16 czerwca 2017

Nowe rozdziały

Witam! Wakacje tuż tuż za rogiem (niestety nie dla wszystkich studentów), dlatego oby Wam pogoda zaczęła dopisywać :)
Przypominam o konkursie na ROZDZIAŁ MIESIĄCA i możliwości oddania swojego głosu – wystarczy wejść w podany link po prawej stronie :)


Oleńska – wiem, że łatwiej jest przekleić zgłoszenia, które się wstawia na różne katalogi, jednak prosiłabym, aby następnym razem napisać je zgodnie z naszymi kryteriami. Także nie podałaś informacji, czy Twój rozdział bierze udział w konkursie. 


Rozdział szesnasty
„A on po prostu stał kilka kroków od niej i nie ośmielił się podejść bliżej. W jego czarnych oczach dostrzegała smutek tak rozległy, że aż ścisnęło jej serce. I właśnie to przeważyło, bo nim zdążyła podjąć świadomą decyzję, dała się ponieść impulsowi. Pospiesznie przemierzyła dzielącą ich odległość i mocno się w niego wtuliła. Dopiero gdy objął ją silnymi ramionami, po jej policzkach zaczęły spływać łzy. Pozwoliła, żeby wszystkie emocje opuściły jej ciało. Nie miało znaczenia czym jest Lucio. Czuła się przy nim bezpieczna, a gdy delikatnie gładził ją po plecach, całował po włosach, dzielił się swoją miłością, zaczęła się uspokajać.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




Rozdział trzeci
„Weszłam do mieszkania z przerzuconą torbą przez ramię i szerokim uśmiechem na ustach. Dzień był słoneczny, zajęcia w szkole minęły zaskakująco szybko i miałam wyśmienity humor.
– Cześć mamuś! – krzyknęłam, zostawiając torbę z książkami w korytarzu i upinając włosy w bezkształtnego koka na czubku głowy, ruszyłam w stronę pokoju, który służył za miejsce spotkań wszelakich. – Może jak wróci Di, to pójdziemy na lody?!
Gdy tylko przekroczyłam próg, zamarłam.
– Mamuś? – wyszeptałam drżącym głosem. – Mamuś, co się dzieje?
Nic nie odpowiedziała. Stała pośrodku pokoju z nożem przyciśniętym do gardła, a po jej policzkach spływały łzy. W jej oczach widziałam ból, przerażenie i niemą prośbę o przebaczenie. Dłoń drżała jej nieznacznie, a ostrze wbijało się w skórę, pozostawiając krwawy ślad.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




~7~ Heroizm
Nieczęsto widujemy zwierzęta, które szczycą się altruizmem czy odwagą, ale istnieją niezbite dowody, które udowadniają to, że potrafią zachować się tak jak ludzie (albo to ludzie zachowują się jak one?).
Lena
Pamiętniki i refleksje




Kontrakt
Nie zadałam sobie trudu skomentowania ich pokory, zadając sobie sprawę, że ich obecność stanowi składnik rytuału hipokryzji. Chociaż ja i ich pan przysięgliśmy sobie miłość, nie należało mnie stawiać w roli narzeczonej czy kogoś takiego. Patrzyłam na wianuszek służek ze zmęczeniem; oczy bolały od grobowego, niebieskiego światła sączącego się z każdej szpary jak macki morskiego potwora. Lwia zmarszczka naznaczyła mi czoło między świeżo wyskubanymi brwiami.
– Nie potrzebuję was – odparłam bezlitośnie, nie podnosząc przy tym głosu ani na jotę. – Wiem, czego wasz pan żąda i umiem mu to dać oraz się przygotować. W waszej gestii leży wyłącznie zadbanie o ładny serwis.
Layali&Raylie
FanFiction / Xiaolin




Rozdział trzeci
Fragment: "Gdy Syriusz mijał wyschniętą fontannę, w której obecnie pływała tylko stęchła deszczówka, zauważył wyryty w kamiennym dnie herb. Mógłby przysiąc, że wyglądał bardzo znajomo.
— Pięknie się urządziliście — zagaił swobodnie, podążając za Śmierciożercą po śliskim, pokrytym błotem bruku.
Avery spojrzał na niego przez ramię, nie zaszczycając go odpowiedzią. (…) Gdy stanęli na szczycie schodów, ciężkie drzwi wejściowe otworzyły się przed nimi same. W środku willa wyglądała jeszcze gorzej, niż na zewnątrz. Zdecydowana większość szyb była powybijana, a bogato zdobione kafelki podłogowe niemal całkowicie popękane. Nie paliło się żadne światło — część ciężkich kandelabrów oderwała się od ścian razem z tynkiem. Meble przykrywały poszarzałe prześcieradła, a na samym środku hallu leżał ogromny, wbity w podłogę potłuczony żyrandol."
Oleńska
FanFiction / Harry Potter / Czasy Huncwotów




