 listopada 2017

#1679-1682

Dzień dobry!
Troszkę mnie tu nie było, przez co zalegam z kilkoma sprawunkami. Przepraszam wszystkich, którzy w jakiś sposób na tym ucierpieli, ale mój czas i energia dramatycznie ograniczają się do uczelni, przez co najpewniej jeszcze przez jakiś czas aktualizacje będą pojawiać się nieregularnie. Pamiętajcie jednak, że publikujemy we wtorki, piątki i niedziele o 7:00, 12:00 lub 19:00. Odstępstwa są bardzo rzadkie :)


Zaczyna się od tego, że dwójka bachorów i kot wplątują się w dość poważny szajs. Niekoniecznie wagi państwowej, ale zawsze coś, chwała Bogu.
 The Cookie Ninja
STATUS: TRWAJĄCY
Hermiona oraz jej przyjaciele wracają do Hogwartu. Niestety Golden Trio się rozpada. Naszą bohaterkę czeka nowa miłość oraz złożenie broni ze swoim największym wrogiem Draconem, który postanawia się zmienić na lepsze. Czy odwieczna walka między sobą się skończy? Czy główni bohaterowie zmienią nienawiść w coś innego? Tego dowiecie się w tym blogu. Zapraszam do czytania oraz pisania swoich wypowiedzi na dany rozdział. 
 mała gwiazdka
(zwiastun)
STATUS: ZAKOŃCZONY
FanFiction / Harry Potter / Inne




Agents
Ona jest najlepszą agentką FBI, a on ma być jej asystentem.
Fragment:
- Nie denerwuj się skarbie - zarzucił jej ręce na ramię i przyciągnął do siebie.
- Puszczaj mnie idioto!
Stęknął cicho z bólu, czując jak łokieć kobiety, boleśnie wbija mu się w żebra.
- Ależ kochanie! - podniósł głos ze złośliwym uśmieszkiem zauważając, że przygląda im się coraz więcej pasażerów.
- Zamknij się! - syknęła, próbując zakryć mu dłonią usta, ale szybko ją chwycił i splótł ze swoją.
Zored1994
STATUS: TRWAJĄCY
Romans




Shadows Of Love

Shadow należy do zaprzyjaźnionej z Młodymi Tytanami drużyny Nightwatch, rezydującej w mieście Porthaven. Pewnego dnia zostaje poproszona o pomoc w złapaniu seryjnego mordercy. Przyjeżdża do Jump City, by dowiedzieć się, że niebezpieczny przestępca upatrzył sobie jako ofiary osoby związane z sierocińcem, z którego pochodzi dziewczyna.
I wszystko wskazuje na to, że to ona może być następna.
Forsaken (a.k.a. Aris Carmen Light)
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / Bajki

10 listopada 2017

Nowe rozdziały

Dzień dobry i miłego dnia Wszystkim :)


Limanniel – niepełne zgłoszenie. Brak informacji o udziale w konkursie.

Calliste – błędne zgłoszenie. Brak odpowiedzi na wszystkie pytania w zgłoszeniu. Prosiłabym także, aby pojawiły się w kolejności obowiązującej na naszym Katalogu.


0.4 - Szczur
Chcąc znaleźć odpowiedź, po raz kolejny zaczęła lustrować zdjęcie. Kiedy miała przejść z chłopca, wyglądającego na najmłodszego mimo swojego wysokiego wzrostu, na stojącą obok niego dziewczynkę, ujrzała coś, czego wcześniej nie dostrzegła ― szczura.
Zwierzę spokojnie siedziało na ramieniu chłopaka. Na pierwszy rzut oka niczym nie różniło się od reszty szczurów, ale po upływie chwili Anna zauważyła brak pazura w prawej łapce.
― Biedak ― mruknęła kilka sekund później, patrząc na towarzysza Weasleyów.
Kto mógł go okaleczyć? A może to nie była sprawa żadnego człowieka, tylko innego szczura? Kto wie. Zresztą, ważniejsze jest to, iż nadal nie znalazła odpowiedzi na dręczące ją pytania.
Ginny Kurogane
Fanfiction/ Harry Potter/ Czasy Trójcy




42. Bezwarunkowe odruchy mówią więcej niż celowe zachowanie stara się ukryć
Lily spojrzała wymownie na Syriusza, ale dostrzegłszy jego bezczynność, jeszcze mocniej się zirytowała. Poczuła wzbierające się łzy i pociągając nosem, szybkim krokiem odeszła w stronę pokoju wspólnego.
– Widzisz, Łapciu, tak się flirtuje z kobietami – parsknął James.
Wbrew ogólnemu zdziwieniu Regulus zaczął powoli klaskać, podchodząc bliżej do chłopaków.
– Bardzo ładnie zagrane, Potter. Ty to wiesz, jak sprawić, by dziewczyna cię znienawidziła – pochwalił ironicznie, nadal bijąc brawo.
– Pieprz się, Black.
– Chętnie, bo mam z kim – roześmiał się nieszczerze – w porównaniu z tobą. Wiesz, te gadki z pewnością nie pomogą zdobyć ci Evans... Już nie wspominając o czymś więcej.
James zmrużył groźnie oczy, stając twarzą w twarz z byłym Ślizgonem.
– Powtórzę ostatni raz, Black. Pieprz się – niemalże wysyczał.
– Oczywiście, Potter. Swoją drogą, interesujący jest twój sposób zdobywania. Streszczę ci, jak ja go widzę, dobrze? – Nie czekając na odpowiedź, mówił dalej: – Najpierw wyzywasz dziewczynę, żeby dowiedziała się, że ci zależy. Potem wywołujesz płacz, a na końcu na pewno poleci wprost w twoje ramiona. Czy Evans już finiszuje, czy nadal znajduje się w punkcie drugim? Bo to, że teraz ryczy, jest tak pewne, jak to, że jesteś idiotą.
Ew
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




Rozdział 36, Krwawiąc
Drobne palce dziewczyny wysuwają się z jego uścisku, a Draco wie, że właśnie zakończył jeden z niedomkniętych rozdziałów swego życia. Teraz jego serce jest już czystą kartą. 
Teraz jest już gotów przyjąć w swoje serce Hermionę Granger. 
Charlotte Petrova
FanFiction / Harry Potter / Czasy Trójcy




Ch 4
- Przecież Ty jesteś zagrożeniem dla samej siebie. Gdzie Ty tutaj? – W odpowiedzi rzuciłam w niego pierwszym pod ręką materiałem z pudła. Wylądował on idealnie na jego twarzy. Widząc, co to uśmiech od razu zszedł mi z ust. Rumieniec oblał mi policzki. On natomiast ściągnął to, co w niego cisnęłam i ze zmarszczonymi brwiami przyjrzał się temu. Ze śmiechem odrzucił na łóżko ogniście czerwone stringi.
- Jak mówiłem. Ino jest nieprzewidywalna. 
Shayen
FanFiction / Naruto
© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.