Rozdział XIII: Dziedzictwo i Mitologia
Kim jest Ivaso i dlaczego ma jakikolwiek związek z Ellen? Tajemnice w końcu zostają rozwiązane. Przeszłość w końcu zaczyna mówić, co z pewnością wywrze ogromny wpływ na teraźniejszość. Ellen już wszystko wie i teraz musi stawić czoła największemu zagrożeniu.
Olga S. Neilwood
Fantastyka / Fantasy




Lazurowy Naszyjnik
Rozdział IV
- Dobrze, że kobieta, która przeprowadzała próbę nie do końca zgadza się z tymi ograniczeniami, jak i z całym obecnym prawem i powiedziała nam o tym. Także naprawdę nie mogę wam pomóc. Nie pytajcie się o to Sophie, proszę. - Przełknęła ślinę. - Ona się trochę zbuntowała i powiedziała, że nie zamierza się stosować do ostrzeżenia.
- Co?! - Lillian zmarszczyła brwi. - To niebezpieczne.
- Och, ale to Sopie. Rozmawiałam z nią, ale jak na razie to nic nie dało. Miejmy nadzieję, że się rozmyśli.
- A co jeśli nie? - Lillian podniosła wzrok na Sarę.
Dziewczyna spojrzała na Lillkę. Przeczesała ręką włosy.
- Udam, że nie słyszałam tego pytania.
Eliz
Fantastyka / Fantasy

13 czerwca 2017

#1620-1622

Młoda dziewczyna powoli wkracza do świata ninja. Po ukończeniu akademii zostaje przydzielona do drużyny z dwoma chłopakami - ciepły i żartobliwy Naruto oraz zimny i poważny Sasuke. Czeka na nią mnóstwo misji, treningów, a także walk z ninja innych wiosek. Jak będzie wyglądać jej przygoda w tym nowym dla niej, świecie?
Kippller
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / M&A / Naruto




Goniąc ulotne szepty przeszłości jak wiele jesteś gotów poświęcić?
Jedno martwe dziecko stawia na nogi niemal całą Konohę. Przypuszczenia i mnóstwo tajemnic, jakie zabrali do grobu Uchiha nie stawiają sprawy w lepszym świetle. Szepty i intrygi, wszystko po to, by pozbyć się ciała, które według części społeczeństwa jest przeklęte. Ile jest w stanie poświęcić Sasuke, by dowiedzieć się prawdy o chłopcu z Sharinganem?
Zek
STATUS: TRWAJĄCY
FanFiction / M&A / Naruto




Wojna na ziemi trwa już wystarczająco długo, by móc ją wreszcie zakończyć. Jednak najeźdźcy nie dadzą za wygraną, dopóki wszyscy członkowie rasy ludzkiej nie padną trupem. Owi najeźcy nazywani również cieniami, nie mają słabych punktów i są nie do pokonania... Jednak może znajdzie się osoba która jest w stanie ich powstrzymać, kobieta. Ona jesnak woli pić zapominając o wojnie, ale może gdy przyjdzie co do czego, stanie do walki jak prawdziwy wojownik...
Mrs. Death
STATUS: TRWAJĄCY
Fantastyka / Fantasy

2 czerwca 2017

Nowe rozdziały

Pojawiło się wiele nowych rozdziałów. Zachęcam do czytania i komentowania – naprawdę warto!


Rozdział piętnasty
„Obudź się – przetoczyło się przez umysł kobiety i nagle otworzyło oczy, robiąc jednocześnie głęboki wdech. Rozejrzała się po pomieszczeniu, ale nie widziała nikogo. Nie miała większych powodów do niepokoju niż zwykle, lecz jej serce nie chciało się uspokoić. Biło zbyt mocno, zbyt szybko, zbyt rozpaczliwe, sprawiając, że strach rozprzestrzeniał się po całym jej organizmie. Szarpnęła się, ale nic to nie dało. Cały czas podawano jej środki uspokajające poprzez kroplówkę, przez co nie miała wiele więcej sił niż dziecko.
Jęknęła, gdy wraz z jej przebudzeniem, obudził się głód. Palił wnętrzności, zabierał oddech, wzmagał gniew. Starała się odegnać potrzebę krwi, uspokoić serce, ale stało się to zbyt trudne. Może wcześniej udawało się jej zapanować nad pragnieniem, ale wydawało się, że te czasy minęły i to bezpowrotnie.”
Adna
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 50
„[…] Kiedy zapanowała nad sobą na tyle, by móc się rozejrzeć, znów dostrzegła plamę czerni, dokładnie taką samą jak ta, która pochłonęła Marco, nim jednak zdążyła się nad tym zastanowić, wszystko potoczyło się bardzo szybko.
– Jestem tutaj – zapewnił ją pośpiesznie wampir. Słyszała jego głos wyraźnie, tak jak i widziała wyciągniętą ku niej dłoń, chociaż ta już przynajmniej nie próbowała jej dotykać. Cóż, do czasu. – Nie bój się, Eveline. Po prostu chodź…
– Niedoczekanie twoje, jeśli sądzisz, że ja… – zaczęła, ale i tym razem nie miała okazji, żeby chociaż spróbować dokończyć.
Ciepłe palce bez jakiegokolwiek ostrzeżenia zacisnęły się wokół jej nadgarstka, na tyle gwałtownie, żeby nie miała okazji się wyrwać. W następnej sekundzie poczuła szarpnięcie, a potem Marco najzwyczajniej w świecie wciągnął ją w pustkę.”
Nessa
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 6
– Jak spędzasz czas ze swoimi kolegami?
– Trenujemy, rozmawiamy, bawimy się…
– Gdzie się bawicie? – przerwał jej.
– W Lesie Zielonych Dzwonków na przykład…
– Jak to robicie?
– Pływamy albo wspinamy się na drzewa, i…
– Nago?
– Słucham?
– Czy pływasz nago? – powtórzył.
Kimiko zaś autentycznie oburzyła się jego pytaniem. Położyła ręce na biodrach i ryknęła:
– Oczywiście, że nie, mnie nie wolno…
– A ze mną też popływasz?
– Słucham?
– Będziesz się ze mną bawić? Tu, w Lesie Smoka?
Raylie
FanFiction / Xiaolin




Rozdział 41
„[…] – Ali… Alyssa, do cholery! – zaoponowała Mary, ale dziewczyna nawet nie drgnęła, wciąż pewnie trzymając Nadię za gardło. Jej oczy błyszczały dziko, bardziej jak u bestii a nie kogoś, kto w choć niewielkim stopniu mógłby przypominać zagubioną, nieświadomą sytuacji studentkę.
Chociaż to wydawało się niemożliwe, Nadia jakimś cudem zdołała się uśmiechnąć. Nie próbowała walczyć, wątpiła zresztą, by to przyniosło jakikolwiek skutek.
– No i co teraz? – wykrztusiła z trudem, aż nazbyt świadoma uścisku, który dosłownie miażdżył jej krtań. Chociaż ledwo rozumiała własne słowa, czuła, że dziewczyna była w stanie ją usłyszeć. – Zabijesz mnie, tak jak twój ojciec wymordował moją rodzinę…?
Alyssa zamarła.”
Nessa
Fantastyka / Fantasy




Rozdział 193
„[…] Miała wrażenie, że wszystko trwało w całą wieczność, chociaż w rzeczywistości w grę musiały wchodzić co najwyżej minuty. Dziwne uczucie zniknęło równie nagle, co wcześniej się pojawiło, pozostawiając po sobie przede wszystkim dezorientację oraz słowa, których wyczekiwała, a które ostatecznie pojawiły się w jej umyśle. Na moment zamarła, po czym zachwiała się niebezpiecznie, w następnej sekundzie dosłownie wpadając ojcu w ramiona. Rufus objął ją, wyraźnie podenerwowany, być może próbując o coś pytać, ale również na tych słowach nie była w stanie się skoncentrować. Nie, skoro całą sobą skupiała się na trzech krótkich linijkach, które majaczyły gdzieś w jej pamięci, niezmiennie przyprawiając dziewczynę o dreszcze.
– Ja nie… – zaczęła, próbując ubrać w słowa to, co się z nią ziało, ale nie miała po temu okazji.
Z chwilą, w której spróbowała się odezwać, gdzieś na dole rozległ się głośny, niepokojący huk.”
Nessa
FanFiction / Zmierzch




Rozdział 6
„[…] – Jestem obok – stwierdził lakonicznie Shadow. – Pamiętaj, co mi obiecałaś, Angel – rzucił na odchodne, ostatecznie zostawiając ją samą.
Wypuściła powietrze ze świstem, mimowolnie spinając się w odpowiedzi na jego słowa. Jej spojrzenie momentalnie powędrowało ku przysłoniętemu oknu, więc podeszła bliżej, by móc raz jeszcze wyjrzeć na zewnątrz. Z biblioteki miała dobry widok na rosnący w pobliżu las, na pierwszy rzut oka spokojny i opustoszały, ale nie mogła pozbyć się wrażenia, że to tylko pozory – i że gdzieś w głębi faktycznie czaiło się coś, od czego wolała trzymać się z daleka. Nie miała pojęcia z czym tak naprawdę miała do czynienia, ale…
W pośpiechu wycofała się, sama niepewna, skąd brało się dziwne, nieprzyjemne uczucie bycia obserwowaną. Być może wszystko sprowadzało się do niepokojącego oświetlenia – czerwonego blasku wiecznego zmierzchu, o którym wspominał Shadow – ale to w gruncie rzeczy nie było istotne.
Biorąc pod uwagę to, jak czuła się za każdym razem, kiedy wyglądała na zewnątrz, dostosowanie się do obietnic złożonych opiekunowi, miało okazać się wyjątkowo proste.”
Nessa
Thrillery i horrory




Rozdział dwudziesty pierwszy
,,Ze strachem w oczach wpatrywała się w siedzącego kawałek dalej wampira. Nie poruszył się nawet o milimetr od momentu, kiedy zapaliła lampkę. Światło nie było mocne, przez co nadal był skryty w mroku. Taki właśnie był – owiany mrokiem. Towarzyszył mu od zawsze. Już przy ich pierwszym spotkaniu Anabelle wyczuwała pewnego rodzaju nieprzyjemne wibracje. Jednak dopiero po czasie do niej dotarło dlaczego. Przebywała w towarzystwie wampirów przecież dużo razy. Chociażby w banku krwi, którą oddawała przez jakiś czas regularnie. I nigdy nie czuła się tak przy nich. Może nieco niepewnie, jednak nie tak jak przy Alexandrze. Może powodem dlaczego było to, że tamte wampiry były... cywilizowane? I nie miały zamiaru rzucić się na nią z kłami, aby rozszarpać gardło przy pierwszej okazji. Albo nigdy raczej nie dały jej powodu do tego, aby się bać. Była bezpieczna, prawda?"
Ice Queen
Thrillery i horrory




Rozdział XV
„Cisza między nami niemiłosiernie mi ciążyła. Czułam, że należałoby coś powiedzieć, o czymś porozmawiać i choć miałabym całkiem długą listę tematów, nie do końca wiedziałam, jak ubrać w słowa wszystkie pytania i wątpliwości. Jak właściwie wygląda życie w OPF-ie? Co robicie? Jak to robicie? Ile jest takich ludzi jak wy? Byłam wściekła na siebie, bo choć to było ważne, bardziej nurtowało mnie jeszcze jedno: o co chodziło z wczorajszym pocałunkiem?
Ale o tą jedną rzecz, ponad wszystko, nie mogłam zapytać. Wyszłabym na idiotkę, małą głupiutką dziewczynkę, która wyobrażała sobie nie wiadomo co. A taką nie byłam i wcale sobie nic nie wyobrażałam – po prostu lubiłam wiedzieć, na czym stoję. Ale Seth by tego nie zrozumiał. 
Przyglądałam się kątem oka, jak wybiera segregator i siada z nim na podłodze, odgarniając to, co na niej leżało. Każdy jego gest był niedbały i nonszalancki, sprawiał wrażenie, jakby wszystko to robił od niechcenia – szczerze mówiąc, chyba nic mnie bardziej nie onieśmielało.”
Sparks Fly
Fantastyka / Fantasy
© Agata dla WioskaSzablonów | Technologia blogger.